Zmanipulowane wyniki wyborów? Bywa! I to w granicach prawa
Manipulowanie granicami okręgów wyborczych, zniechęcanie wyborców do głosowania, zmiana ordynacji wyborczej - to niektóre ze sposobów manipulowania wynikami wyborów, które mieszczą się w granicach prawa. O wykorzystaniu takich metod w historii mówił amerykanista dr Jan Misiuna z SGH.
Dr Jan Misiuna z Katedry Studiów Politycznych SGH podczas swojego wykładu 'Przegrać, ale wygrać: krótki przewodnik manipulowania wynikami wyborów' na Festiwalu Nauki w Warszawie opowiadał, jakie są legalne - choć nie zawsze etyczne - sposoby wpływania na wyniki wyborów.
Amerykanista wymienił, że wśród nielegalnych sposobów wpływania na wyniki wyborów są m.in. dorzucanie do urn kart wyborczych, fizyczna eliminacja opozycji, zastraszanie wyborców czy zakazywanie działalności politycznej.
Bywają jednak mieszczące się w granicach prawa sposoby manipulowania wyborami. Wśród nich jest np. zmienianie granic okręgów wyborczych, zniechęcanie wyborców do głosowania czy zmiana ordynacji wyborczej.
Manipulowanie granicami okręgów wyborczych to tzw. gerrymandering. Dr Misiuna opowiadał, że są różne strategie gerrymanderingu: cracking, packing, stacking, hijacking i kidnapping.
Cracking polega na dzieleniu okręgów wyborczych tak, by zmniejszyć siłę głosów jednolitych bloków wyborców. Na przykładzie Columbus w stanie Ohio dr Misiuna opowiedział, że miasto - w którym dominowali zwolennicy demokratów - podzielono na okręgi tak, że do każdego okręgu przyłączono przedmieścia, gdzie była przewaga republikanów. W ten sposób osłabiony miał być wynik demokratów.
Packing to z kolei inna strategia. Polegać może np. na koncentracji zwolenników przeciwnej partii w jednym okręgu wyborczym, aby wygrali oni tylko tam, ale już nie w innych okręgach. Taką strategię zastosowano - jak opowiadał badacz - np. w Karolinie Północnej na początku XXI wieku. Postanowiono tam zebrać ciemnoskórych wyborców w jednym okręgu, żeby nie zdobyli większości w innych okręgach - opowiadał Misiuna.
Stacking to z kolei przesuwanie granic okręgów tak, by w umożliwić zwycięstwo mniejszościom, które nie miałyby szans przy tradycyjnym podziale. Misiuna wyjaśnił, że w ten sposób, pomagając w zwycięstwie, można 'pozbawić mniejszość warunków do buntu, radykalizacji nastrojów'.
Bywa jeszcze hijacking - zmiana granic okręgów tak, by w jednym okręgu konkurowali między sobą mocni kandydaci, a w drugim okręgu - zwycięstwo było łatwiejsze.
Inną ze strategii jest tzw. kidnapping - zmiana granic okręgu tak, by pozbawić jakiegoś mocnego kandydata jego żelaznego elektoratu. Wtedy takiej osobie trudniej wygrać.
Voter supression to z kolei zupełnie inny sposób wpływania na wynik wyborów. Chodzi o zniechęcenie wyborców do udziału w wyborach. Jest to możliwe - jak opowiadał dr Misiuna - m.in. wtedy, gdy zmieni się prawo wyborcze i zmniejszy się liczbę osób upoważnionych do głosowania. Dr Misiuna opowiadał m.in. o restrykcyjnych przepisach dot. wydawania dokumentów uprawniających do głosowania. Wspomniał też o testach kompetencji (literacy tests), które stosowano w USA przed 1965 r. Były z niego zwolnione osoby, które ukończyły edukację na odpowiednio wysokim poziomie. Amerykanista opowiadał też o stosowanych dawniej w USA próbach zastraszania wyborców, by nie pojawiali się w lokalach wyborczych. Np. przed lokalami stawiano policjantów. To zniechęcało część wyborców do oddania swojego głosu w wyborach.
Badacz z SGH wspominał też o negatywnej kampanii wyborczej - np. podczas ostatnich wyborów prezydenckich w USA. W przekazach wydobywano takie aspekty z działań Hillary Clinton, aby demokraci nie poszli do wyborów.
Kolejnym sposobem manipulowania wynikami wyborów mogą być zmiany ordynacji wyborczej. Można np. wprowadzić lub podwyższyć próg wyborczy, przez co eliminuje się małe partie. Można ustalić trudności przy zgłaszaniu kandydatów w wyborach - np. ustalić dużą liczbę podpisów pod kandydaturami. Różne mogą być też metody przeliczania głosów na mandaty w ordynacji proporcjonalnej. W zależności od tego, jak przelicza się głosy, można bowiem wywalczyć różną liczbę mandatów.
(Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl)
Zobacz również:Może Cię zaciekawić
"Średniowiecze znów pod Wawelem". Mieszkaniec Tymbarku proponuje samorządowy odwet za krakowską Strefę Czystego Transportu
Krakowska SCT obowiązuje od 1 stycznia i – mimo zapewnień tamtejszego magistratu o trosce o zdrowie – dla wielu mieszkańców Limanowszczyzny i ...
Czytaj więcejNosowski: Komisja Wyjaśnienie i Naprawa wyznaczyła kierunek, w którym pójść powinny inne diecezje
W czwartek Niezależna Komisja Wyjaśnienie i Naprawa spraw wrażliwych diecezji sosnowieckiej przedstawiła częściowy raport z diecezji, z którego...
Czytaj więcejZa ścianki nie trzeba płacić
Bezpośrednim powodem jej wprowadzenia było wliczanie przez niektórych deweloperów do powierzchni użytkowej mieszkania powierzchni pod ścianami d...
Czytaj więcejDziś pierwszy z trzech takich dni w 2026 roku. Antropolog: „Nawet niewierzący w pecha zwalniają”
W 2026 r. czekają nas trzy piątki z datą trzynastego. Jest to maksymalna możliwa liczba takich dni w jednym roku kalendarzowym. Wypadają one 13 l...
Czytaj więcejSport
Michał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejWiększość nie wypełnia zaleceń odnośnie aktywności fizycznej
Na jego podstawie można stwierdzić, że ćwiczą przede wszystkim ludzie młodzi, z przewagą mężczyzn, osoby pracujące, z miast powyżej 200 tys...
Czytaj więcejPozostałe
Tłusty czwartek był dawniej częścią tygodniowego szaleństwa (wywiad)
PAP: Czy tłusty czwartek to rzeczywiście bardzo stara tradycja? Prof. Jarosław Dumanowski, historyk: Bardzo stara. Jeżeli sam post jest instytucj...
Czytaj więcejEkspert: silne mrozy a komary i kleszcze
Silne mrozy, które tej zimy pojawiły się w wielu regionach Polski, nie oznaczają, że w nadchodzącym sezonie znacząco zmniejszy się liczba owad...
Czytaj więcejKoniec ery „Brajanów”? Socjolog: piętno, a nie moda. Dziś rodzice boją się wstydu
PAP: Z danych publikowanych na rządowych stronach wynika, że rodzice coraz częściej sięgają po imiona uznawane za klasyczne – mamy Zofie, Ja...
Czytaj więcejChoinka to następczyni podłaźniczki
Dawniej w centralnym punkcie domu zawieszano czubem w dół wierzchołek sosny, świerku lub jodły. Tak wyglądała wcześniejsza wersja choinki - po...
Czytaj więcej- "Średniowiecze znów pod Wawelem". Mieszkaniec Tymbarku proponuje samorządowy odwet za krakowską Strefę Czystego Transportu
- Nosowski: Komisja Wyjaśnienie i Naprawa wyznaczyła kierunek, w którym pójść powinny inne diecezje
- Za ścianki nie trzeba płacić
- Dziś pierwszy z trzech takich dni w 2026 roku. Antropolog: „Nawet niewierzący w pecha zwalniają”
- Policjanci zabezpieczyli ponad 13 tys. podrobionych banknotów euro
Komentarze (5)
@LuckyLuke1 przede wszystkim - to nie jest felieton. A poza tym ten artykuł to przedruk z serwisu Nauka w Polsce PAP - Polskiej Agencji Prasowej, zobacz stopkę.