Środa, 17 października
Małgorzata, Wiktor, Marita, Ignacy, Lucyna, Antoni

Rząd wycofał się z Podłęża-Piekiełka? Tak twierdzi poseł PO, minister temu zaprzecza

22.08.2018 07:26:59 PAN 44 10738

Oczekiwana od lat linia kolejowa Podłęże – Piekiełko miała powstać do 2026 roku. Tymczasem według posła PO Andrzeja Czerwińskiego, rząd podjął decyzję o zawieszeniu finansowania prac projektowych związanych z tym przedsięwzięciem. Informacje dementuje minister Andrzej Adamczyk, nazywając je „wyssanymi z brudnego palca”.

Na zwołanej w poniedziałek konferencji prasowej, poseł Platformy Obywatelskiej z Nowego Sącza Andrzej Czerwiński mówił, że społeczeństwo Sądecczyzny „zostało oszukane” przez rządzących.
- Pierwszy wojewoda obiecał, że na Sądecczyznę popłynie strumień pieniędzy, a my dwa tygodnie temu usłyszeliśmy, że nie będzie linii Podłęże-Piekiełko. Premier Morawiecki zmienił decyzję i zawiesił wydawanie przez PKP PLK pieniędzy na projekt Podłęże-Piekiełko, twierdząc że jest inna koncepcja przygotowywana, aby obok Sądecczyzny wiódł szlak Kielce – Busko – Tarnów i na południe Europy. Ten szlak ma być połączony z CPK w Baranowie. Dodam, że to torowisko z Centralnym Punktem Komunikacyjnym ma być zbudowane w 2037 roku, czyli za prawie 20 lat. Czyli znowu będziemy karmieni obietnicami, że za 20 lat sądeczanie dojadą gdzieś koleją - stwierdził parlamentarzysta.
W połowie czerwca PKP Polskie Linie Kolejowe dokonały wyboru oferty najkorzystniejszej w przetargu który miał wyłonić wykonawcę prac przygotowawczych dla budowy nowej linii „Podłęże – Piekiełko” wraz z modernizacją istniejącej linii Chabówka – Nowy Sącz. W terminie określonym w przetargu oferty złożyły dwa konsorcja na kwotę 221 mln 400 tys. zł (jako lider – Egis Rail S.A.) i na kwotę 208 mln 558 tys. zł (jako lider – AECOM Polska Sp z o.o.). Za najkorzystniejszą uznano droższą ofertę pierwszego konsorcjum. Uczestnicy postępowania złożyli odwołania do KIO i cała procedura odciągnęła się w czasie.
Tymczasem w ostatni piątek zatwierdzono przebieg linii kolejowych, dzięki którym pasażerowie z całej Polski będą mieli łatwiejszy dojazd do Centralnego Portu Komunikacyjnego – tak poinformował PAP pełnomocnik rządu ds. CPK Mikołaj Wild. Wśród zatwierdzonych relacji znalazła się trasa CPK – Kielce – Tarnów – Nowy Sącz.
Poseł wspominał, że za rządów PO-PSL, kolej dostała polecenie przygotowania inwestycji pod nazwą Podłęże – Piekiełko, a w całym regionie odbywały się konsultacje społeczne z samorządami i środowiskami gospodarczymi, które uzgadniały przebieg trasy. - Dorobkiem poprzedniej kadencji sejmiku województwa było załatwienie w Komisji Europejskiej tzw. korytarza komunikacyjnego. To było trudne przedsięwzięcie, ale zostało załatwione. Wydano kilka milionów złotych na przygotowanie projektu, który otwierał gospodarczo Sądecczyznę na cały świat - mówił Czerwiński dziennikarzom.
Szef regionalnych struktur PO przypomniał, że parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości będąc jeszcze w opozycji zapewniali, że ta inwestycja ma być priorytetem. - Oczekuję teraz od posłów PiS, czy godzą się na degradację komunikacyjną Sądecczyzny, czy zrobią jakiegokolwiek ruch, by przypomnieć że dla Sądecczyzny i Podhala był planem rozwojowym i czy podpiszą się pod interpelacją którą złożę do ministra infrastruktury, z pytaniem co będzie z linią Podłęże – Piekiełko.
- Nie będziemy milczeli, będziemy mówić o oszukaniu Sądecczyzny przez Prawo i Sprawiedliwość - zapowiedział Andrzej Czerwiński.
Wczoraj poseł PO wysłał interpelację do Ministra Infrastruktury Andrzeja Adamczyka w sprawie przyszłości linii kolejowej Podłęże-Piekiełko. Wkrótce po tym, do sprawy odniósł się sam minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, nazywając informacje podawane przez posła PO Andrzeja Czerwińskiego „wyssanymi z brudnego palca”.
- Kończymy postępowanie przetargowe. Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych dwóch miesięcy zostanie podpisana umowa na wykonanie projektu technicznego. Mamy zagwarantowane prawie 700 mln złotych na przebudowę szlaku kolejowego między Chabówką a Nowym Sączem, mamy też zarezerwowane pieniądze na wykup gruntów pod budowę szlaku kolejowego - powiedział w rozmowie z portalem lovekrakow.pl. - Inwestycja nie jest zagrożona. Trwa proces odwoławczy, to od nas nie zależy, te kwestie reguluje prawo zamówień publicznych. Kiedy tylko będziemy mieć wszystkie dokumenty, podpisujemy umowę i firma przechodzi do projektowania.
Do tematu będziemy powracać.
udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in