Środa, 17 lipca
Aneta, Bogdan, Aleksy, Jadwiga, Martyna

Pensje poniżej średniej krajowej?

04.09.2011 10:59:39 0 876

Ministerstwo ustaliło nowe wytyczne co do pensji nauczycieli. Nauczyciel dyplomowany zarobi średnio 4817 zł. W Nowym Sączu jego pensja wynosi teraz dokładnie 2995 zł.

Wzrost wynagrodzeń oznacza większe wydatki dla miasta. Zaplanowano, że na oświatę zostanie wydane ok. 40 % środków, czyli nieco ponad 154 mln zł. Subwencja z budżetu centralnego wynosi około 140 mln, różnicę pokryje miasto. Istnieje prawidłowość, że im biedniejsza gmina, tym udział wydatków na edukację jest procentowo wyższy, co często kończy się zamykaniem szkół.

- To ogromne obciążenie dla budżetu. W subwencji oświatowej nie widać, żeby zaplanowano podwyżki, więc koszty spadają na nas. To dobrze, że je wprowadzono, ale będziemy musieli sporo dopłacić. W zeszłym roku był to milion złotych – mówi Bożena Jawor, wiceprezydent Nowego Sącza – Wyliczana jest średnia dla całego roku, nie wolno zapominać o nagrodach, premiach, czy zastępstwach. Nauczyciele czasem się skarżą, że otrzymują mniejsze wynagrodzenia, ale nie uwzględniają czasem tego, że na przykład wzięli kredyt i muszą spłacać ratę. My nie możemy wypłacić mniej niż nakaże to ministerstwo – dodaje.

Tabela nowych średnich wynagrodzeń prezentuje się następująco:

- stażysta – 2 618 zł
- nauczyciel kontraktowy – 2 906 zł
- nauczyciel mianowany – 3 770 zł
- nauczyciel dyplomowany – 4 817 zł

Nie oznacza to, że każdy kto zakwalifikuje się do danej grupy otrzyma pensję taką, jaka jest w tabeli. Wymienione są tam średnie, które dopiero mają być osiągnięte. W ramach każdej z kategorii jest duża rozpiętość wynagrodzeń, są przypadki zaniżające średnią, jak i ją zawyżające, może to zależeć np: od staży pracy.

- Budżet państwa gwarantuje pensje podstawowe. Dodatki i stażowe są w gestii gmin. Właśnie tym mechanizmem osiąga się założone średnie – mówi Irena Żak, prezes nowosądeckiego ZNP – Bardzo często jest tak, że gminom nie udaje się wypełnić zaleceń MEN, wtedy wypłacane są wyrównania, bywa, że jednorazowo są to spore pieniądze. Pracujemy nad regulaminem, który pozwoli uniknąć takich sytuacji. Budżetowi miasta to się będzie bardziej opłacać – dodaje.

Równolegle przeprowadzana jest racjonalizacja. W Nowym Sączu nie ma jeszcze ostatecznej decyzji, ale prawdopodobnie pracę straci ośmiu nauczycieli. Ich ogólna liczba zmniejszy się jeszcze bardziej, ponieważ część przejdzie na emerytury. Nie wlicza się do tej statystyki przerwanych umów czasowych. Co więcej nie wszyscy nauczyciele wypracują pełne etaty, szczególnie ci, uczący przedmiotów, których klasy mają najmniej. Aktualnie pełen etat to 18 godzin tygodniowo.


Fot.: sxc.hu

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in