NFZ: Przychodnia niepotrzebnie straszy pacjentów
Nadużyciem Aleksandra Kwiecień, rzecznik prasowy Małopolskiego Oddziału NFZ, nazywa dokument, w którym Centrum Medyczne Batorego w Nowym Sączu zastrzega, że pacjenci, których system e-WUŚ wskaże jako nieubezpieczonych, będą musieli zapłacić za wizytę.
Zarząd placówki powołuje się na zmianę ustawy, która weszła w życie 1 stycznia 2015. Wyjątkiem są te osoby, które okażą aktualny druk RMUA lub inny dokument z ZUS potwierdzający ubezpieczenie. Informacja, którą w formie listownej rozesłano do podopiecznych tej placówki, wywołała spore zamieszanie.
O awaryjności e-WUŚ mówi się praktycznie od chwili jego uruchomienia. W jednej z publikacji „e-WUŚ wyrzucił pacjentów na jeden dzień” opisywaliśmy incydent, w którym system pozbawił ubezpieczania nawet emerytów. – A teraz z pisma z Batorego wynika, że wszyscy umywają ręce od tego bubla a wszystkie konsekwencje spadają na pacjenta, bo przychodnia nie będzie honorować naszych oświadczeń – komentuje Czytelniczka, która otrzymała pismo kilka dni temu. – Przecież do weryfikacji ubezpieczenia miał służyć jedynie dowód. Nikt już RMUA nie nosi przy sobie. Na wizytę u lekarza czeka się czasem miesiącami i nagle przed gabinetem okaże się, że wizyta mi przepada. To po co było wydawać tyle setek tysięcy na te wszystkie programy informatyczne? – dodaje kobieta.
Aleksandra Kwiecień, rzecznik prasowy NFZ w Krakowie: – Pisanie, że jeśli system nie wykaże prawa do świadczeń i że w sytuacji, kiedy pacjent nie będzie miał dowodu potwierdzającego ubezpieczenie, będzie musiał zapłacić za wizytę, jest nadużyciem, wprowadzaniem pacjentów w błąd, a przede wszystkim niepotrzebnym straszeniem. Owszem, jeśli pacjent przed wizytą „zaświeci się na czerwono” w e-WUS-iu, może potwierdzić swoje prawo do świadczeń dokumentem RMUA, legitymacją emeryta, rencisty, potwierdzeniem opłaty składki na ubezpieczenie zdrowotne, ale ma też pełne prawo do podpisania oświadczenia o tym, że jest ubezpieczony.
Ustawa rzeczywiście się zmieniła, ale zmiany dotyczą głównie tego, że deklaracja złożona u lekarza POZ nie jest już podstawą do płacenia za jego leczenie przez NFZ. Do tej pory NFZ płacił za wszystkich pacjentów wykazanych przez POZ tak zwaną stawkę kapitalizacyjną. Teraz przychodnie muszą co miesiąc same weryfikować, czy ich pacjenci mają prawo do świadczeń, a pieniądze otrzymają za tych rzeczywiście uprawnionych. W skrócie – NFZ nie płaci już przychodniom z góry za wszystkich zadeklarowanych. Stanowisko rzecznika przekazaliśmy do przychodni.
– Intencją CM Batorego nie było straszenie pacjentów, a uczulenie na niezwykle istotną przy realizacji świadczeń kwestię prawidłowego zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego – tłumaczy w imieniu placówki jej prawnik Paweł Gil. – Z treści pisma CM Batorego wynika jednoznacznie prośba o weryfikację swojego statusu ubezpieczenia zdrowotnego i została w tym celu przedstawiona procedura, opisana również przez rzecznika prasowego MOW NFZ.
Gil podkreśla również, że oświadczenia o prawie do ubezpieczenia nadal będą respektowane, chociaż nie są ujęte w dokumencie, który placówka wysłała do pacjentów. – Wskazana w ostatnim akapicie pisma CM Batorego informacja o realizowaniu świadczeń za odpłatnością w przypadku nie okazania dowodu ubezpieczenia nie obejmuje przypadku złożenia przez pacjenta oświadczenia o posiadaniu prawa do świadczeń. Oświadczenie takie jest dowodem potwierdzającym prawo do świadczeń. W oświadczeniu tym pacjent wskazuje, że ma prawo do korzystania ze świadczeń finansowanych ze środków publicznych.
Ewa Stachura
Fot. sxc.hu
Może Cię zaciekawić
Gigantyczna fabryka narkotyków. Policja przejęła towar wart 22,5 mln zł
Akcja policjantów z Nowego Sącza i KWP w Krakowie to finał intensywnego, wielomiesięcznego śledztwa. Funkcjonariuszom udało się namierzyć i zl...
Czytaj więcej„Rz": Wojtyła nie krył pedofili
Dziennikarze „Rz” jako pierwsi po ponownym otwarciu archiwum krakowskiej kurii prowadzili w nim kwerendę i zapoznali się z dokumentami dotycząc...
Czytaj więcejKardynał Ryś: potrzebujemy przeorać ziemię krakowskiego Kościoła
Zaproszenie kardynał skierował w filmie nagranym w ogrodzie przy jednym z krakowskich kościołów. Zauważył w nagraniu, że ziemia, na której st...
Czytaj więcejKs. prof. Kobyliński wprost: "W parafiach dominuje zmowa milczenia". Biskupi powołali komisję ds. pedofilii
W środę, drugiego dnia obrad 404. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, biskupi przyjęli zasady działania Komisji niezależnych ekspe...
Czytaj więcejSport
Michał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejWiększość nie wypełnia zaleceń odnośnie aktywności fizycznej
Na jego podstawie można stwierdzić, że ćwiczą przede wszystkim ludzie młodzi, z przewagą mężczyzn, osoby pracujące, z miast powyżej 200 tys...
Czytaj więcejPozostałe
Bp Skworc i ofiara księdza kolejnymi świadkami w procesie biskupa Jeża
Pierwszy w Polsce proces sądowy biskupa oskarżonego o niepowiadomienie niezwłocznie organów ścigania o molestowaniu małoletnich przez księży r...
Czytaj więcejPremier uspokaja, a Orlen po cichu winduje ceny w hurcie. Podwyżki cen paliw na stacjach
We wtorkowym wystąpieniu premier Donald Tusk jednoznacznie odciął się od pesymistycznych scenariuszy, nazywając sytuację „absolutnie stabilną...
Czytaj więcejKolejny dzień procesu biskupa. Zeznawał obecny kanclerz
Pierwszy w Polsce proces sądowy biskupa oskarżonego o niepowiadomienie niezwłocznie organów ścigania o molestowaniu małoletnich przez dwóch ksi...
Czytaj więcejEksperci o zbrodni w Kadłubie: internet może stać się katalizatorem tragedii
W nocy ze środy na czwartek policjanci Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości znaleźli w sieci film, który był relacją z miejsca zbro...
Czytaj więcej- Gigantyczna fabryka narkotyków. Policja przejęła towar wart 22,5 mln zł
- „Rz": Wojtyła nie krył pedofili
- Kardynał Ryś: potrzebujemy przeorać ziemię krakowskiego Kościoła
- Ks. prof. Kobyliński wprost: "W parafiach dominuje zmowa milczenia". Biskupi powołali komisję ds. pedofilii
- Drony dla ratowników GOPR i obowiązkowe kaski - propozycje zmian
Komentarze (0)