Wtorek, 25 września
Aurelia, Władysław, Kleofas, Kamila

Ludzkie szczątki w dawnej siedzibie PUBP? Zawiadomienie w prokuraturze

24.06.2018 07:43:44 PAN 34 15736

Reżyser i publicysta Paweł Zastrzeżyński złożył do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z wnioskiem o wszczęcie śledztwa. Chodzi o ludzkie szczątki, które mogą znajdować się na terenie budynku przy ul. Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej, w tzw. Pałacyku pod Pszczółką, który kiedyś stanowił siedzibę PUBP.

- Zgłosiła się do mnie osoba, która chce zostać anonimowa i poinformowała mnie, że pół roku temu była świadkiem rozmowy, gdzie osoby, których danych personalnych mój informator nie chce mi ujawnić, rozmawiały o tym że prowadząc działalność na terenie budynku przy ul. Matki Boskiej Bolesnej 15 w Limanowej w celu podwyższenia niskiego stropu w piwnicy, w budynku, kopiąć natrafiły na ludzkie kości. Obawiając się konsekwencji z tym związanych, chcąc ukryć ten fakt, zakopały te kości z powrotem. Zdaniem mojego informatora, te kości nadal się tam znajdują - twierdzi Paweł Zastrzeżyński.
Historycy nie mają wątpliwości co do tego, że na terenie „Pałacyku pod Pszczółką” łamano prawa człowieka – znęcano się nad osadzonymi więźniami, którzy byli poniżani i bici przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa.
Potwierdzeniem tego jest m.in. fakt, że krakowski IPN w 2011 roku skierował do sądu akt oskarżenia w sprawie zbrodni komunistycznej stanowiącej jednocześnie zbrodnię przeciwko ludzkości popełnionej w lutym 1949 roku w Limanowej dotyczący znęcania się fizycznego i moralnego przez funkcjonariusza Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego Teodora K. w Limanowej nad osadzonym w więzieniu Eugeniuszem K.
Z kolei w 2013 roku akt oskarżenia skierowano przeciwko Stanisławowi P. który w porozumieniu z innymi funkcjonariuszami przekroczył uprawnienia i stosując niedozwolone metody śledcze znęcał się fizycznie i moralnie nad zatrzymanym partyzantem, bijąc go różnymi przedmiotami po całym ciele w trakcie wielokrotnych i długotrwałych przesłuchań oraz grożąc mu pozbawieniem życia. Celem tych działań było zmuszenie do złożenia wyjaśnień dotyczących działalności w organizacji niepodległościowej.
Paweł Zastrzeżyński sam weryfikował zgromadzone informacje, podjął również współpracę z dr Dawidem Golikiem z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN, a także prokuratorem Instytutu Pamięci Narodowej, Waldemarem Szwiecem.
- W związku z zebranymi informacjami należy wysoce domniemywać, że relacja informatora dotycząca odnalezionych kości ludzkich jest prawdziwa, a z tego wynika, że te fakty wypełniają znamiona przestępstwa opisanego w zawiadomieniu - informuje prokuraturę publicysta.
Do tematu będziemy powracać w kolejnych publikacjach.
udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in