Demograf: liczba małżeństw zmaleje o jedną czwartą | Sacz.in - sądecki portal informacyjny
limanowa.in
Sobota, 25 listopada, Erazm, Katarzyna, Elżbieta, Klemens
Rejestracja »

Rozmaitości

2017-11-15 07:12:17

Demograf: liczba małżeństw zmaleje o jedną czwartą

Demograf: liczba małżeństw zmaleje o jedną czwartą
Z danych demograficznych wynika, że w perspektywie najbliższego dziesięciolecia liczba nowo zawieranych małżeństw w Polsce zmniejszy się o mniej więcej jedną czwartą.

Oznacza to pogorszenie sytuacji branży ślubnej, która – według ostrożnych szacunków – generuje co najmniej 6-7 mld zł obrotu rocznie – zauważa demograf prof. Piotr Szukalski z Uniwersytetu Łódzkiego.

"Patrząc na to, że mam do czynienia w dzisiejszej Polsce z zawieraniem związków małżeńskich przez mniej więcej 26-letnie kobiety i 28-letnich mężczyzn, musimy sobie zdawać sprawę, że w nadchodzących kilkunastu latach liczba takich właśnie osób, w najlepszych wieku do zawierania związków małżeńskich, będzie się zmniejszać" - podkreślił prof. Szukalski.

W naturalny sposób ten wiek osiągać będą roczniki z końca lat 80. oraz urodzone w latach 90. "W każdym roczniku jest od 3 do 5 proc. mniej osób, co przekłada się na stały spadek" - dodał.

Jego zdaniem należy oczekiwać, że liczba nowo zawieranych małżeństw w perspektywie mniej więcej najbliższego dziesięciolecia zmniejszy się o jedną czwartą i to mimo, że liczba małżeństw powtórnych będzie nadal nieznacznie wzrastać. "To są nieubłagane prawa bardzo szybkiego zmniejszania się w latach 90. liczby dzieci, które były wydawane na świat" - podkreślił.

Ekspert szacuje, że liczba nowo zawieranych małżeństw w perspektywie 10 lat zmniejszy się o mniej więcej 40-50 tys. rocznie, co oznacza spadek z obecnego poziomu 180-190 tys. do 140-150 tys. małżeństw rocznie.

To wszystko oznacza brak dobrych informacji dla osób związanych z branżą ślubną czy weselną – mówi demograf.

Ekspert zwraca uwagę, że zawarcie małżeństwa to także ważny akt ekonomiczny, choć ekonomiczne znaczenie uroczystości ślubnych jest zwykle niedoceniane. Skromnie zakładając, że typowy ślub i wesele kosztują 25 tys. zł, a w ostatnich latach ogółem nowych małżeństw jest ok. 190 tys. – oznacza to koszty organizacji sięgające w skali kraju rocznie ponad 4,7 mld zł - podkreśla naukowiec.

Kwota ta – zapewne zaniżona wobec rzeczywistej – pozwala się utrzymać dziesiątkom tysięcy ludzi zajmujących się szyciem i sprzedażą ubiorów ślubnych, organizacją ślubów i wesel, czy ich obsługą np. gastronomiczną, muzyczną czy fotograficzną. Jeśli dodać do tego koszty ubiorów, kwiatów, prezentów i dojazdu ponoszone przez zaproszonych gości - okazuje się, iż "przemysł ślubny" generuje przynajmniej 6-7 miliardów złotych rocznie obrotu.

Prof. Szukalski podkreśla, że złe wieści dla osób żyjących z organizacji ślubów i wesel wzmocnione są jeszcze jednym czynnikiem – rosnącym odsetkiem małżeństw powtórnych. W takim przypadku, gdy dokonuje się formalizacja powtórnego związku, jest ona robiona z mniejszych przepychem i mniej uroczyście.

"Zdecydowanie częściej jest to organizacja ślubu bez uroczystości weselnych, z niewielkim przyjęciem, co oznacza po prostu nie wchodzenie na ten rynek usług około weselnych. A to oznacza, iż wszystko wskazuje, że - patrząc z punktu widzenia demograficznego – kwoty, jakie w przyszłości będą wydawane na organizację ślubów i wesel, będą mniejsze niż obecnie" - ocenił demograf.

Oznacza to zdecydowanie większą konkurencję np. domów weselnych, czy sklepów z sukniami ślubnymi o klienta. „Z punktu widzenia osób, które dopiero planują w perspektywie 5-10 lat zawarcie związku małżeńskiego, jest to bardzo dobra wiadomość, w przeciwieństwie do osób, które swą karierę zawodową powiązały ze ślubnym biznesem” – podsumował prof. Szukalski.

(Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl)

Komentarze 6
zabawny
zabawny 2017-11-15 08:01:41
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
Gdyby Polska przyjęła ciapatych, to ślubów byłoby więcej. :)))
plus
3
plus
0
mikos
mikos 2017-11-15 14:48:45
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
Po co to śluby? żeby utrzymać kler i domy weselne? zrobić wszystko na pokaz dla komercji i pokazywać jedni na przeciw drugich które wesele drożej kosztowało?Bo trzeba zrobić wesele bo wszyscy tak robią?To jest chore robić i małpować wszystko tak jak inni robią i ulegać trendą nowoczesności!A za jakiś czas coraz częściej się słyszy że o rozwód się starają!
plus
1
plus
1
homokatolikus
homokatolikus 2017-11-15 19:56:13
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
Księża za ślub mają w zwyczaju zdzierać coraz wyższe stawki to co się dziwić że młodzi zaczynają to olewać.
Zresztą tak jest i z innymi sprawami, gdzie w całym Piśmie Św. Jezus mówił żeby za sakramenty brać kasę ?
plus
4
plus
0
grazynahayes
grazynahayes 2017-11-15 20:41:11
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
@zabawny Tych "ciapatych" jest już bardzo wieku w Polsce i nie tylko.........

" SZOK!!! Liga Muzułmańska islamizuje Polskę..... co wy na to??? "

https://www.youtube.com/watch?v=GIFLcOQyWSw

Takich informacji oraz icm podobnych znajdziesz bardzo wiele, m.in. w internecie. ;-(((
plus
0
plus
0
Envee
Envee 2017-11-15 21:00:58
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
To może zacząć robić imprezy rozwodowe? xD
plus
1
plus
0
zajec
zajec 2017-11-15 22:14:40
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
Rozwód może być równie kosztowny , co śluby, a nawet droższy. Można go też nigdy nie dostać. Może trwać latami. Sąd może zasądzić alimenty dla partnerki (dla partnera wyjątkowo) od których możesz się nigdy nie uwolnić. Facet zazwyczaj przegrywa sprawy o rozwód z orzeczeniem winy, co otwiera partnerce drogę do uzyskania od niego comiesięcznych wpłat na konto. Alimenty są dotkliwe. Możesz przestać je płacic dopiero, gdy partnerka wyjdzie za mąż, ale taka głupia nie będzie- będzie mieć partnera. Alimenty płaci się od całości dochodu w pierwszej kolejności. Jak drugi raz ożenisz się i urodzisz dziecko nawet niepełnosprawne, nic to nie zmieni. Jak stracisz pracę, Sąd może nie zmniejszyć alimentów. Jeżeli odejdziesz od żony bez rozwodu, ona urodzi dziecko, którego zostaniesz ojcem z urzędu. Jeżeli nie zaprzeczysz skutecznie ojcostwa zaraz po urodzeniu, zostanie tak na zawsze. Jeżeli żyjesz w konkubinacie, to masz zobowiązania tylko do dziecka. Unieważnienie ślubu kościelnego można przeżyć. Nawet jak są dzieci urodzone w związku , kościół może uznać małżeństwo za niebyłe. Jeżeli zdaje Ci się, że jesteś w prawie, bo znalazłeś coś fajnego dla siebie w Kodeksie Rodzinnym, to jesteś w błędzie- istotne dla Sądu są orzeczenia Sądu Najwyższego w podobnych sprawach.
plus
0
plus
0
Dodaj komentarz