Katastrofalne nawałnice będą zdarzać się coraz częściej | Sacz.in - sądecki portal informacyjny
limanowa.in
Sobota, 23 września, Tekla, Bogusław, Linus, Liwiusz
Rejestracja »

Rozmaitości

2017-08-20 08:44:21

Katastrofalne nawałnice będą zdarzać się coraz częściej

Katastrofalne nawałnice będą zdarzać się coraz częściej
Katastrofalne nawałnice - jak te, które przeszły przez Polskę tydzień temu z piątku na sobotę - będą coraz częstsze. Na ich intensywność i regularność wpływa postępujące ocieplenie klimatu, do którego przyczynia się człowiek - mówi PAP fizyk atmosfery prof. Szymon Malinowski.

Nawałnica, która przeszła przez Polskę z piątku na sobotę (11-12 sierpnia) to - jak mówi naukowiec - zdarzenie związane z postępującym ociepleniem klimatu, które z kolei spowodowane jest przez działalność człowieka: emisję gazów cieplarnianych. "Postępujące ocieplenie klimatu już teraz powoduje, że typu zdarzenia robią się coraz bardziej prawdopodobne" - zauważa prof. Szymon Malinowski z Instytutu Geofizyki Uniwersytetu Warszawskiego.

Zdaniem badacza, o ile ludzie nie zmniejszą emisji gazów cieplarnianych w skali globalnej, to nawałnice podobne do tej, która przeszła kilka dni temu nad Polską mogą zdarzać się w Europie nawet co kilka lat. Coraz cieplejszy klimat sprzyja ekstremalnym zdarzeniom meteorologicznym, dlatego można się spodziewać, że z biegiem czasu będzie rosła zarówno częstotliwość, jak i siła takich zjawisk.

Naukowiec zwraca uwagę, że nawałnica z ostatnich dni nie była odosobnionym przypadkiem na terenie naszego kraju w ciągu ostatnich lat. Przypomina o powodziach czy występowaniu tornad.

"Ocieplenie klimatu powoduje, że rzadziej będziemy mieli do czynienia z umiarkowaną pogodą. Już teraz możemy potwierdzić, że susze i powodzie zdarzają się częściej niż kilkadziesiąt lat temu" - zaznacza prof. Malinowski.

Wraz z globalnymi zmianami klimatycznymi wydłuża się też sezon, w którym podobne nawałnice w Polsce mogą występować. Obecnie trwa on od kwietnia do sierpnia, ale za parę lat może się jeszcze wydłużyć - zauważa naukowiec.

"Choć nawałnica, która przeszła przez nasz kraj była silna, to - w siedmiostopniowej (0-6) Skali Fujity prędkość wiatru osiągnęła zaledwie stopień 2" - mówi prof. Malinowski.

Prof. Malinowski dodaje, że w Polsce od lat nie prowadzi się kształcenia na kierunkach meteorologia i klimatologia, dlatego też w kwestii prognozowania pogody i zjawisk ekstremalnych "Polska nie przystaje i nie ma szansy w najbliższych latach przystawać do dobrych standardów światowych".

"Liczy się sprzęt, ale najważniejsi są ludzie, doświadczenie, organizacja. W wielu krajach, m.in. Zachodniej Europy i USA prognozy pogody są bardziej precyzyjne" - dodaje.

11 i 12 sierpnia miały miejsce w Polsce intensywne burze, gradobicie i nawalne deszcze. Najbardziej ucierpiały cztery województwa: dolnośląskie, wielkopolskie, kujawsko-pomorskie i pomorskie. Wiatr uszkodził 45 tys. ha lasów. Uprzątnięcie terenów dotkniętych nawałnicami potrwa do 2019 r - mówiła w środę rzeczniczka Lasów Państwowych Anna Malinowska. Dodała, że potrzeba 80-100 lat, by na tych terenach z powrotem pojawił się dorosły las.

(Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl, fot. KPP Bytów)

Komentarze 4
zabawny
zabawny 2017-08-20 09:56:44
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
" że potrzeba 80-100 lat, by na tych terenach z powrotem pojawił się dorosły las."
Czy jest to wina PiS-u? . :)))
plus
3
plus
0
Anna353
Anna353 2017-08-20 10:36:32
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
To okropne
plus
0
plus
0
znany
znany 2017-08-20 12:40:19
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
Była doskonała ustawa regulująca gospodarowanie się właścicieli na swoich działkach budowlanych i ci, których z trudem można nazwać normalnymi ludźmi, narobili tyle trudnego do opisania wrzasku, że w końcu doprowadzili do niekorzystnej zmiany.
Przecież nie wszystkie szkody wyrządzone przez wichury są spowodowane bezpośrednim działaniem wiatru, wiele, a może znakomita większość, to szkody pośrednie, właśnie przez walące i łamiące się drzewa. Nikt lepiej nie wie od właściciela, które drzewa mogą stanowić zagrożenie dla budynków, pojazdów i ludzi.
Mało kto chce mieć koło domu wyłącznie beton, znakomita większość woli zieleń i trochę cienia, ale musi to być bezpieczne, czego nie zapewnią stare i wielkie drzewa rosnące bezpośrednio wokół zabudowań, podwórek i dróg dojazdowych.
plus
2
plus
1
h2o
h2o 2017-08-20 23:02:37
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
Panie naukowiec wiadomo że klimat jest niestabilny.Odkąd istnieje Ziemia i życie na niej ciągle się zmienia.Ludzie nie mają na to żadnego wpływu. Druga sprawa macie precyzyjną prognozę pogody i co? Przenosicie lasy i zabudowania setki kilometrów np na wschód bo raczej kierunku wiatru nie zmienicie. Panie Malinowski bzdury po stokroć bzdury.
plus
1
plus
0
Dodaj komentarz