Znad Dunajca nad Sekwanę
LUDZIE. We wrześniu br. w katedrze Notre Dame ze stanowiskiem rektora Polskiej Misji Katolickiej w Paryżu pożegna się uroczyście ks. infułat Stanisław Jeż, rodem z Nowego Sącza.
Nieprzerwanie od 30 lat kontynuator tego, co zaczęli na „paryskim bruku” m.in. Adam Mickiewicz, książę Adam Czartoryski, Julian Ursyn Niemcewicz i ks. Aleksander Jełowicki. Strażnik popowstańczej tradycji, depozytariusz dorobku Wielkiej Emigracji, wieszczów tułaczy i ważnej cząstki dziejów polskiego narodu, opiekun współczesnych emigrantów, w tym także znad Dunajca i Kamienicy.
Kilkanaście dni temu ks. Stanisław serdecznie przyjął grupę młodzieży Akademickiego Gimnazjum i Liceum im. Króla Bolesława Chrobrego z Nowego Sącza, która pod opieką prof. Bogusława Kołcza podążała szlakami polskiej kultury i literatury nad Sekwaną. Ksiądz-krajan w zaadaptowanej na restaurację podziemnej krypcie poczęstował uczniów sutym obiadem i oprowadził po kościele pw. Wniebowzięcia NPM przy rue Saint Honore 263 bis (w pobliżu placu Concorde) – duchowej stolicy wychodźstwa, w której już za czasów Chopina i Norwida obchodzono narodowe rocznice.
Następnie wprowadził do bezcennego skarbca kultury polskiej, czyli do powstałej w 1838 r. Biblioteki Polskiej przy quai d’Orléans na Wyspie św. Ludwika, gdzie młodzi sądeczanie mieli wyjątkową okazję dotknąć fortepianu Chopina i biurka, przy którym postał „Pan Tadeusz”, zadumać się przy dziełach sztuki znanych do tej pory jedynie z podręczników (np. przy Matejkowskim Stańczyku czy portretach pędzla Stanisława Wyspiańskiego i Olgi Boznańskiej), pochylić się nad relikwiami wywołującymi skurcz serca: rękopisami wieszczów (np. III cz. „Dziadów”), listami królewskimi, zapisami nutowymi np. Moniuszki i dokumentami pierwszej wagi, np. aktem detronizacji cara Mikołaja I jako króla Polski z 1831 r. (poszukiwanym usilnie przez stulecia przez ochranę, NKWD i KGB).
Żegnając się z uczniami szkoły Chrobrego ks. Stanisław przytoczył napis z pomnika pod Verdun: Celui qui se moque du passé – n'est pas digne du futur (Ten, kto sobie kpi z przeszłości – nie jest godzien przyszłości).
*
Ks. Stanisław urodził się 22 czerwca 1945 r. na sądeckich Wólkach przy ul. Strzeleckiej. Rodzice – Zofia (z domu Jarząb) i Józef – wychowali ośmioro dzieci, w tym pięciu synów. Ojciec pracował jako krawiec, mama zajmowała się wychowaniem dzieci i pomagała prowadzić stragan z odzieżą. Po ukończeniu szkoły podstawowej kontynuował naukę w Małym Seminarium w Tarnowie, gdzie jego kolegami byli m.in. późniejszy premier i marszałek Sejmu RP Józef Oleksy i b. ambasador w Berlinie prof. Józef Olszyński (z Jasiennej). W 1963 r., czyli w apogeum walki gomułkowszczyzny z Kościołem, władze brutalnie rozwiązały szkołę. Olszyński i Oleksy tuż przed maturą znaleźli się na „zielonej trawce”, nie chcieli ich przyjąć do innych szkół, udało im się po dużych perturbacjach zdać egzamin dojrzałości w Liceum im. K. Brodzińskiego w Tarnowie. Stanisław kontynuował edukację duchową, wyświęcony przez biskupa Jerzego Ablewicza w 1969 r., po krótkim wikariacie w Pleśnej i studiach na KUL (gdzie obronił pracę magisterską pn. „Typologia religijności w parafii podmiejskiej Paszyn”), trafił w 1971 r. z 50 dolarami w kieszeni na misję do Afryki, nad równik do Konga pozostającego pod dominacją ZSRR, w rejon ciężkiego klimatu nawet dla zdrowego człowieka, w miejsce głodu, gdzie nawet maniok i woda były przedmiotami luksusu.
Młody ksiądz przestawił się szybko z europejskiego myślenia sylogizmami na wyobrażenia mieszkańców serca Afryki, na których najsilniej oddziaływają obrazy i przypowieści, dziwne gesty i dźwięki. Tańczył, bo tak nakazywała tamtejsza tradycja, przy ołtarzu. Pracując fizycznie zjednywał tubylców. Piekł chleb, doprowadził wodę, zakładał apteki (jedyną w promieniu 150 km), z siostrami zakonnymi organizował kursy higieny i opieki nad niemowlętami, uczył szycia i haftowania, nauczył się dwóch języków afrykańskich). Pere Stanislas, oskarżony o neokolonializm i działalność na rzecz CIA, przeżył w Afryce niejedne tarapaty. To była twarda szkoła kapłańskiego posłannictwa.
Ciężka choroba (malaria) zmusiła go w 1979 r. do wyjazdu do Francji, gdzie podjął pracę w organizacji „Pomoc Kościołowi w Potrzebie” (AED). Został kaznodzieją i wykładowcą, przemierzał ojczyznę Joanny d'Arc i Napoleona wzdłuż i wszerz, odwiedził setki szkół, wspólnot religijnych, parafii. Dzięki niemu w każdej diecezji wokół Paryża jest polski kapłan. Wreszcie, obejmując (1986) – na wniosek prymasa Polski Józefa Glempa, z mianowania Konferencji Biskupów Francji i kardynała Jeana Marie Lustigera – stanowisko trzynastego z kolei rektora Misji Katolickiej w Paryżu, rzucił się w wir pracy duszpasterskiej z rzeszą emigracji solidarnościowej i tej zarobkowej, z przełomu XX i XXI wieku. Dał się poznać jako kapłan z charyzmą, głosiciel niezwykłych kazań, przyciągający ludzi prostych i inteligencję.
Zorganizował Dom Pielgrzyma „Bellevue” im. Maksymiliana Kolbe w Lourdes, z trzyhektarowym ogrodem, „polską ambasadę” w Pirenejach. Z biegiem lat odbudowywał zrujnowane kościoły, wzmocnił Polskie Towarzystwo Historyczno-Literackie, wspierał polskie szkoły, wydawał książki o „polskim Paryżu” (notabene drukowane w renomowanej sądeckiej oficynie Goldruk Wojciecha Golachowskiego), nadał nowego ducha polskim narodowym pielgrzymkom na cmentarz Champeaux w Montmorency (słynący z grobów bohaterów powstań listopadowego i styczniowego oraz miejsc pochówku Mickiewicza i Norwida), tworzył ośrodki katolickie i nowe parafie, co w kraju wyraźnie zlaicyzowanym nie było zadaniem łatwym. Pierwszym proboszczem parafii Saint Charles de Monceau był budowniczy kościoła MBN w os. Milenium w Nowym Sączu ks. Stanisława Jemioło, zmarły w 2009 r.
Ks. Stanisław zyskał uznanie wiernych i władz, bywał przyjmowany przez mera Paryża, a następnie prezydenta Republiki Jacquesa Chiraca. „Ewangelizował” Korsykę, uruchamiając tam Dom św. Jacka. Organizował ważne wydarzenia kulturalne i religijne, kierując 70 ośrodkami duszpasterskimi i 12 instytucjami kościelnymi, w których posługę sprawuje ponad trzystu kapłanów i zakonnic. Działał na rzecz obrony polskiego stanu posiadania, ratując m.in. od wyburzenia Dom św. Kazimierza, który był przytułkiem w ostatnich latach życia Norwida, a współcześnie – prowadzony przez polskie siostry szarytki – pełni kluczową rolę charytatywno-opiekuńczą.
Lista naprawdę imponująca jak na dzieło jednego rektora. Polska Misja Katolicka w laickiej Francji stała się najważniejszym głosem środowiska polonijnego i polskiego. W lutym 2011 r. podczas obchodów 175. rocznicy istnienia Polskiej Misji Katolickiej ks. Stanisław Jeż odebrał Złotą Tarczę Herbową „Zasłużony dla Miasta Nowego Sącza”.
Mimo ukończenia 70 lat ks. Stanisław nie przechodzi na emeryturę. Czeka go nowe wyzwanie: koordynacja działalności polskich misji katolickich w Europie, od Uralu po Atlantyk. Jedno się pewnie nie zmieni: częste odwiedziny w rodzinnym mieście i kolejna rewizyta w szkole Chrobrego.
Może Cię zaciekawić
Ostrzeżenie IMGW: Zawieje i zamiecie śnieżne
Szczegóły ostrzeżenia Zjawisko: Zawieje i zamiecie śnieżne.Stopień zagrożenia: 1Prawdopodobieństwo: 80 procentCzas obowiązywania: od 20...
Czytaj więcej60 lat temu powstał zespół Czerwone Gitary przez ówczesne media nazywany polskimi Beatlesami
"Z 60 lat historii tego zespołu najmilej wspominam początki, pierwsze spotkania z polską publicznością. Później były różne momenty, i bardzo...
Czytaj więcejUwaga na oblodzenie dróg w całej Małopolsce
Szczegóły ostrzeżenia Zjawisko: OblodzenieStopień zagrożenia: 1Prawdopodobieństwo: 80 procent.Czas obowiązywania: od 2025-01-02 19:00&nbs...
Czytaj więcejTauron opublikował cennik na 2025 rok. Jest nowa taryfa G14dynamic
W taryfie TAURON Dystrybucji obowiązującej w 2025 roku nie zmienia się średnia cena sprzedaży usług dystrybucyjnych w grupach taryfowych G, któ...
Czytaj więcejSport
Klaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejWiększość nie wypełnia zaleceń odnośnie aktywności fizycznej
Na jego podstawie można stwierdzić, że ćwiczą przede wszystkim ludzie młodzi, z przewagą mężczyzn, osoby pracujące, z miast powyżej 200 tys...
Czytaj więcejHokej na lodzie w Tymbarku: wskrzeszają piękną sportową tradycję
Spotkanie trwało II tercje, a na koniec zawodnicy zaserwowali widzom dodatkowe rzuty karne Spotkanie komentował Marian Jaroszyński, który na...
Czytaj więcejDwunasty zawodnik – wspólny apel wojewody małopolskiego i klubów piłkarskich
Wspólny apel podpisali: wojewoda małopolski Łukasz Kmita, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej prof. Andrzej Matyja oraz wiceprezes Wisły Kraków SA M...
Czytaj więcejPozostałe
W 2025 roku kilka długich weekendów i 14 dni ustawowo wolnych od pracy
Pod koniec grudnia 2024 r. prezydent podpisał nowelizację ustawy o dniach wolnych od pracy, zakładającą, że dniem wolnym od pracy będzie także...
Czytaj więcejOstrzeżenia IMGW: silny wiatr w południowej Małopolsce. W Tatrach nawet 110 km/h
Ostrzeżenie 1: Powiat limanowski i południowe powiaty Małopolski Stopień zagrożenia: 1Prawdopodobieństwo: 80 procent.Czas obowiązywania: od&nb...
Czytaj więcejRok 2024 rekordowo ciepły, ale wszystko wskazuje, że rekord szybko zostanie pobity
Według unijnej agencji Copernicus, zajmującej się zmianą klimatu, listopad 2024 r. był drugim najcieplejszym (po listopadzie 2023 r.) listopadem ...
Czytaj więcejPodłęże-Piekiełko: kolejny przetarg ogłoszony
PKP PLK S.A. szuka wykonawców, którzy w dwa lata zmodernizują 15 km torów na odcinku Rabka Zaryte – Mszana Dolna – Fornale (Kasina Wielka). W�...
Czytaj więcej- Ostrzeżenie IMGW: Zawieje i zamiecie śnieżne
- 60 lat temu powstał zespół Czerwone Gitary przez ówczesne media nazywany polskimi Beatlesami
- Uwaga na oblodzenie dróg w całej Małopolsce
- Tauron opublikował cennik na 2025 rok. Jest nowa taryfa G14dynamic
- Sondaż - co myślimy o 2025 roku: boimy się przyszłości; najbardziej wojny
Komentarze (0)