11°   dziś 18°   jutro
Poniedziałek, 13 kwietnia Przemysław, Ida, Marcin, Hermenegilda, Artemona, Justyna

Rzadko badany parametr krwi mówi więcej, niż poziom cholesterolu

Opublikowano  Zaktualizowano 

Stężenie apolipoproteiny B (apoB) we krwi mówi więcej o ryzyku naczyniowym, niż testy poziomu cholesterolu - twierdzą autorzy nowego badania. Cząsteczkę tę bada się jednak relatywnie rzadko.

Podczas gdy w czasie rutynowych badań wykonuje się testy stężenia cholesterolu, naukowcy z Northwestern University (USA) twierdzą, że większą wartość ma pomiar stężenia powiązanej z cholesterolem apolipoproteiny B (apoB).

„Ustaliliśmy, że wykonywanie badania apoB w celu zintensyfikowania leczenia obniżającego stężenie cholesterolu pozwoliłoby zapobiec większej liczbie zawałów serca i udarów, niż obecna praktyka. Korzyści zdrowotne osiągnięte w ten sposób wiązałyby się z kosztami, które stanowią dobrą wartość dla amerykańskich płatników systemu ochrony zdrowia” - mówi Ciaran Kohli-Lynch, główny autor badania opisanego w magazynie „JAMA” (https://jamanetwork.com/journals/jama/article-abstract/2847303).

Według zapewnień naukowca to pierwsze kompleksowe badanie pokazujące, że wykorzystywanie apoB do kierowania leczeniem obniżającym stężenie cholesterolu jest opłacalne kosztowo.

Zobacz również:

Badacze przypominają, że choroby serca pozostają główną przyczyną zgonów i są jednym z głównych czynników napędzających koszty opieki zdrowotnej. 

Gdy małe cząsteczki przenoszące cholesterol utkną w tętnicach, tworzą blaszki miażdżycowe, które z czasem mogą powodować zwężenia lub zatory prowadzące do zawałów serca i udarów.

Przez lata przy podejmowaniu decyzji o rozpoczęciu i intensyfikacji leczenia obniżającego stężenie cholesterolu, lekarze koncentrowali się na LDL, często nazywanym „złym cholesterolem”, oraz na docelowych wartościach nie-HDL. 

Testy te, choć przydatne, nie dają pacjentom pełnego obrazu ich ryzyka – twierdzą eksperci.

„Badania wyraźnie pokazują, że apolipoproteina B (apoB) lepiej identyfikuje osoby zagrożone, ponieważ odzwierciedla całkowitą liczbę szkodliwych cząstek we krwi” - wyjaśnia prof. Kohli-Lynch.

Według niego apoB jest tymczasem rzadko sprawdzana ze względu na koszty i wygodę. 

Jego zespół wykorzystał model komputerowy oparty na wynikach badań populacyjnych. Model uwzględniał ryzyko ataku serca, udaru, długość i jakość życia, a także koszty opieki zdrowotnej. Naukowcy przypominają, że w ciągu ostatniej dekady liczba leków przeznaczonych do obniżania stężenia cholesterolu znacznie wzrosła. Co więcej, American Heart Association oraz 10 innych stowarzyszeń medycznych wydały niedawno nowe wytyczne, zalecające rozpoczynanie terapii obniżającej cholesterol w młodszym wieku u wielu pacjentów.

„Oznacza to, że coraz ważniejsze staje się trafne ustalenie, kto odniósłby największą korzyść z intensywnego leczenia” – mówi prof. Kohli-Lynch.

Marek Matacz (PAP)

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Rzadko badany parametr krwi mówi więcej, niż poziom cholesterolu"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na [email protected]