O moście mieszkańców w Teleexpresie
Kasinka Mała. Temat błyskawicznej budowy przeprawy przez rzekę w Kasince Małej poruszono wczoraj w Teleexpressie i Wiadomościach na antenie TVP1. W materiale mieszkańcy przekonywali, że przejazd jest całkowicie bezpieczny, jednak inne stanowisko w tej kwestii zajął rzecznik RZGW, tłumacząc że przeprawa stwarza olbrzymie zagrożenie.
W wczorajszym wydaniu Teleexpress-u na antenie telewizyjnej „Jedynki” wyemitowano materiał na temat inicjatywy mieszkańców Kasinki Małej, którzy nie czekając na działania władz, samodzielnie zbudowali przeprawę w miejscu zniszczonego przez powódź mostu.
Budowa tymczasowej przeprawy przez rzekę, umożliwiającej funkcjonowanie osiedla i pobliskich firm została, została zakończona wczoraj. Mieszkańcy wszystko zrobili sami, przy wsparciu zaprzyjaźnionych firm. Nie czekali na niczyją pomoc, prosili tylko by im „nie przeszkadzano”.
Przejazd przez rzekę, z którego mogą korzystać pojazdy ważące nawet 50 ton, ma 10 metrów szerokości. Na dnie położono sześć 15-metrowych rur o średnicy 150 centymetrów. Zdaniem mieszkańców, którzy zbudowali przeprawę, jest ona całkowicie bezpieczna, gdyż w przypadku wzrostu poziomu wód rury pozostaną na dnie, a pokrywający je żwir zostanie wymyty.
- Mieszkańcy nie dostali żadnej pomocy z gminy, od nikogo, tylko i wyłącznie sami się dogadali między sobą, ciężki sprzęt przyjechał tutaj. Sami zrobili ten przejazd - mówił przed kamerą jeden z mieszkańców Kasinki Małej. - Jest to zrobione bardzo fachowo, rury są przysypane tylko warstwą 50 centymetrów żwiru. Woda po prostu spłucze żwir, a rurami woda dalej pójdzie - przekonywał lokalny przedsiębiorca.
Innego zdania są jednak przedstawiciele Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie. _ Co do zasady, kładzenie przepustów na potokach górskich, które składają się z okrągłych rur, jak to się zwykle robi, jest niezwykle niebezpieczne. Stanowi bowiem zaporę dla jakichkolwiek przeszkód unoszonych wodą – tłumaczył rzecznik RZGW, Konrad Myślik.
Wcześniej, będąc na miejscu, przedstawiciele RGZW zapowiadali że sprawa samowolnego wybudowanie przeprawy zostanie zgłoszona prokuraturze. Decyzja o tym, czy przejazd przez rzekę zostanie zburzony, ma zapaść w najbliższych dniach.
Wczorajsze wydanie Teleexpress-u można obejrzeć tutaj: http://teleexpress.tvp.pl/
Do tematu powrócimy.
Może Cię zaciekawić
Słowacja: wypadek autobusu z Polakami. Jedna osoba nie żyje
„Dziś około godziny czwartej nad ranem na terytorium Słowacji doszło do wypadku autobusu jadącego z Budapesztu do Krakowa. Na pokładzie tego a...
Czytaj więcej26-letnia kobieta została ranna w brzuch
Jak przekazała PAP asp. Anna Zbroja z małopolskiej policji, śledczy weryfikują wstępne ustalenia. – Z pierwszych zeznań pokrzywdzonej 26-latk...
Czytaj więcejOd dziś nowe oznakowania sprzedawanych owoców i warzyw
Resort rolnictwa tłumaczył, że do tej pory, w przypadku sprzedaży owoców i warzyw bez opakowań – zgodnie z unijnymi przepisami – informacja ...
Czytaj więcejRusza proces biskupa Andrzeja Jeża. Komunikat kurii
Rusza proces biskupa Akt oskarżenia przeciwko biskupowi Andrzejowi Jeżowi został skierowany do sądu przez prokuraturę w kwietniu 2024 roku. Śle...
Czytaj więcejSport
Michał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejWiększość nie wypełnia zaleceń odnośnie aktywności fizycznej
Na jego podstawie można stwierdzić, że ćwiczą przede wszystkim ludzie młodzi, z przewagą mężczyzn, osoby pracujące, z miast powyżej 200 tys...
Czytaj więcejPozostałe
Dziś w kościele zbiórka do puszek na pomoc Ukrainie
W związku z dramatyczną sytuacją na Ukrainie przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda zwrócił się 5 lutego z prośbą do ...
Czytaj więcejRusza nabór na kursy baców i juhasów – w zawodzie przybywa kobiet
Obecnie w Polsce jest 12 baców z tytułem mistrzowskim, w tym dwie kobiety, 163 baców czeladników, w tym siedem kobiet, jeden mistrz juhaski oraz 9...
Czytaj więcejOstrzeżenie IMGW: Oblodzenie. Na północy Małopolski 15 cm śniegu
Powiat limanowski, nowotarski, tatrzański, nowosądecki, gorlicki objęte są ostrzeżeniem, które dotyczy oblodzenia. Szczegóły ostrzeżenia: Z...
Czytaj więcej"Średniowiecze znów pod Wawelem". Mieszkaniec Tymbarku proponuje samorządowy odwet za krakowską Strefę Czystego Transportu
Krakowska SCT obowiązuje od 1 stycznia i – mimo zapewnień tamtejszego magistratu o trosce o zdrowie – dla wielu mieszkańców Limanowszczyzny i ...
Czytaj więcej
Komentarze (10)
Czy z niektórych nie można było zrezygnować na przykład z drogi wiodącej do domu swojego syna?
@szejk prowizorka jest prowizorką, ma umożliwić dojazd i przetrwać do czasu załatwienia wszystkich formalności i odbudowania mostu. Tu nie ma na co czekać bo ludzie muszą mieć dojazd. A gmina teraz niech się stara by jak najprędzej powstał formalny most bądź legalna przeprawa.
Sądzę że RZGW dołoży się do inwestycji nie tylko kłodą pod nogi.
Po mojej pisemnej prośbie do RZGW Kraków, otrzymałem odpowiedź, która mniej więcej brzmiała:
.... znamy sytuację, ciągle monitorujemy i w miarę posiadanych środków,będziemy zabezpieczać brzeg koryta, ....
Po kilku latach od otrzymania urzędowej odpowiedzi, zrozumiałem sens tego co mi odpisali, a brzmi to tak:
NIC NAS TO NIE OBCHODZI, MAMY TO GDZIEŚ, DAJ NAM ŚWIĘTY SPOKÓJ BO TAKICH JAK TY Z TWOIMI SĄSIADAMI MAMY GŁĘBOKO W D...E
W bilansie na koniec roku, okazuje się, iż RZGW ma niewykorzystane duże środki pieniężne i zwraca do budżetu państwa, lecz Ci lenie musieliby du.sko z stołka ruszyć, by pomóc w terenie ludziom, gdzie rzeka niebezpiecznie zbliża się od domów.