Trenuję, hartuję się, kąpię synka
Rozmowa ze strongmanem Tomaszem Kowalem
- Co zimą robi najsilniejszy człowiek w Polsce?
- Odpoczywa, regeneruje się, korzysta z bazy zabiegowej, która znajduje się w Krynicy. Ostatnio można było zobaczyć na Facebooku, jak hartuję się wchodząc do wody. Na zewnątrz było minus 7 stopni, woda miała plus 2 stopnie. Hartuję się, regeneruję, wychodzę z tej wody jak młody bóg. Tak przygotowuję się do sezonu. Dużo czasu pochłania też moje nowe zadanie, jakie mam od stycznie. Wtedy przyszedł na świat mój synek Michałek i staram się mu poświęcać jak najwięcej czasu.
- Gdybyś miał Krynicę zarekomendować w kilku zdaniach. Warto przyjechać do Krynicy, bo…
- Jest tu świetna baza zabiegowa, doskonałe powietrze, wspaniałe warunki narciarskie i wyśmienite warunki do tego, by uprawiać różne inne sporty, a przy tym pierwszorzędne imprezy. To super miejsce na spędzenie zdrowo i aktywnie czasu.
- Pomówmy o Twoich najbliższych planach. Powiedziałeś, że zbliża się sezon, niedługo opuścisz Krynicę i zaczniesz krążyć po świecie.
- W marcu prawdopodobnie będę w Indiach, później ruszę do Rosji i Uzbekistanu. Na pewno będę chciał tam wystartować i już się do tego przygotowuję. Trzeba będzie spakować torbę z całym sprzętem…
- I zostawić żonę, zostawić syna?
- Tak będę musiał zrobić. Będę się starał poświęcać im jak najwięcej czasu, ale jestem czynnym sportowcem, więc będę musiał to wszystko jakoś pogodzić.
- Jak wyglądają Twoje zimowe przygotowania? Na czym polega trening o tej porze roku?
- Za chwilę będę wchodził do kriokomory na przynajmniej 10 zabiegów do minus 130 stopni. Rano trenuję na siłowni. Od przyszłego tygodnia zaczynam trenować na profesjonalnym sprzęcie.
- Jakie cele postawiłeś sobie na ten rok?
- Główny cel to, tak jak w poprzednim roku, nie zejść z podium. To się od kilku lat udaje. A taki super cel to zdobycie Mistrzostwa Europy 7 sierpnia. Zawody chcę zorganizować właśnie w mojej ukochanej Krynicy.
- To jeden z najważniejszych newsów. Mistrzostwa Europy Strongmanów odbędą się 7 sierpnia na Deptaku w Krynicy. Gospodarzem będzie Tomasz Kowal.
- Ale również burmistrz Krynicy-Zdrój. Jesteśmy po wstępnym rozmowach, ustaleniu budżetu. Myślę, że będzie super impreza w samym sercu Krynicy. Przyjadą świetni zawodnicy. Będzie się działo! Serdecznie zapraszam miłośników sportów siłowych i nie tylko.
- Będziesz grał na swoim stadionie…
- Zawsze jest wtedy ogromna presja, bo jednak kibice, mieszkańcy, sądeczanie, oczekują od swojego zawodnika jak najwięcej. Ale ja tę presję dźwigam już ładnych parę lat, więc sobie poradzę. Większość zawodników ma ten sam problem.
- Radzisz sobie ze stresem?
- Na początku było bardzo ciężko. Pamiętam początki, lata 2004-2005 i swój pierwszy wywiad radiowy, gdy nie mogłem wydobyć z siebie słowa, tak mnie zablokowało.
- Jak te zmiany, które w ostatnich miesiącach nastąpiły w Twoim życiu, zmiana stanu cywilnego, narodziny syna Michała, wpłynęły na Ciebie?
- Pozytywnie. Jest czas w życiu każdego mężczyzny, kiedy chciałby założyć rodzinę. Mam swoje lata, do czegoś dojrzałem, coś już osiągnąłem, ale brakowało tej kropki nad „i”. Dopełnieniem jest moja żona Ania i ukochany synek Michał.
- Silny jest?
- Kiedy go kąpiemy z Anią, to zawsze trzymam go za rączkę, żeby czuł się bezpieczny i strasznie mocno ściska mi palec. Myślę więc, że uchwyt strongmana już ma.
- Będzie trenował? Będziesz go do tego namawiał?
- Nie będę go namawiał akurat do tego, żeby trenował dźwiganie ciężarów. Będę mu natomiast kibicował, cokolwiek będzie chciał robić. Będę mu pomagał, żeby się rozwijał. Każdy sport dla dziecka musi być pasją. Tylko tak można osiągnąć jakiś sukces. Jeśli rodzice zmuszają dziecko do czegoś na siłę, ono niczego nie osiągnie. To musi być w głowie, że ja to kocham, idę z chęcią na treningi, jestem szczęśliwy i osiągam sukces.
- Mówi się Tomek Kowal – silny facet, ale serce miękkie. Ciągle angażujesz się w jakieś akcje charytatywne.
- Staram się nigdy nie odmawiać pomocy. Teraz pomagam stowarzyszeniu „Nadzieja” z Nowego Sącza. Byłem tam, widziałem, w jakich warunkach rehabilitują dzieci, dorosłych. Postanowiłem dać moją twarz do kampanii, żeby ludzie oddawali im 1 proc. podatku. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że właśnie ten 1 proc. może komuś pomóc.
- Jesienią ubiegłego roku mówiło się, że możesz wystartować w wyborach parlamentarnych. Nic z tego ostatecznie nie wyszło. Śmiejesz się teraz?
- Śmieję się i zostawiam ten temat bez komentarza. Nic z tego nie wyszło i to chyba lepiej.
Rozmawiał Wojciech Molendowicz
Fot. Łukasz Stafin
Może Cię zaciekawić
Nie smartfony psują nam wzrok? Naukowcy odkryli prawdziwą przyczynę "epidemii" krótkowzroczności
W USA czy Europie 50 proc. młodych dorosłych ma krótkowzroczność, a w niektórych rejonach Azji - 90 proc. - przypominają naukowcy ze State Unvi...
Czytaj więcejBudują potęgę PKP Intercity. Pokazana produkcja pierwszej kolejowej hybrydy
W halach produkcyjnych nowosądeckiego Newagu zaprezentowano pierwszy hybrydowy zespół trakcyjny (HZT) w barwach narodowego przewoźnika. To p...
Czytaj więcejSpotkanie Rady Pokoju w Waszyngtonie – około 20 państw na szczeblu przywódców i ministrów
Polski rząd - jak oświadczył premier Donald Tusk - nie przewiduje w obecnych okolicznościach i warunkach uczestnictwa w Radzie Pokoju. Polska będ...
Czytaj więcejBiskup Andrzej Jeż: ubolewam i przepraszam wszystkie osoby skrzywdzone
Biskup tarnowski Andrzej Jeż (zgodził się na podawanie pełnego nazwiska - PAP) stanął przed sądem w sprawie niezgłaszania niezwłocznie czynó...
Czytaj więcejSport
Michał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejWiększość nie wypełnia zaleceń odnośnie aktywności fizycznej
Na jego podstawie można stwierdzić, że ćwiczą przede wszystkim ludzie młodzi, z przewagą mężczyzn, osoby pracujące, z miast powyżej 200 tys...
Czytaj więcejPozostałe
Uwaga na "szklankę"! Ostrzeżenie IMGW dla Małopolski
Zjawisko dotyczy w głównej mierze południowej części kraju, co doskonale widać na aktualnych mapach ostrzeżeń, gdzie pas od Dolnego Śląska a...
Czytaj więcejOd dziś nowe oznakowania sprzedawanych owoców i warzyw
Resort rolnictwa tłumaczył, że do tej pory, w przypadku sprzedaży owoców i warzyw bez opakowań – zgodnie z unijnymi przepisami – informacja ...
Czytaj więcejRusza proces biskupa Andrzeja Jeża. Komunikat kurii
Rusza proces biskupa Akt oskarżenia przeciwko biskupowi Andrzejowi Jeżowi został skierowany do sądu przez prokuraturę w kwietniu 2024 roku. Śle...
Czytaj więcejDziś w kościele zbiórka do puszek na pomoc Ukrainie
W związku z dramatyczną sytuacją na Ukrainie przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda zwrócił się 5 lutego z prośbą do ...
Czytaj więcej- Nie smartfony psują nam wzrok? Naukowcy odkryli prawdziwą przyczynę "epidemii" krótkowzroczności
- Budują potęgę PKP Intercity. Pokazana produkcja pierwszej kolejowej hybrydy
- Spotkanie Rady Pokoju w Waszyngtonie – około 20 państw na szczeblu przywódców i ministrów
- Biskup Andrzej Jeż: ubolewam i przepraszam wszystkie osoby skrzywdzone
- Wielki Post 2026. Co wolno, a czego nie w Środę Popielcową? [ZASADY]
Komentarze (0)