Ingres biskupa Grzegorza Rysia z limanowskim akcentem (wideo) | Sacz.in - sądecki portal informacyjny
limanowa.in
Sobota, 25 listopada, Erazm, Katarzyna, Elżbieta, Klemens
Rejestracja »

Newsroom

2017-11-05 08:58:06

Ingres biskupa Grzegorza Rysia z limanowskim akcentem (wideo)

Ingres biskupa Grzegorza Rysia z limanowskim akcentem (wideo)
Wczoraj w Łodzi odbył się ingres arcybiskupa Grzegorza Rysia. Uczestniczyła w nim także jego rodzina z Limanowej.
W ingresie uczestniczyło około 50 osób z Limanowej, głównie rodzina biskupa, która przygotowała dla niego niespodziankę. Obejrzyjcie i posłuchajcie:

 
 
Chcę powiedzieć każdemu z Was – Wam wszystkim, którzy tworzycie Kościół Jezusa Chrystusa w Łodzi: Zajmijcie swoje miejsca przy tym stole! Zajmijcie je naprawdę! To znaczy poddając się przynagleniu Ducha Świętego – Jego Mocy i Twórczości! Zajmijcie nie jakiekolwiek miejsca, ale te przyznane każdemu z Was przez Pana! – zwrócił się do biskupów, duchownych i świeckich Archidiecezji Łódzkiej abp Grzegorz Ryś.

Uroczystą procesją z domu biskupiego do katedry p.w. św. Stanisława Kostki, rozpoczęły się uroczystości objęcia przez abp. Grzegorza Rysia stolicy biskupów łódzkich.

W drzwiach katedry nowy arcybiskup został przywitany przez dziekana Kapituły Archikatedralnej Łódzkiej, który podał mu do ucałowania krucyfiks oraz kropidło z wodą święconą, którą poświecił zebranych w świątyni.

Liturgię Eucharystii rozpoczął nuncjusz Apostolski w Polsce ks. abp Salvatore Pennacchio, a słowo powitania skierował do zebranych ks. bp Marek Marczak, dotychczasowy administrator archidiecezji łódzkiej.

Przypomniał on, że od 8 grudnia 2016 roku, tj. od nominacji abp M. Jędraszewskiego do Krakowa – Kościół łódzki modlił się wytrwale w intencji nowego Pasterza. – powiedział.

Następnie odczytano bullę Ojca Świętego Franciszka „In navem ascendens”, w której papież wskazał nowemu Pasterzowi Kościoła w Łodzi zadania, jakie przed nim stoją. – Czcigodny Bracie, głoś słowo Boże pewnie i mądrze, udzielaj zbawczych sakramentów i ucz aktywnie lud wierny, aby rozwijał cnoty, bo jak mówił św. Grzegorz Wielki: „Jedynie dla ludzi sprawiedliwych należy się nagroda niebieskiej ojczyzny, aby jako pokorni, czyści, łagodni i miłosierni doszli do wiecznej radości” (św. Grzegorz Wielki, Homilia XX, 14).

Widocznym symbolem przekazania władzy biskupiej nowemu ordynariuszowi stał się pastorał pierwszego biskupa łódzkiego ks. bpa Włodzimierza Tymienieckiego. Po czym przedstawiciel Ojca Świętego abp Pennacchio wprowadził nowego arcybiskupa metropolitę łódzkiego na katedrę biskupią. Dopełnieniem obrzędów ingresowych było homagium tj wyraz czci i posłuszeństwa, które nowemu Pasterzowi Kościoła łódzkiego złożyli biskupi pomocniczy, przedstawiciele duchowieństwa, zakonów żeńskich i męskich oraz osoby świeckie.

W homilii abp Ryś nawiązując do dzisiejszej ewangelii, mówił o uczcie weselnej Oblubieńca – Chrystusa i Oblubienicy – Kościoła, oraz o tym, że każdy jest zaproszony na tę ucztę, a odpowiadając na zaproszenie gromadzi się przy stole Słowa i Ofiary.

Wyjaśnił także, jaki Kościół może być nazwany Oblubienicą Chrystusa – Baranka – Przecież nie ten, który się wywyższa. Który skupia się na sobie. Odnosi się tylko do samego siebie i dba o swoje wyłącznie interesy. Nie ten, który szuka potwierdzenia własnej pozycji materialnej, politycznej czy prawnej. Z całą pewnością raczej ten, który służy – zapomina o sobie, wychodzi ku innym. Szuka innych – sam nawracając się ku ciągłej ewangelizacji! Nie chodzi mu o samego siebie, lecz – jak mówi Sobór – o cały rodzaj ludzki, dla którego chce być „skutecznym narzędziem jedności”. Kościół, który zna wolność i autorytet płynące z ubóstwa, a nie z układów. Kościół, który zużywa się w miłosierdziu, a nie zabezpiecza się ciasno i doraźnie skrojoną sprawiedliwością. Kościół, który – świadom swojej niezwykłej roli w dziejach konkretnych ludzi i ich wspólnot (w Polsce, w Europie, w świecie) – nie obnosi się swoimi zasługami. Jak jego Pan wybiera ostatnie miejsce, i mówi: słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy tylko to, co powinniśmy byli wykonać. Taki Kościół Pan wywyższa. Czyni to również w naszych sercach. Bo taki właśnie Kościół do nas przemawia, i nas porywa – fascynuje. Do takiego Kościoła chcemy należeć. I taki Kościół chcemy współtworzyć. Nawet jeśli nasz grzech, nasza pycha i chciwość, raz po raz zniekształca taką jego postać… Dziś świętujemy, wywyższamy tu Chrystusa – i Kościół w oblubieńczej relacji z Nim. – podkreślił kaznodzieja.

Przypominając postać św. Karola Boromeusza, który zrobił karierę w Kościele dzięki  swojemu wujowi , ale pomimo to zasłużył na miano świętego, wskazał na szczególny moment jego życia, jakim było nawrócenie. – To prawda, został duchownym z wątpliwych motywów, a metropolitą Mediolanu przez układy i nepotyzm. Nie zasługiwał na miejsce, które otrzymał! – zaznaczył. – Pan nie dał się „ogłupić” ekspresową „karierą” Karola w Kościele! Pan ścigał go swoją łaską, miłością wyposażającą w charyzmaty, uzdolnienie do posług i determinację do działań. Boże wezwanie/powołanie nie sprowadza się bowiem do samej nominacji – do aktu prawnego (jak otrzymanie bulli…). Ono przychodzi – właśnie – jako łaska nawracająca. I uzdalniająca, przemieniająca, dysponująca. Życie w Kościele nie sprowadza się do samych tylko aktów prawnych. One są ważne! Przychodzą jednak zawsze nie jako tylko zlecenie „roboty”, ale jako obietnica Bożej asystencji. Jako zapowiedź osobistej Pięćdziesiątnicy! Tak naprawdę, to dopiero Duch Święty wprowadza człowieka na przeznaczone mu w Kościele miejsce.- dodał.

Metropolita łódzki zaapelował także o jedność i wzajemną współpracę w dziele tworzenia wspólnoty kościelnej. – Kościół jest wspólnotą. Jest Ciałem, w którym konieczny jest każdy z członków. Kościół jest ucztą weselną – wspólnotą stołu, a nie potajemnym zajadaniem się własną kanapką – osobno, na boku – tak, by nikt nie widział, i nie przeszkodził.  Proszę Was: nie ulegajmy pokusie sprywatyzowanej wiary. Nie uciekajmy w odosobnienie – także wtedy, gdy wygania nas tam jakieś zło doznane w Kościele. Nie poddajmy się także jeszcze groźniejszej pokusie – pokusie samowystarczalności w Kościele: przekonaniu, że poradzę sobie w ewangelizacji sam. I że sam wszystko zrobię najlepiej!- podkreślił z mocą.

W końcowej części homilii nowy arcybiskup łódzki zwrócił się do przedstawicieli bratnich Kościołów chrześcijańskich uczestniczących Eucharystii, która jest – pięknym ale i bolesnym doświadczeniem Kościoła. Pięknym – bo jesteśmy razem. Bolesnym – bo nic mocniej niż Eucharystia nie uświadamia nam podziałów między chrześcijanami. – zauważył kaznodzieja.

– Jak dobrze, że jesteśmy tu razem: Katolicy i Prawosławni, Luteranie i Kalwini, Mariawici i Metodyści, i członkowie Kościoła Polsko-Katolickiego. Jestem bardzo wdzięczny wszystkim obecnym tu przedstawicielom Kościołów, na czele z księżmi biskupami: Atanazym, Janem, Markiem i Włodzimierzem, oraz z Przewodniczącym Łódzkiego Oddziału Polskiej Rady Ekumenicznej, Ks. Semko Korozą. Dziękuję za jedność w modlitwie, ale także za jedność w bólu i oczekiwaniu pełnej wspólnoty. Nie spożywamy razem Eucharystii. Ale spożywamy razem Słowo! Możemy razem to Słowo – przyjęte w tym samym Duchu, również w jednym Duchu przekazywać dalej – we wspólnym przepowiadaniu! We wspólnym urzeczywistnianiu – wcielaniu Słowa w konkretnych formach i dziełach miłości i miłosierdzia w naszej „małej Ojczyźnie”. Ekumenizm, będący wymianą darów Ducha pomiędzy nami, to nie jest w Kościele wybór opcjonalny – zależny od czyjejś większej czy mniejszej otwartości. To jeden z najważniejszych sprawdzianów naszego posłuszeństwa Duchowi Świętemu. Temu, który jest Suwerenem w Kościele, i który właśnie z tej pozycji – i w tym Autorytecie! – definiuje z mocą nasze trzy zadania: Miłosierdzie-Misja-Jedność!!! One są ściśle ze sobą związane. Tak dalece, że albo będziemy realizować wszystkie trzy, albo żadnego z nich! – dodał.

Na koniec zwracając się do zebranych arcybiskup Grzegorz powiedział: -Zajmij swoje miejsce! Nie pierwsze. Swoje! To, do którego Cię przewidziałem i wybrałem. To, do którego Cię uzdolniłem i wyposażyłem. I stale wyposażam i uzdalniam. Zajmij je wreszcie. Odważ się, nawróć się i zajmij! Potrzebuję tego Ja – Twój Pan i Zbawiciel. Potrzebuje tego Kościół – Twoja Matka i Mistrzyni. Potrzebują tego Twoi Siostry i Bracia. Potrzebuje tego świat, do którego jesteśmy razem posłani!- zakończył.

Po Komunii świętej uczestniczący w liturgii odśpiewali hymn „Te Deum”  dziękując za wybór nowego łódzkiego Pasterza.

Słowa gratulacji do metropolity łódzkiego skierowali: abp Stanisława Gądecki – metropolita poznański, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski oraz ksiądz arcybiskup Marek Jędraszewski –metropolita krakowski, wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

W łódzkich uroczystościach uczestniczył przedstawiciel Ojca Świętego – Arcybiskup Nuncjusz Salvatore Pennacchio, dwóch kardynałów (kard. Stanisław Dziwisz z Krakowa oraz kard. Kazimierz Nycz z Warszawy), ponad sześćdziesięciu arcybiskupów i biskupów, blisko czterystu księży, przedstawiciele zgromadzeń zakonnych i instytutów życia konsekrowanego oraz licznie zgromadzeni wierni z Łodzi i Krakowa.

Ksiądz Arcybiskup Grzegorz Ryś został mianowany przez Ojca Świętego Franciszka arcybiskupem łódzkim 14 września 2017 roku, tj. w święto Podwyższenia Krzyża Świętego.

***

Jak już informowaliśmy na łamach portalu, ojciec ks. bp. Grzegorza Rysia urodził się w Bałażówce (gmina Limanowa). Sam biskup Grzegorz Ryś w młodych latach bardzo często spędzał tu wolny czas. Do dziś zresztą odwiedza te strony, gdzie żyje jego rodzina.

Ks. bp. Grzegorz Ryś urodził się 9 lutego 1964 r. w Krakowie. W latach 1982-1988 odbył formację w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Krakowskiej oraz studia na Wydziale Teologicznym Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie.

Święcenia kapłańskie otrzymał 22 maja 1988 r. z rąk ks. kard. Franciszka Macharskiego w Katedrze Wawelskiej. Równolegle do studiów teologicznych odbył studia na Wydziale Historii Kościoła PAT. Po rocznej pracy duszpasterskiej jako wikariusz parafii pw. św. Małgorzaty i Katarzyny w Kętach został zatrudniony na tymże Wydziale i podjął  studia doktoranckie. W 1994 r. uzyskał doktorat, a w 2002 r. habilitację z nauk humanistycznych w zakresie historii.

Jest kierownikiem Katedry Historii Kościoła w Średniowieczu w Instytucie Historii Wydziału Historii i Dziedzictwa Kulturowego Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II, cenionym historykiem, liczącym się w środowisku naukowym i kulturalnym, autorem licznych opracowań naukowych i popularnych z zakresu historii i teologii. Był członkiem komisji historycznych w procesach beatyfikacyjnych – miedzy innymi w procesie Jana Pawła II.

Owocną pracę naukową łączy z zaangażowaniem duszpasterskim: aktywnie uczestniczy w życiu Drogi Neokatechumenalnej, głosi kazania, rekolekcje, dni skupienia. Co roku bierze też udział w pieszej pielgrzymce z Krakowa na Jasną Górę.

W latach 2004-2007 był dyrektorem Archiwum Kapituły Metropolitalnej w Krakowie, a od 2007 do 2011 r. był rektorem Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej. W latach 2010-2011 r. był przewodniczącym Konferencji Rektorów Seminariów Duchownych w Polsce.

Zaangażowany w dialog ekumeniczny i międzyreligijny, inicjator spotkania w intencji pokoju z udziałem chrześcijan, Żydów i muzułmanów „Echo Asyżu w Krakowie” (2011); współtwórca i wykładowca kursu „ABC relacji chrześcijańsko- i polsko-żydowskich” (od 2010); członek kapituły Nagrody im. Ks. Stanisława Musiała przyznawanej przez Klub Chrześcijan i Żydów „Przymierze” za zasługi dla dialogu chrześcijańsko-żydowskiego; uczestnik Ekumenicznego Maratonu Biblijnego w Krakowie (od 2009). Od 2012 członek Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej. Przewodniczy Zespołowi ds. Nowej Ewangelizacji przy Komisji Duszpasterstwa Konferencji Episkopatu Polski www.nowaewangelizacja.org i Sekretariatowi ds. Nowej Ewangelizacji w Archidiecezji Krakowskiej.

Członek Ogólnopolskiego Komitetu Organizacyjnego Obchodów 1050. Rocznicy Chrztu Polski w 2016 r.  oraz Członek Rady ds. Kultury i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego KEP.

 

(Źródło: Archidiecezja Łódzka)

Komentarze 8
DRKidler
DRKidler 2017-11-05 15:13:00
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
Do administratora. Dlaczego mój komentarz został usunięty?
plus
0
plus
1
lukas0077
lukas0077 2017-11-05 17:03:30
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
Nikt nie będzie mi rodziny obrażał
plus
1
plus
1
lukas0077
lukas0077 2017-11-05 17:07:56
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
Lepiej zostaw sobie komentarze dla siebie.
plus
0
plus
1
Doradca
Doradca 2017-11-05 17:30:51
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
Ks. Biskup Grzegorz Ryś to bardzo dobry człowiek i ksiądz. Trzeba go nie znać żeby pisać na jego temat w obrażający sposób. Jego spotkania ze studentami w Krakowie były niezapomnianymi chwilami za co należy mu się szacunek i podziękowania.
Był otwarty na drugiego człowieka. Szkoda, że zabrakło dla Niego miejsca w Krakowie.

Łódź ma bardzo dobrego Pasterza.

Piękna niespodzianka ze strony Rodziny i Parafian z Łososiny. Pan Rysiek z harmoszką jak zawsze w podwójnej roli.
plus
2
plus
0
grazynahayes
grazynahayes 2017-11-05 17:43:51
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
" HANDEL DZIEĆMI-BÓG HONOR RYŚ (biskup)DZIECI NADZIEJĄ-Kraków 24/10/17 "

https://www.youtube.com/watch?v=np-GKT9-DTw
plus
0
plus
0
DRKidler
DRKidler 2017-11-05 18:06:48
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
@lukas007: świat się nie kręci tylko wokół Twojej rodziny, a zachowanie @pphujac nie było wymierzone w Twoją rodzinę, ale podyktowane interesem, dojrzałością i klasą tej osoby. Po Twoich komentarzach przypuszczam, że Ty skontaktowałeś się z administratorem portalu i poleciłeś usunąć mój komentarz. Oj jesteś naprawdę żałosny. Zwróć uwagę ile na tym portalu komentarzy, które dokładnie "walą" w osoby z imienia i nazwiska i jakoś nikt się, aż tak nie obraża. Ale jak się ugodzi w kler, to "uderz w stół, a nożyce same się odezwą". Po minie widać, że pieszczoch z niego niemały, ciekawe czy pazerny na kasę!. Cale życie na wakacjach, zero problemów.
plus
1
plus
1
a2z
a2z 2017-11-06 14:49:47
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
To biskup urodził się w Krakowie czy Bałażówce?
plus
0
plus
0
limeldorado
limeldorado 2017-11-06 23:11:50
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
DrKidler masz wsietna ksywe( mówiącą o twojej wartości filozoficznej) jak chcesz tak bardzo dużo pisać o człowieku ,(to sie głęboko zastanów co pleciesz),którego w ogóle nie znasz widząc po twoim komentarzu , czy przeczytałeś choć jeden artykuł jego autorstwa? Jedną książkę ? o jakich wartościach on mówi , co dla niego jest najważniejsze w życiu,a jeszcze jedno czy wysłuchałes jego kazania co w nim poruszał , chyba nie
Oj tu Ty jesteś żałosny, widzę , że dla Ciebie chyba tylko pieniądz ma wartość to zachowaj dla siebie.
A jak jesteś tak odważny przedstaw sie z Imienia i nazwiska ????
plus
0
plus
0
Dodaj komentarz