byle_nie
Komentarze do artykułów: 1446
Urzędnicza amnezja kontra "Głos z ambony" To, co wydarzyło się w limanowskiej bazylice, to publiczne wystawienie rachunku za arogancję władzy. Próba usunięcia wizerunku Matki Boskiej Bolesnej z symboli miasta pod płaszczykiem „wymogów heraldycznych” to albo skrajna naiwność, albo celowe odcinanie się od korzeni. Burmistrz i radni zapomnieli, że Limanowa to nie tylko punkt na mapie, ale ludzie i ich historia, nierozerwalnie związana z Sanktuarium. Robienie zadymy wokół sztandaru, który jest dla mieszkańców świętością, to szczyt niepotrzebnego uporu. Pytania kapelana o „czcigodnych rajców” uderzyły w punkt: jeśli władza boi się własnego herbu, to kogo tak naprawdę reprezentuje? Zamiast zajmować się realnymi problemami, radni zafundowali miastu światopoglądową wojenkę, którą na własne życzenie właśnie sromotnie przegrywają przy pełnej bazylice. To nie modernizacja, to wstyd i brak szacunku do własnej tożsamości.
Nie mieszaj do tego Koziej Wólki.
Cóż za fascynujący zbieg okoliczności! Ten wymóg „pięcioletniego stażu kierowniczego akurat w promocji” brzmi tak precyzyjnie, jakby był szyty na miarę u najlepszego krawca – i to z uwzględnieniem każdego centymetra w pasie konkretnego kandydata. Widać, że w Limanowej nie szukają po prostu dyrektora, lecz mitycznego herosa, który promocję ma w krwioobiegu od co najmniej pół dekady. A że z „Koziej Wólki” niosą się wieści o iskrzeniu na linii Władza–Jazonita? To pewnie tylko tarcie wynikające z dopasowywania tej idealnie skrojonej oferty. Pozostaje nam tylko podziwiać tę gimnastykę regulaminową – w końcu prawdziwa sztuka (również ta urzędnicza) wymaga odpowiedniej oprawy i... braku konkurencji, która mogłaby nie trafić w te jakże szerokie widełki.
@minior, a słowa szlachetne kolegi zza miedzy, które padły w Sejmie do Donalda Tuska: "kula w łeb"? No tak w pisie mają krótką pamięć Edward sìe wtedy nie chamował, to kolejny oderwany wasz kumpel.
Zamiast klasy i odpowiedzialności za słowo – mur obojętności. To wstyd, że starosta bierze w obronę zachowania, które w cywilizowanym samorządzie powinny kończyć się natychmiastową dymisją. Inwektywy to nie „poglądy”, to brak kultury, który uderza bezpośrednio w wizerunek Powiatu Limanowskiego i nasze wspólne interesy. Pamiętajcie samorządowcy mandatu nie dostaje się na zawsze. Wyborcy mają dobrą pamięć i przy urnach rozliczą zarówno brak klasy radnego, jak i parasol ochronny starosty.
Strach go obleciał...
Czy dzisiaj radni wreszcie odważą się odwołać Wojciecha Włodarczyka z funkcji etatowego członka zarządu? Mieszkańcy patrzą wam na ręce – tego tematu nie da się już zamieść pod dywan. Czekamy na czyny, nie na puste słowa!
Wychodzi na to, że lepiej pochować się w Koziej Wólce. Ciekawe, jakie to uczucie oszukać przeznaczenie i umrzeć dwa miesiące przed planowaną informacją. Znowu kapiszon. Wszystkie plagi już były. Co jeszcze, magistracie, nam dostarczysz, jak nie przed czasem, to i po czasie?
No i elegancko! Widzę, że dworzec w Limanowej przechodzi na tryb 'tylko dla wyspanych i tych, co nie mają nic do roboty po południu'. Od kwietnia to do tej Koziej Wólki chyba szybciej dotrę wpław przez potok, niż doczekam się na otwarcie poczekalni. Jeszcze chwila i budynek będzie czynny tylko w drugie wtorki miesiąca, pod warunkiem, że nie pada. Ha ha, pasażerowie – trenujcie hartowanie organizmu na mrozie!
Halo, tu Kozia Wólka, czas letni się zaczyna, nie kończy.
Panie Kowalski, kolejny gwoździk przybity! Co jeszcze wypłynie z nowinek miejskich na dniach? Czekamy na kolejne newsy! Wy jednak potraficie na starcie spalić na panwece.
Narka byłeś w pracy?
Ale ty jesteś głupi. Limanowa już to wie.
Tragikomedia? To raczej polityczny teatr jednego aktora, który pomylił rolę radnego z rolą sędziego i prokuratora. Radny Król po raz kolejny szafuje nazwiskami, zapominając, że mandat to służba, a nie immunitet na bezkarne oczernianie ludzi. Jeśli wiceprzewodniczący Rady Miasta zamiast faktów serwuje manipulacje kończące się naruszeniem dóbr osobistych, czas zapytać czyje interesy on właściwie reprezentuje? Mieszkańcy mają dość sesji służących prywatnym animozjom. Zamiast merytorycznego rozwiązania problemu służebności, mamy próbę zbijania kapitału na kontrowersjach. W Limanowej potrzebujemy dialogu i rzetelności, a nie „show” kosztem dobrego imienia innych. Panie radny więcej faktów, mniej nazwisk i taniej sensacji!
Jazonito z koziej trąbki, nie jest ci wstyd?
Piękna sprawa dzięki całej archidiecezji krakowskiej. Kardynał Ryś pokazał, że się da i wspólnota w tym temacie akurat w Krakowie jest zgodna.
Mieszkańcy, pamiętajcie: to nie my, to poprzednicy. No comments.
I co, jazonici, naprawdę nie wstyd wam?Lepsze to już było, ale nie jutro.
No proszę, bacowanie wraca do łask! Skoro w zawodzie przybywa kobiet, to Limanowszczyzna jak zwykle w trendzie – mamy już dwie burmistrzynie, więc doświadczenie w zarządzaniu stadem jest Teraz tylko dobrać 11 juhasów, oscypki same się nie zrobią, a hala czeka. Kto wie, może owce szybciej się dogadają niż radni na sesji.