"Towarzyszące pierwszej komunii świętej zwyczaje nie są złe, jeśli nie przesłaniają jej istoty"

01.05.2022 09:53:00 top 10 5481

Towarzyszące przyjęciu pierwszej komunii świętej zwyczaje, takie jak wręczanie prezentów czy organizowanie przyjęcia, nie są niczym złym, jeśli nie przesłaniają istoty sprawy, czyli sakralnego charakteru tego dnia - powiedział PAP konsultor Komisji Wychowania Katolickiego KEP ks. Piotr Tomasik.

W maju w większości parafii w Polsce dzieci z klas trzecich szkół podstawowych przystępować będą do sakramentu pierwszej komunii świętej.

Ks. Tomasik poinformował, że w przygotowanie dziecka do przyjęcia pierwszej komunii świętej zaangażowane są trzy środowiska: parafia, szkoła i rodzina.

Duchowny podkreślił, że przygotowaniu dzieci do pierwszej komunii świętej służy program lekcji religii w klasach od 1 do 3. Poinformował, że podczas lekcji dzieci z pierwszej klasy szkoły podstawowej uczą się o sakramencie chrztu św. oraz o tym, co to znaczy być chrześcijaninem. W klasie drugiej przedstawia się jak wygląda rok liturgiczny i jak katolik uczestniczy w tajemnicach życia Pana Jezusa, natomiast program klasy trzeciej to bezpośrednie przygotowanie do przyjęcia pierwszej komunii świętej.

"Program nauczania religii jest tak ułożony, by wyjaśnić dziecku poszczególne elementy mszy św. oraz przygotować do przystąpienia po raz pierwszy do sakramentu pokuty i pojednania" - zaznaczył ks. Tomasik.

Konsultor Komisji Wychowania Katolickiego podkreślił, że w przygotowaniu dziecka do przyjęcia pierwszej komunii świętej aktywnie uczestniczą także parafie. "W kościołach przez całą trzecią klasę odbywają się średnio raz w miesiącu spotkania dla dzieci. Ich istotą jest nie tyle techniczne przygotowanie do samej uroczystości, ile przygotowanie duchowe dziecka do tego, by nie tylko przyjęło po raz pierwszy komunię świętą, ale później żyło Eucharystią jako katolik" - stwierdził.

Zdaniem ks. Tomasika, najważniejszą rolę w przygotowaniu dziecka odgrywa rodzina. "Aby dobrze przygotować dziecko, rodzice sami muszą żyć prawdami wiary. Dlatego w parafiach równolegle do spotkań dla dzieci odbywają się spotkania dla rodziców. Duszpasterze tłumaczą im, jak rozmawiać z dzieckiem o Eucharystii. Dla rodziców to duże ułatwienie" - mówił.

Podkreślił, że spotkania te mają na celu ukazanie im, czym jest sakrament Eucharystii, którego istotą jest obecność Pana Jezusa w życiu człowieka i Kościoła oraz wejście w rzeczywistość ofiary. "Pierwsza komunia święta to naprawdę wielka rzecz - przyjmujemy Pana Jezusa do naszego serca i życia. Rodzice muszą najpierw sami to zrozumieć, by móc przekazać to dziecku" - ocenił. Zaznaczył, że dobrym pomysłem może być sięgnięcie po dostępne książki i filmy, które mogą pomóc rodzicom w przygotowaniu dziecka do tego wydarzenia.

Przyznał, że kiedy rodzice i chrzestni sami na co dzień nie żyją wiarą, pojawia się problem. "Jeżeli rodzice nie praktykują, to tym samym nie rozumieją do końca o co chodzi w tym sakramencie. Jeśli mimo to decydują się posłać dziecko do pierwszej komunii świętej, to oznacza, że zgadzają się na to, by ono praktykowało i dobrze przygotowało się do przyjęcia sakramentu Eucharystii w szkole i spotkaniach w parafii" - stwierdził ks. Tomasik.

Jak zaznaczył, zdarzały się przypadki, kiedy pierwsza komunia święta dziecka była dla niepraktykujących rodziców punktem zwrotnym w ich życiu duchowym i okazją do nawrócenia.

Duchowny dodał, że towarzyszące przyjęciu pierwszej komunii świętej zwyczaje, takie jak wręczanie prezentów czy organizowanie przyjęcia, nie muszą być niczym złym, jeśli nie przesłonią sakralnego charakteru tego dnia.

Jak ocenił ks. Tomasik, dobrą praktyką wprowadzoną w parafiach jest zastąpienie strojów kupowanych indywidualnie przez rodziców jednakowymi albami noszonymi przez wszystkie dzieci. "Alby rozwiązują dwa problemy. Po pierwsze, zapobiegają zbytniemu skupieniu się dziecka na stroju i pomagają skupić się na istocie sprawy. Po drugie, musimy pamiętać, że do przyjęcia pierwszej komunii świętej dzieci przygotowują się we wspólnocie, w której są zarówno ludzie zamożni jak i tacy, którzy mają mniej. Strój liturgiczny niweluje te różnice. W kościele wszyscy są równi. To ważne z punktu widzenia wychowawczego" - ocenił.

Zdaniem ks. Tomasika tym, co może zakłócić dobre przeżycie pierwszej komunii świętej są "nieodpowiednie prezenty". "Rodzice powinni posłuchać duszpasterzy, którzy apelują o to, by z okazji pierwszej komunii dawać dzieciom prezenty religijne np. Pismo Święte, medalik lub książki religijne. Myślę, że to dobry kierunek" - zastrzegł. Podkreślił, że wezwani do tego są zawłaszcza są rodzice chrzestni.

"Dziecku trzeba wytłumaczyć o co chodzi w tym dniu, że jest to wydarzenie religijne. Jeżeli dziecko jest dobrze przygotowane będzie w stanie zrozumieć, dlaczego dostanie inne prezenty niż koledzy, którym rodzice kupili np. playstation. Problem pojawia się wtedy, kiedy w domu rozmowy rodziców o pierwszej komunii koncentrują się wokół przyjęcia, prezentów i stroju a pomijają wymiar duchowy. Na prezenty takie jak smartfon czy playstation będą inne okazje np. urodziny, imieniny czy Dzień Dziecka" - zastrzegł.

W latach 2020 i 2021 z powodu pandemii pierwsze komunie w Kościele w Polsce odbywały się w małych grupach lub indywidualnie. Z danych Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego wynika, że w 2020 r. sakrament pierwszej komunii świętej przyjęło 298 tys. osób. W roku 2022 komunie w zdecydowanej większości parafii będą odbywać się w tradycyjnej formie, bez obostrzeń sanitarnych.(PAP)

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo [email protected]