Wyparki wyparowały z przetargu. Teraz jest problem ze ściekami, bo oczyszczalnia ich nie przyjmie | Sacz.in - sądecki portal informacyjny
limanowa.in
Sobota, 19 sierpnia, Bolesław, Jan, Borysław, Julian, Juliusz, Ludwik, Emilia, Konstancja
Rejestracja »

Newsroom

2017-03-14 07:54:38

Wyparki wyparowały z przetargu. Teraz jest problem ze ściekami, bo oczyszczalnia ich nie przyjmie

Wyparki wyparowały z przetargu. Teraz jest problem ze ściekami, bo oczyszczalnia ich nie przyjmie
Z półrocznym opóźnieniem, ale do końca czerwca ma powstać Centrum Rekreacji i Balneologii w Porębie Wielkiej. Do rozwiązania wciąż jest jednak poważny problem – ścieki.
Zużytej solanki nie przyjmie oczyszczalnia, dopóki nie zostaną z niej usunięte m.in. chlorki. Zajmuje się tym drogie urządzenie nazywane wyparkami. W pierwszym przetargu powiat chciał ją zamówić, w drugim zrezygnował, prawdopodobnie by obniżyć koszt inwestycji. Teraz samorządowcy wpadli na pomysł, by ścieki... rozcieńczać. Tyle tylko, że według prezesa spółki Górna Raba, która ma przyjmować ścieki, to nielegalne. 
 
Trwa budowa Centrum Rekreacji i Balneologii w Porębie Wielkiej. Inwestycja za prawie 12 mln zł miała zostać zrealizowana do końca ubiegłego roku (przewiduje ona m.in. basen którego powierzchnia lustra będzie miała 91 m2 oraz atrakcje jak wanny z hydromasażem, bicze wodne, czy zespół saun). Sprawa się jednak skomplikowała i doszło do „nieznacznego przesunięcia” terminu, co w praktyce oznacza pół roku opóźnienia, bo teraz mówi się o zakończeniu budowy w czerwcu. 
 
W piątek na antenie Radia Kraków starosta Jan Puchała przekonywał, że zakład przyrodoleczniczy rozpocznie swoją działalność jeszcze w tym roku. - Myślę, że pod koniec roku będziemy mogli uruchomić zabiegi. Na jesieni na pewno będzie otwarcie i będziemy gościć pierwszych kuracjuszy, którzy będą chcieli skorzystać z tych walorów leczniczych - mówił starosta. 
 
Tymczasem samorząd powiatu jako inwestor musi rozwiązać poważny problem, który stoi na przeszkodzie uruchomieniu  Centrum Rekreacji i Balneologii w Porębie Wielkiej. Jest to kłopotliwa kwestia zrzutu ścieków, a konkretnie – zużytej solanki. Bez odpowiedniego oczyszczenia nie może bowiem ona trafić do kanalizacji i dalej do oczyszczalni ścieków. Wynika to zarówno z przepisów, jak i warunków przyłączenia jakie powiatowi przedstawiła spółka Górna Raba z Mszany Dolnej, prowadząca oczyszczalnię. 
 
- Wykonawca wystąpił o warunki, jak to przy przyłączeniach bywa i my te warunki wydaliśmy. Są przepisy dotyczące ścieków przemysłowych, które określają parametry zawartości niektórych pierwiastków. Są również ograniczenia w zakresie chlorków, a tych w solance jest najwięcej - mówi Roman Duchnik, były starosta, a obecnie prezes zarządu spółki Górna Raba. - Na dzień dzisiejszy tych warunków nie spełniono, dlatego zgody na przyjmowanie ścieków nie ma. 
 
Jak ustaliliśmy, w pierwszym postępowaniu przetargowym rozpisanym w październiku 2014 roku ujęto sposób rozwiązania tego problemu. W specyfikacji istotnych warunków zamówienia znajduje się informacja, że wykonawca będzie zobowiązany do dostawy i montażu wyparki próżniowej – urządzenia do oczyszczania solanki. Warto zaznaczyć, że urządzenia dosyć kosztownego, bo osiągającego cenę ponad 1 mln zł. Urzędnicy ze Starostwa Powiatowego w Limanowej odpowiadali nawet na pytania na temat urządzenia, jakie w toku postępowania złożył jeden z potencjalnych oferentów. 
 
Mimo powtarzanego przedłużania terminu składania ofert, postępowania nie udało się rozstrzygnąć wyborem wykonawcy, bo okazało się że każda z propozycji, również ta najtańsza opiewająca na około 12,5 mln zł, przewyższała kwotę jaką powiat zamierzał przeznaczyć na inwestycję. Rozpisano kolejny przetarg, rozstrzygnięty już na początku 2015 roku, który tym razem zakończył się wyborem najkorzystniejszej oferty i wyłonieniem wykonawcy. W treści ogłoszenia o postępowaniu znalazł się jednak następujący zapis: „Przedmiot zamówienia nie obejmuje dostawy i montażu wyparki próżniowej”, najtańsza oferta była o 3 mln zł wyższa od kosztorysu, ale powiat i tak podpisał umowę z wykonawcą. Starosta tłumaczył to wówczas wzrostem kosztów, którego nie przewidywał kosztorys (robocizny, cen materiaów).
 
Oznacza to, że powiat jako inwestor świadomie zrezygnował z zakupu tego urządzenia, najprawdopodobniej po to, by obniżyć cenę inwestycji. Teraz pojawia się problem. 
 
Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że powiat chce ścieki z zakładu... rozcieńczać. Wszystko po to, by uzyskać wymagane parametry. Potwierdza to w rozmowie z nami Roman Duchnik, który powiedział nam że spółce Górna Raba przedstawiono – i to na piśmie – właśnie takie rozwiązanie. Tymczasem, zgodnie z ministerialnym rozporządzeniem, rozcieńczane ścieków przemysłowych wodą w celu uzyskania dopuszczalnych wartości wskaźników zanieczyszczeń jest... nielegalne. 
 
Jeżeli działalność zakładu przyrodoleczniczego rzeczywiście ma rozpocząć się jesienią, powiat do tego czasu będzie musiał znaleźć sposób na oczyszczenie ścieków. Jak to zrobi? Na razie nie wiemy.  W piątek wystąpiliśmy do Starostwa Powiatowego w Limanowej o udostępnienie pełnej korespondencji ze spółką Górna Raba.
 
Do tematu będziemy powracać. 
 
(Na zdjęciu samorządowcy wbijają łopatę pod ruszającą budowę balneologii w marcu 2015 roku)
 
Komentarze 8
kpiarz
kpiarz 2017-03-14 08:24:18
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
Nie dalej, jak dwa dni temu napisałem: "...a zaraz będzie że coś nie wyszło, albo nie ma jakieś zgody czy zezwolenia". Pan Roman Duchnik stwierdził, iż z racji nie spełnienia wymogów dotyczących parametrów chemicznych odprowadzanych ścieków zgody na ich przyjmowanie nie ma. A zamiast potrzebnego urządzenia będą kombinacje i rozcieńczanie. No ale nie ma czemu się dziwić - jak ktoś całe życie kombinuje i kręci, to w pierwszej kolejności szuka "szemranych" rozwiązań.
plus
8
plus
1
wartownik
wartownik 2017-03-14 11:15:43
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
Ciągle rządzący z Prawa i Sprawiedliwości ze Starostwa coś machlują,
plus
2
plus
2
maly07
maly07 2017-03-14 12:36:35
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
Klapa ,ta inwestycja od samego początku "wielka klapa"
plus
3
plus
0
34607szczawa
34607szczawa 2017-03-14 13:01:13
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
Dlaczego reszta nie ma kasków na placu budowy???:)
plus
0
plus
0
kubrik
kubrik 2017-03-14 13:54:16
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
plus
1
plus
0
wlk219
wlk219 2017-03-14 14:05:27
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
Po pierwsze według rozporządzenia GIS z 13 listopada 2015 roku trzeba tę wodę przebadać na pierwiastki izotopów radonu , radu Ra-226 i Ra - 228 oraz trytu bo wody podziemne ponoć mają te pierwiastki tylko nikt nie powie ile by miały po pozyskaniu gazu łupkowego .
Dla nie zorientowanych to rozporządzenie i tę sensacje wymyślił obecny Rząd R. P.
plus
2
plus
0
Doradca
Doradca 2017-03-14 19:39:26
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
Jak trzeba będzie to i Pana Romana się przekona, że wszystko jest oki.

Ewentualnie zmieni się ustawę.

A co nie takie ustawy zmieniano albo wymieni się prezesa zarządu spółki Górna Raba ;)

Jakie zużycie wody będzie w tym ośrodku skoro w zamyśle jest rozcieńczanie ścieków przemysłowych wodą w celu uzyskania dopuszczalnych wartości wskaźników zanieczyszczeń ?.

Czy ktoś to przeliczał i zapewnił ,że wody z ujęcia gminnego wystarczy ?.
plus
3
plus
0
34607szczawa
34607szczawa 2017-03-14 21:37:52
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
GWT to jeden "wyparek" do wyparowania kasy publicznej.
plus
2
plus
0
Dodaj komentarz