Bp Ważny: każdy dzień zwłoki ws. Komisji ds. wykorzystania seksualnego to test naszej wiarygodności (wywiad)
Wierzę, że w łonie Episkopatu znajdziemy dość odwagi, pokory i duszpasterskiej mądrości, by sprawnie nanieść poprawki do statutu kościelnej Komisji ds. wykorzystania seksualnego małoletnich; każdy dzień zwłoki to kolejny test naszej, poważnie już nadwątlonej, wiarygodności - powiedział PAP bp Artur Ważny.
Na 404. Zebraniu Plenarnym KEP, które obradowało w marcu br., biskupi powołali Komisję niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w Kościele katolickim w Polsce. Przyjęli wówczas statut komisji, który został wysłany do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w celu nadania Komisji osobowości prawnej.
W odpowiedzi minister spraw wewnętrznych i administracji przesłał statut Komisji do zaopiniowania do Ministerstwa Sprawiedliwości, Państwowej Komisji do spraw przeciwdziałania wykorzystywaniu seksualnemu małoletnich poniżej lat 15, Rzecznika Praw Dziecka, Instytutu Pamięci Narodowej oraz Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych. Opinię w sprawie rozwiązań zaproponowanych w statucie 28 kwietnia wydał sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha.
PAP: Według opinii wydanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości przyjęte w statucie rozwiązania zakładają przesłuchiwanie pokrzywdzonych „przy braku gwarancji ochrony praw pokrzywdzonego”, co - według MS - mogłoby doprowadzić do „wtórnej wiktymizacji ofiar tychże przestępstw”. Czy ksiądz biskup również widzi niebezpieczeństwo, że podczas przesłuchań skrzywdzonych przez Komisję może dojść do ich „wtórnej wiktymizacji”?
Zobacz również:
Rzeczniczka PG: prokuratura chce przesłuchać prezydenta jako świadka ws. niedopuszczenia sędziów TK do orzekania
1 września maksimum roju Aurygidów
Biskup sosnowiecki Artur Ważny: Pamiętam dzień, w którym to ogłoszono – dzwoniły do mnie osoby skrzywdzone i pytały z ogromnym niepokojem: „co to właściwie dla nas znaczy?”. Prawdę mówiąc, do dziś nie umiem im odpowiedzieć w taki sposób, który sam uważałbym za wystarczająco przekonujący i kojący ich lęk.
Oczywiście, wtórna wiktymizacja to realne zagrożenie, którego musimy unikać za wszelką cenę, tworząc przestrzenie absolutnie bezpieczne, pełne empatii i profesjonalnego wsparcia. Nie możemy jednak pozwolić, by argument o prawnej ochronie ofiar – chociaż jest bez wątpienia fundamentalny - stał się dla kogokolwiek alibi do wstrzymywania działań, które mają na celu odkrycie prawdy i pociągnięcie winnych do odpowiedzialności. Zamiast się spierać i przerzucać pismami, państwo i Kościół powinny wspólnie, z pokorą wypracować takie mechanizmy, w których zraniony człowiek poczuje się wreszcie podmiotem, a nie przedmiotem urzędniczych procedur.
PAP: Ksiądz biskup wielokrotnie spotykał się osobiście z osobami skrzywdzonymi przemocą seksualną w Kościele. Jak ta sprawa wygląda z ich perspektywy? Czy te osoby chcą składać wyjaśnienia przed Komisją czy raczej się tego obawiają?
Bp A. W.: Rozmawiam z osobami skrzywdzonymi i wiem z pierwszej ręki, jak bardzo zróżnicowane i głębokie są ich zmagania z własną, wciąż krwawiącą traumą. Jedni czują ogromną, wręcz palącą potrzebę mówienia, inni panicznie boją się wracać do tego koszmaru, a jeszcze inni zwyczajnie potrzebują czasu, by dojrzeć do jakiejkolwiek konfrontacji z przeszłością. Pokazało to zresztą niezwykle poruszające, ostatnie synodalne spotkanie w Sosnowcu, gdzie słuchaliśmy ich historii ze złamanymi sercami. Dlatego nie wolno nam tworzyć za nich jednej sztampowej odpowiedzi, ani wywierać najmniejszego nacisku na ich sumienia. Nawet gdyby dziś żadna osoba skrzywdzona nie miała siły stanąć przed Komisją, naszym absolutnym obowiązkiem jest stworzenie jej takiej możliwości – to musi być bezpieczna przystań, która będzie na nią po prostu czekać. To nie instytucja ma wyznaczać granice ich głosu, lecz my musimy pokornie dostosować nasze sztywne struktury do ich zranionej wrażliwości.
PAP: Zaraz po wydaniu tej opinii przez MS napisał ksiądz biskup na portalu X, że nie może milczeć, gdy widzi, jak „na ścieżkach do odzyskiwania godności Osób Skrzywdzonych wyrastają nowe mury i prawne przeszkody”. Co zdaniem księdza biskupa należy zrobić w tej sytuacji?
Bp A. W.: Nie chcę, żebyśmy teraz utknęli w bezdusznej logice udowadniania sobie nawzajem, kto komu zablokował Komisję i czyja interpretacja prawna jest mądrzejsza. Taka biurokratyczna przepychanka może i jest wygodna dla przetrwania instytucji, ale pozostaje kompletnie jałowa, a wręcz raniąca dla osób skrzywdzonych. Nie wolno nam tak długo cyzelować i udoskonalać mechanizmu prawno-kanonicznego, aż zniknie z niego żywy, cierpiący człowiek, dla ratowania którego ten mechanizm w ogóle miał powstać.
Dla mnie dzisiaj najważniejsze jest jedno: przestać budować kolejne przeszkody, zburzyć mury nieufności i zacząć rzetelnie usuwać te bariery, które już stoją na drodze do sprawiedliwości. Osoby skrzywdzone absolutnie nie potrzebują kolejnej rundy proceduralnego ping-ponga między urzędami; potrzebują nagiej, oczyszczającej prawdy i naszego szczerego, braterskiego towarzyszenia.
PAP: Jakie będą dalsze kroki Konferencji Episkopatu Polski? Czy statut zostanie poprawiony? A jeśli tak, to kiedy możemy spodziewać się jego nowej wersji?
Bp A. W.: Nie mogę i nie chcę dziś uprzedzać kolegialnych decyzji Konferencji Episkopatu Polski, ani tym bardziej deklarować konkretnej daty, której jako pojedynczy biskup po prostu nie potrafię zagwarantować. Wierzę jednak głęboko, że w łonie Episkopatu znajdziemy dość odwagi, pokory i duszpasterskiej mądrości, by sprawnie nanieść konieczne poprawki, wsłuchując się w merytoryczne uwagi ekspertów. Powinniśmy traktować te prawne ramy nie jako atak na Kościół, ale jako szansę na stworzenie jeszcze lepszego, bezpieczniejszego narzędzia do rozliczenia naszej bolesnej przeszłości. Każdy dzień zwłoki to kolejny test naszej, poważnie już nadwątlonej (niektórzy już mówią o „zerowej”), wiarygodności. Dlatego mam nadzieję, że zrewidowany statut powstanie bez zbędnego ociągania, stając się jednak dowodem na to, że potrafimy wyciągać wnioski i uczyć się na własnych błędach.
PAP: Negatywna opinia ministerstwa zapewne wydłuży cały proces powstawania Komisji, który i tak trwa już bardzo długo. Czy na tym etapie jest ksiądz biskup w stanie ocenić, jak długo potrwa, zanim Komisja zacznie pracę?
Bp A. W.: Pewnie w sposób nieunikniony możemy spodziewać się wydłużenia całego procesu powołania Komisji, co napełnia mnie osobistym smutkiem i niepokojem. Nie chciałbym absolutnie, żebyśmy my, jako duszpasterze, a także całe społeczeństwo, przyzwyczaili się do tego bezterminowego powtarzania „jeszcze chwilę, jeszcze moment”. Dla nas, ludzi Kościoła czy urzędników, to mogą być jedynie kolejne tygodnie ustaleń, ale dla osób skrzywdzonych to są kolejne bezsenne noce i dni pełne bolesnego zawieszenia, w których ich rany pozostają otwarte. Musimy zrobić absolutnie wszystko, by ten czas oczekiwania do zera zminimalizować, pokazując w ten sposób, że sprawiedliwość i proces leczenia ofiar są dla nas prawdziwym priorytetem, o wiele ważniejszym niż wizerunek czy wygoda jakiejkolwiek instytucji.
PAP: KEP powierzyła znalezienie kandydata na przewodniczącego Komisji prymasowi Polski abp. Wojciechowi Polakowi. Na jakim etapie znajdują się poszukiwania przewodniczącego Komisji?
Bp A. W.: Nie wiem, kto ostatecznie zostanie przewodniczącym Komisji, i nie chcę tego dziś zgadywać. Mogę natomiast powiedzieć, jaki powinien być. To musi być człowiek niezależny, kompetentny i odporny na naciski. Ktoś, kto nie będzie miał potrzeby ani bronić instytucji za wszelką cenę, ani budować swojej pozycji na jej oskarżaniu. Powinien być lojalny przede wszystkim wobec prawdy i wobec ludzi, których ta prawda dotyczy. Musi umieć słuchać osób skrzywdzonych bez paternalizmu, rozumieć prawo i mechanizmy instytucjonalne, a jednocześnie nie stracić wrażliwości na konkretną historię człowieka. Wierzę głęboko, że ksiądz prymas kieruje się właśnie takimi kryteriami i znajdzie kogoś, kto w duchu Ewangelii udźwignie ten ogromny ciężar odpowiedzialności.
Rozmawiała Iwona Żurek (PAP)
Może Cię zaciekawić
Szef MON: ze względu na rosyjskie prowokacje zwiększamy aktywność samolotów F-16
W czwartek rzecznik MSZ Maciej Wewiór poinformował, że rosyjski ambasador Gieorgij Michno został wezwany do MSZ, gdzie przekazano mu kategoryczny ...
Czytaj więcej12 osób zgłosiło kandydatury w wyborach prezydenta Krakowa
Krzysztof Dyl, przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej w Krakowie poinformował dziennikarzy, że w czwartek o godz. 16 zakończyło się przyjmow...
Czytaj więcejRzeczniczka PG: prokuratura chce przesłuchać prezydenta jako świadka ws. niedopuszczenia sędziów TK do orzekania
W czwartkowym komunikacie prok. Adamiak przypomniała, że śledztwo zostało wszczęte 21 kwietnia br. w związku z zawiadomieniem o podejrzeniu pope...
Czytaj więcejAmbasador Rosji wezwany do polskiego MSZ
Wewiór zaznaczył, że strona polska przekaże „nasz zdecydowany sprzeciw wobec eskalacji agresywnych działań Rosji”. Jak podkreślił, wezwani...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Rozpoczęła się XLIV Piesza Pielgrzymka Tarnowska
Tegoroczna pielgrzymka odbywa się pod hasłem „Posłani”. Inauguracyjnej Mszy Świętej na odnowionym placu katedralnym w Tarnowie przewodni...
Czytaj więcejKard. Ryś: ważne, by patrzeć z pozycji „maluczkich”, a nie władzy i siły
W sobotę w Kościele katolickim obchodzone jest święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Z okazji uroczystości metropolita krakowski kard...
Czytaj więcejDziś uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego
Od 2004 r. uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego obchodzona jest w Polsce w VII niedzielę wielkanocną, a nie – jak było wcześniej – w czw...
Czytaj więcejTo najstarsze i najważniejsze święto w Kościele
„Chrystus umarł – zgodnie z Pismem – za nasze grzechy, został pogrzebany, zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem i ukazał się Kefa...
Czytaj więcej-
Bp Ważny: każdy dzień zwłoki ws. Komisji ds. wykorzystania seksualnego to test naszej wiarygodności (wywiad)
-
Szef MON: ze względu na rosyjskie prowokacje zwiększamy aktywność samolotów F-16
-
12 osób zgłosiło kandydatury w wyborach prezydenta Krakowa
- Rzeczniczka PG: prokuratura chce przesłuchać prezydenta jako świadka ws. niedopuszczenia sędziów TK do orzekania
- Ambasador Rosji wezwany do polskiego MSZ



Komentarze (0)