Czwartek, 16 kwietnia
Cecylian, Bernadeta, Julia, Ksenia, Erwin, Biruta

Jest najnowsza prognoza szczytu zakażeń dla Polski. A kiedy wygaśnie epidemia? "Może to się stać np. w grudniu, a może i jeszcze później" - ocenia minister zdrowia

08.04.2020 17:25:00 top 8 11504

W Polsce szczyt zakażeń wirusem SARS-CoV-2, sięgający 9 tys. przypadków, prawdopodobnie przesunie się o kilka dni, w okolice 25 kwietnia. Może być on łagodniejszy niż wcześniej zapowiadano - wynika z najnowszej prognozy przygotowanej przez spółkę ExMetrix. - Nie ma danych, kiedy epidemia wygaśnie, może to się stać np. w grudniu, a może i jeszcze później - ocenił w środę minister zdrowia Łukasz Szumowski.

To druga reestymacja prognozy przy użyciu sztucznej inteligencji, którą po raz pierwszy przedstawiono 28 marca br. W informacji przesłanej PAP spółka ExMetrix, zajmująca się prognozowaniem gospodarczym i społecznym, potwierdziła wcześniejsze przewidywania, z niewielką tylko korektą.

Po wprowadzeniu nowych danych nadal przewiduje się, że szczyt zakażeń sięgnie w naszym kraju około 9 tys. potwierdzonych testami przypadków, natomiast maksimum epidemii przesunęło się o kilka dni - z 20 kwietnia w okolice 25 kwietnia br.

„Najnowsza aktualizacja modelu prognostycznego ExMetrix dla rozwoju Covid-19 wskazuje na minimalnie łagodniejszy wzrost liczby wykrywanych zakażeń. Związane jest to z aktualizacją modelu o dokładniejszą prognozę temperatury (pogoda będzie nieco lepsza niż wcześniej zakładano) oraz utrzymującą się na dość wysokim poziomie liczbę testów potrzebną do wykrycia jednego zakażenia” - podkreślają przedstawiciele firmy w komunikacie.

Zwracają uwagę, że w Polsce trzeba średnio wykonać 19 testów, by wykryć jeden przypadek zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2, co jest wynikiem zbliżonym do statystyk w Korei Południowej na tym samym etapie epidemii i bardzo podobnym do obecnej sytuacji w Czechach.

Sprawdzalność dotychczasowych dziennych prognoz dla Polski odnośnie liczby zakażeń jest wysoka i sięga 94,4 proc. - podaje ExMertix. We wcześniej prognozie nadesłanej PAP przewidywano, że w ciągu doby najwięcej może być ok. 400-500 nowych przypadków. Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że 7 kwietnia br. było w naszym kraju 435 nowych infekcji, 6 kwietnia – 311, a 5 kwietnia – 475.

„Niezmiennie uważamy, że jednym z kluczowych elementów skutecznej walki z koronawirusem jest ograniczenie migracji, bezpośredniej komunikacji i dyscyplina w przestrzeganiu wprowadzonych ograniczeń. Nasze modele zakładają, że w okresie Wielkanocnym czynniki te znacząco się nie zmienią” – twierdzi Ryszard Łukoś główny analityk ExMetrix.

***
Szef resortu zdrowia był pytany w rozmowie z portalem wp.pl o możliwe scenariusze dotyczące epidemii.

Słowa prowadzącego rozmowę, że nie wiadomo, do kiedy potrwa epidemia, czy do czerwca, czy sierpnia, Szumowski skomentował: "może do grudnia".

"Nasze przewidywania dotyczące rozwoju epidemii koronawirusa są oparte na modelach. (…) Modele, które były aktualne tydzień temu, nie są aktualne dzisiaj. Obecne pokazują, że szczyt zachorowań będzie w ciągu najbliższych tygodni. Ale równie dobrze, jeśli będziemy mocno trzymali się reżimów sanitarnych, możemy ten szczyt przesunąć dalej" – powiedział minister.

Dodał, że "nie ma żadnych danych na temat tego, kiedy epidemia wygaśnie". "Może wygasnąć w grudniu, styczniu, albo wtedy, kiedy pojawi się szczepionka, czyli za półtora roku" – wskazał.

Zaznaczył, że jako minister zdrowia musi przygotować się na najczarniejsze scenariusze i wziąć je pod uwagę w analizach. "Muszę myśleć o tym, jak działać w perspektywie rocznej" – powiedział Szumowski.

Zakażenie koronawirusem w Polsce od 4 marca br., kiedy poinformowano o pierwszym przypadku, potwierdzono dotąd u 5 tys. osób, z których 136 zmarło. (PAP)

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in