Środa, 26 września
Justyna, Cyprian, Wawrzyniec, Łucja

W oczekiwaniu wyjaśnienie okoliczności śmierci rowerzysty

20.06.2018 13:52:08 PAN 2 14754

Po pół roku od tragicznego zdarzenia, nadal nie wiadomo w jakich okolicznościach zginął 68-letni rowerzysta, potrącony przez ciężarówkę na DK 28 w Kaninie. Policja i prokuratura dysponują nagraniem, na którym widać samochód oddalający się z miejsca wypadku – mógł to być świadek bądź nawet sprawca.

W dniu 3 stycznia 2018 roku na drodze krajowej nr 28 w miejscowości Kanina (gmina Limanowa) doszło do śmiertelnego wypadku drogowego: samochód ciężarowy potrącił rowerzystę. Według policyjnych statystyk drogowych w 2017 roku doszło do 4212 wypadków drogowych z udziałem rowerzystów, w tym 220 spośród nich zmarło w efekcie zdarzenia. Opisany wypadek nie różniłby się od innych tego typu niewątpliwie tragicznych zajść, gdyby nie nagranie przypadkowego kierowcy, tajemniczy samochód osobowy jadący z miejsca wypadku oraz długi czas oczekiwania rodziny zmarłego na wyjaśniania przyczyn wypadku i ustalanie sprawcy.
Jak doszło do wypadku? Poruszający się po drodze krajowej rowerem 68-letni mężczyzna uderzył w przyczepę samochodu ciężarowego, ponieważ najprawdopodobniej z bocznej drogi podporządkowanej wyjechał inny samochód i wymusił pierwszeństwo na rowerzyście. Kierujący rowerem mężczyzna, ratując się przed zderzeniem, gwałtownie skręcił w kierunku osi jezdni, w wyniku czego uderzył w przyczepę jadącego z naprzeciwka samochodu ciężarowego. W wyniku zderzenia rowerzysta zmarł.
Na miejscu wypadku policja stwierdziła, że kierowca pojazdu ciężarowego, w którego przyczepę uderzył rowerzysta, jechał zgodnie z przepisami. Z kolei zmarły 68-letni mężczyzna był znanym w okolicy byłym sportowcem – kolarzem. Całe życie spędził na rowerze i prowadził aktywny tryb życia, więc posiadał umiejętności i doświadczenie w poruszaniu się rowerem po drogach.
Kto jest zatem winny wypadku? Policja zebrała materiał dowodowy w postaci nagrania wideo z monitoringu pobliskiej posesji. Poza tym udało się uzyskać nagranie z prywatnego samochodu, który poruszał się w tym czasie drogą krajową nr 28 w kierunku miejsca wypadku. To nagranie może okazać się kluczowe dla prowadzonego śledztwa, ponieważ kamera nagrała jadący z miejsca wypadku samochód osobowy. Kierującego ani nawet numerów rejestracyjnych tego pojazdu dotychczas nie ustalono. Z nagrania wynika, że kierowca nieustalonego pojazdu mógł być albo świadkiem wypadku, albo nawet jego uczestnikiem. Dlaczego więc do tej pory nie został wezwany na policję?
Nowoczesne komputerowe metody korekcji obrazu wideo pozwalają poprawiać widoczność poszczególnych elementów filmu na tyle dobrze, że jest bardzo prawdopodobne odczytanie numerów tablic rejestracyjnych, takich jak na opisanym wyżej nagraniu. Być może pozwoliłoby to ustalić świadka wypadku i jednoznacznie określić przyczynę wypadku.
Wydawać by się mogło, że dostęp do monitoringu i nagrania zdarzenia przyspieszy ustalenie winnego wypadku i szybkie zakończenie śledztwa, którego wynik powinien być zwykłą formalnością. Niestety tak się nie stało. Pomimo wglądu w nagranie, prawie 6 miesięcy po zdarzeniu, policja i prokuratura nadal nie poczyniły postępów w ustaleniu tego, kto był winny spowodowania tego tragicznego zdarzenia. Śledztwo jest w toku.
udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in