AdamKnight
Komentarze do artykułów: 1679
Adam Król to najlepszy radny na świecie, ale nie przesadzajmy, że niby ma 2000 lat.
Doszły mnie słuchy, że to dziadek prowadził i próbował zwalić winę na biednego wnuka.
Oj tak, wtedy by nam nie było wesoło.
Mały łobuziak na pewno żałuje i obieca, że więcej już tak nie zrobi. Niemniej jednak powinien dostać uwagę do dziennika.
Tak. Sprawdź ustawę Dz. U. 1991 Nr 101 poz. 444.
Ciekawa koncepcja, że wolisz ryk silnika. Bo ja myślę tak: siedzę sobie na łące albo idę przez las, w rejonie jeździ 100 rowerzystów, nie słyszę ich, cieszę się przyrodą i jest spoko. Ale wystarczy jeden cross i już w ogóle nie jest spoko. A Tobie rower przeszkadza. No tak, pewnie sugerujesz, że jest to niebezpieczne. Ale jeśli nie masz słuchawek na uszach, to nic się nie martw, pędzący rower po ścieżce nie jest bezszelestny i zdążysz zareagować (jeśli koniecznie musisz, bo podejrzewam, że rowerzyści nie jeżdżą z zamkniętymi oczami). No, chyba że masz pecha i jedzie psychopata, który zechce Cię rozjechać. W każdym razie wydaje mi się, że na siłę szukasz dodatkowego argumentu za tym, żeby móc innym uprzykrzać życie swoim zachowaniem.
A niby od kiedy Rom nie może sobie oponki zapalić? Niech się policja nawet nie wygłupia z tymi czynnościami.
Liczę, że Rada Starszych Pań miasta Limanowa rozwiąże ten palący problem.
Bidulki mówią, żeby im plac wydzielić, to będą się tam wyżywać. Hehehe, no, tylko one mogłyby to wymyślić. Przecież wiadomo, że w tym wszystkim nie chodzi o dźwięk sam w sobie, ale o to żeby był słyszany, żeby biedaczysko było zauważone.
Rada starszych pań nic nie robi? Ależ właśnie robi bardzo dużo i pokazuje, gdzie brakuje pieniędzy!
Racja. Z kolei z Twojego komentarza można wnioskować, że masz wąsy i problem z grzybicą.
No i dobrze, niech buraczyna dorzuci się do budżetu państwa.
Trzymamy kciuki, aby sprawa dobrze się skończyła i aby powstały zdjęcia uśmiechniętej burmiszczy przy nowym hotelu.
Kiedyś w Limanowej pozyskiwano środki zewnętrzne, mieszkańcy jednak zagłosowali o LEPSZE JUTRO.
Dobrze, że w Limanowej władza nie zajmuje się takimi głupotami jak nowe ścieżki rowerowe. Po co i na co to komu?
Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Widzicie, przyszedł reprezentant pewnej grupy skrzywdzonych osób - niejaki PanDrifter i Wam wyjaśnił na czym rzecz polega. Dla niego (i reszty mu podobnych) nie liczy się, że komuś może przeszkadzać głośny dźwięk w porze, w której spora część osób śpi. Ma gdzieś Wasze kłopoty, ma gdzieś czyjeś dzieci. Ważne dla niego, żeby on się świetnie bawił, żeby miał głośny samochód, żeby może był zauważony w jakiś sposób. I co mu zrobicie? Wytłumaczycie mu? Przecież nie zrozumie. Zresztą to akurat już pokazał.
Potrzeba więcej wyrozumiałości, ponieważ bezmózga część społeczeństwa też musi mieć jakieś rozrywki.
Moim zdaniem przydałoby się, żeby jakiś byznesmen kupił wszystkie budynki na tej ulicy, wyburzył je i mielibyśmy piękny ogromny parking na miarę Europy.
Aż skórka się jeży na wieść o tym, że do ataku doszło w ścisłym centrum Sarczyna. To już nie gdzieś na uboczu, czy obok lasu, jak bywało dawniej. Wilki przechodzą same siebie. Moim zdaniem powinny się wstydzić za swoje zachowanie.