Środa, 17 lipca
Aneta, Bogdan, Aleksy, Jadwiga, Martyna

Wojciech Kudyba: 'Módlmy się za Kasię'

26.08.2011 15:27:39 0 3420

Nowy Sącz. Stan Kasi Bieszczad ciężko rannej w wypadku motocyklowym, do którego doszło w Ptaszkowej, nadal określany jest jako bardzo ciężki. Grupa jej bliskich, przyjaciół i znajomych codziennie o godzinie 20. modli się o jej powrót do zdrowia.

O tragicznym wypadku, który miał miejsce ostatniej soboty w Ptaszkowej, pisaliśmy w artykułach „Śmiertelny wypadek – motocykl zderzył się z ciągnikiem” i „Pasażerka motocykla w bardzo ciężkim stanie”.

Kasia nadal utrzymywana jest w śpiączce farmakologicznej. Lekarze nieustannie walczą o jej życie.

- Nie wiadomo, czy będzie chodzić, czy wchłonie się krwiak w jej głowie… Jest wiele takich pytań, na które nie znamy odpowiedzi. Lekarze robią swoje, ale my też możemy pomóc modląc się w jej intencji – tłumaczy sądeczanin Wojciech Kudyba.

Jak mówi, od poniedziałku grupa ludzi spotyka się w tym celu codziennie o godzinie 20.

- Początkowo spotykaliśmy się w kaplicy szpitalnej, ale przecież każdy może pomodlić się gdziekolwiek, tak jak my, codziennie o 20. – apeluje Wojciech Kudyba.

Kasia po wakacjach miała pójść do klasy maturalnej. Później marzyła o uczynieniu ze swojej pasji sposobu na życie.

- Robiła zdjęcia do mojej książki… Fotografia to jej największa pasja. Nie wiadomo, czy uda się jej zrealizować marzenia i plany, które z nią wiązała… - mówi pan Wojciech.

Wczoraj odbył się pogrzeb Szymona, motocyklisty, który zginął w wypadku.


Fot.: sxc.hu, KM PSP w Nowym Sączu

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in