Oserwator
Komentarze do artykułów: 911
Nie świadczy do dobrze o polskich służbach. Rumunia jest w UE i takie sprawy powinny być załatwiane natychmiast.
W Polsce, jak i w większości krajów w UE, jest za dużo urzędników i to na wszystkich szczeblach. Pomimo udogodnień typu komputeryzacja, cyfryzacja, ta grupa nieprodukcyjnych pracowników ciągle się rozrasta jak grzyby na drzewach. Może należałoby się temu zjawisku dokładniej przyjrzeć bo to my jesteśmy tymi drzewami, które ich żywią.
Czarno widzę ten postęp robót, skoro na jednego pracownika przypada dwóch z nadzoru. Oczywiście mogę się mylić.
Limanowej nie stać na takich gospodarzy.
Jeżeli robi się coś po raz pierwszy, to można się pomylić, bo diabeł tkwi w szczegółach Ale jeżeli przygotowuje się przetarg po raz en-ty i popełnia się te same błędy, to jest się nieukiem lub robi się to celowo. Nawet szczura można nauczyć wykonywania powtarzalnych czynności.
" Lepiej podnosić po troszkę, by było to jak najbardziej przyjazne dla mieszkańców" Bardzo słusznie panie Wójcie. Tylko dlaczego tej zasady nie zastosowano przy podnoszeniu wynagrodzeń Wójtów i innych notabli?
"- Nie lubimy z panem burmistrzem podawać dat". To nareszcie mądra i przemyślana wypowiedż. Widać, że Zastępca uczy się i robi postępy.
Jedna jaskółka wiosny nie czyni, lecz należy się cieszyć, że w Radzie są ludzie, którzy mają własne zdanie i jeszcze mają odwagę publicznie go bronić. Wbrew pozorom nie jest to łatwe i trzeba mieć przysłowiowe jaja. Szacunek dla Pana Adama i pozostałych kilku radnych. Burmistrzowi i jego Zastępcy należy codziennie przypominać, że są organem wykonawczym i co miesiąc biorą publiczne pieniądze. Rada, to nie uczniowie w klasie, których można zrugać, postraszyć i przywołać do porządku. Burmistrza nie powinna martwić opozycja w Radzie, lecz nieudane inwestycje i utopione w nich ogromne pieniądze. Rankingi i statystyki są dla propagandy. Nas interesują fakty.
Sprzedać można tylko raz. Pieniądze się rozejdą i tyle. Każdy dobry gospodarz nie pozbywa się nieruchomości, lecz inwestuje i je modernizuje by przynosiły zyski. Myślę, że nasi Włodarze nie maja złej woli. Oni po prostu tego nie potrafią. Zbyt długie przebywanie na jednym stanowisku sprawia, że popada się w rutynę, myślenie a czasem i rozsądek zostają wyłączone i efekty tego są opłakane. Consuetudo altera natura.
"Miasto, budując ten plac, zakładało, że prędzej czy później handel na placu może się zakończyć. Dlatego obiekt konstrukcyjnie dostosowano do nadbudowy o parter i dwa piętra." Czegoś tutaj nie rozumiem i chyba należy nam się jasna odpowiedż na pytanie. Czy ten obiekt był projektowany i budowany dla handlujących przedsiębiorców, czy dla kogoś innego i na inne cele?
"Nie zjedliśmy wszystkich rozumów" - powiedział Burmistrz. To refleksja nowa i słuszna aczkolwiek trochę spożniona.
Faktem jest, że prawo w Polsce jest w wielu przypadkach mało precyzyjne i umożliwia różne formy interpretacji w zależności od czyjejś woli lub interesu. Z drugiej strony nie ma kraju, gdzie wszystkie sytuacje są precyzyjnie opisane w prawie. Dlatego wydaje mi się, że pozostaje stosować zasadę, policjant szanuje obywatela, a obywatel ma szacunek do do policjanta lecz i wyrozumiałość do jego specyficznej pracy, Pomarzyć każdemu wolno.
Jest to ogromna niegospodarność i marnotrawienie publicznych pieniędzy, za co urzędnicy powinni ponieść odpowiedzialność. Jeżeli polityka wtrąca się do gospodarki, to efekty przeważnie są opłakane. Działanie pod publiczkę nie zawsze się opłaca.
Aby zapobiec ich rozprzestrzenianiu się, wszelkie wrzody należy usuwać radykalnie i z korzeniami. Będzie troszkę bolało, ale wyjdzie to wszystkim na zdrowie.
Nawet od pomocnika po podstawówce oczekuje się, że najpierw należy pomyśleć, a pózniej działać. Mądry Polak po szkodzie. Nie będę dalej tego rozwijał panie Radny. Zaiste problem jest bardzo trudny do rozgryzienia. Życzę powodzenia w przyglądaniu się i analizie tematu. Jako nauczyciel ma Pan zapewne świadomość, że ocenimy, czy starannie odrobił Pan zadanie,
Trudności komunikacyjne są na życzenie lub w wyniku braku wyobrażni władz Miasta. Posiedzenie planowano na wrzesień, odbędzie się prawdopodobnie w lutym, tylko nie wiadomo w którym roku. Dlaczego większość musi terminowo realizować swoje zadania, a tylko urzędnikom wolno bezkarnie robić co chcą?
Naszym nieszczęściem jest fakt, że rządzi jedna opcja, czyt. jeden człowiek. Taka sytuacja zawsze prowadzi do patologii. Ja nie mam już zaufania do żadnej partii i żadnego polityka ani kościoła. Niestety długo jeszcze każdemu trzeba patrzeć na ręce i go kontrolować.
Super tradycja. Organizatorom i uczestnikom należą się słowa uznania i gratulacje. Nomen omen.
A dlaczego nie zaproszono słynnego "górala" z Laskowej?
Tu nie ma się nad czym zastanawiać panie Starosto. To jest szkodliwy dla naszego regionu pomysł. Niech takie wieżowce powstają w dolinach, gdzie odpowiednio zaprojektowane będą mniej psuć krajobraz, a zapewnią tak potrzebne u nas miejsca pracy.