FABIAN
Komentarze do artykułów: 80
Trzeba przestrzegać i to właśnie w tym przypadku uczyniono.MPZP w Limanowej nie jest taki sam jak MPZP w Katowicach. Ten Limanowski tego konkretnego przypadku zwyczajnie dobrze nie uwzględnił.
MPZP nie jest aktem rangi ustawowej i sam w sobie MPZP nie jest ustawa. Ministerstwo zbadało czy potrzebne jest uzgodnienie i jasno stwierdziło że nie. Myślę że właśnie tu nastąpiła nadinterpretacja urzędu w odniesieniu do MPZP.
No właśnie, więc gdzie nakazuje ? BiS chyba w tej sprawie wygrał w NSA. Budynek nie miał szczególnych historycznych i architektonicznych wartości . Nie był wpisany do rejestruj i ewidencji. O uzgodnieniu rozbiórki ani słowa.
A jaki wprost nakazuje ?
Właśnie te nie umorzone podatki są uwzględnione w odszkodowaniu.
MPZP nie nakłada takiego obowiązku w przypadku sami rozbiórki budynku. Teraz dopiero jak złoży nowy projekt inwestycji to owszem starostwo zwróci się do inwestora o uzgodnienie z konserwatorem powołując się na MPZP ,aczkolwiek starostwo nie zawsze to robiło :) Chłopaki dobrze wiedzieli co i jak robią .
Jeżeli budynek nie jest w rejestrze zabytków i w gminnej ewidencji to właśnie tak STANOWI PRAWO !
AdamKnight bo im urząd kazał uzgodnić co z resztą udowodnili że było bezprawiem . W ten sposób grali na zwłokę. Mam nadzieję że Panowie nie pozostaną tylko na odszkodowaniu bo mają jeszcze jedną furtkę aby urzędnikom w starostwie „uprzykrzyć życie„
Dodam ciekawostkę. BiS holding jako pierwszy i jedyny musiał uzgadniać z konserwatorem ponieważ budynek był w strefie ochrony jak z resztą pół miasta. Galeria szubryt i wiele innych ostatnich inwestycji nie musieli uzgadniać nic z konserwatorem a dotyczyły ich te same przepisy. Dyrektor budownictwa w tym przypadku się nie wybroni i powinien za to beknąć !
Gdy liczby nie pasują do narracji, zmienia się człowieka — nie rzeczywistość
To interesujące, że zarzut mowy nienawiści pada z ust osoby, której styl komunikacji bywa… równie ekspresyjny.
Dbanie o interes miasta nie polega na byciu optymistą a realistą. W dużej firmie na wysokim stanowisku w przypadku porażki za taką decyzję Pan Król straciłby stołek.1. Miasto wygrywa w sądzie i płaci BiS regularnie miesięcznie za służebność przejazdu.2. BiS wygrywa w sądzie i jest jedynym potencjalnym kupcem nieruchomości za bezcen. Czy ktoś pomyślał żeby zaproponować wykup tej drogi bez próby sporu ? Próbę dogadania się odpłatnie aby wpisać służebność do ksiąg wieczystych ?Bezwzględny Wniosek do sądu to nie jest dbanie o interes miasta w tej sytuacji. Panie Radny Król dobrze że Pan nie dba o mój interes bo bym już dawno poszedł z torbami …
Przecież już pieniążki z budżetu poszły na projekt mieszkań na „mój rynek „ to jednak nie będzie budowane ? Jakby zliczyć kwotę na projekty od herbu po bloki które i tak skończyły się fiaskiem to by się niezła sumka uzbierała. Prywatna osoba ostrożniej wydaje pieniążki a tym bardziej na „niewiadome” projekty.
Czyli jeżeli dobrze rozumiem to gdyby podejście do tematu było zupełnie inne z pewnością by się z właścicielami dogadali . Kupić nie chcieli , dzierżawić nie chcieli , zamienić się nie chcieli ale wskazać palcem co mają zrobić to bardzo chcieli. Będąc w takim klinczu innej decyzji się nie dało podjąć. Mało tego jeszcze z naszych podatków pokryjemy koszty odszkodowania tej jakże spektakularnej zabawy samorządów z BiS Holdingiem. Pogratulować
„Ciekawy ” co to ORMO zjadło psa ? Czy myśliwi co tak plułeś i życzyłeś im śmierci w ostatnich swoich komentarzach ? https://limanowa.in/aktualnosci/pokot-na-limanowszczyznie-niemal-dwustu-mysliwych-na-polowaniu/80847
Szampana otworzą jak z Twoich podatków zgarną odszkodowanie :) puki co to nie sukces a zwyczajna racja .
Oj jestem bardzo ciekaw bo akurat to co chciałem komuś wysłać mam nagrane . Poczekamy co się pojawi z powrotem na stronie :)
Malarz Tobie to by nawet taki sam nowy budynek nie pasował. Po tym co przeszli w urzędach to na pewno nie będą się pocić nad żadną inwestycją w tym mieście i niestety jest to bardzo zrozumiałe
Jedno mnie Ciekawi , również słuchałem do końca. Dlaczego miasto nie skorzystało z zamiany pałacyku za mój rynek do którego nie mają drogi ponieważ właścicielem drogi jest ten sam właściciel co pałacyku. Jeżeli przegrają sprawę w sądzie o drogę to miasto podwójnie straci bo mój rynek będzie bez wartości dla innych potencjalnych kupców. A wtedy za parę groszy kupi go właściciel pałacyku i znów ktoś zarzuci im układ z władzą. Hmmm dobrze sobie to wymyślili ,nie doceniałem chłopaków z Holdingu ….
Czarne chmury nad Paniami Burmistrz. Kolejne oczko w łańcuchu głupich decyzji.