Człowiek z 2 strony: Mariusz Brodowski (Mgr Mors) | Sacz.in - sądecki portal informacyjny
limanowa.in
Sobota, 29 kwietnia, Rita, Donata, Robert, Roberta, Bogusław, Hugon, Piotr
Rejestracja »

Ludzie

2017-01-12 10:34:00

Człowiek z 2 strony: Mariusz Brodowski (Mgr Mors)

Człowiek z 2 strony: Mariusz Brodowski (Mgr Mors)
Znany sądecki artysta Mgr Mors z drugiej strony.

Imię i nazwisko: Mariusz Brodowski, znany jako Mgr Mors.

Urodziłem się: w Nowym Sączu.

Moja rodzina: Ta najbliższa to żona Karolina i 6-miesięczny synek Filip.

Zajmowane stanowisko: Po prostu Mgr Mors. Na co dzień maluję obrazy na płótnie w swojej pracowni lub ściany w przestrzeni miejskiej.

Przebieg pracy zawodowej: Pierwsze pieniądze zarabiałem już jako dziecko. Kiedyś pracowałem przez 5 lat w Regionalnej Telewizji Kablowej w Nowym Sączu. Odkąd skończyłem studia, bez przerwy maluję. Działam na własną rękę. Jestem wolnym artystą.

Moją pierwszą wypłatę wydałem na: Nie wiem czy chcę to zdradzać, jest to bardzo zabawne (śmiech).

Lubię jeść: Razem z żoną jesteśmy prawdziwymi smakoszami. Osobiście lubię jednak tradycyjną polską kuchnię.

Po godzinach: W zasadzie to w moim życiu nie funkcjonuje coś takiego jak „po godzinach”. Maluję albo spędzam czas z rodziną, dla mnie moje życie nigdy nie jest nudne. Żonie i synkowi staram się poświęcać tyle czasu, ile jestem w stanie.

Mój samochód: Wymarzony to duży fiat.

Ostatnio czytałem: Autobiograficzną książkę o malarzu Zdzisławie Beksińskim.

Na bezludną wyspę zabrałbym: Żonę i synka.

Złości mnie: Bardzo dużo rzeczy. Mógłbym w tym pytaniu zapełnić Wam całą rubrykę. Ostatnio najbardziej złości mnie smog w Nowym Sączu, w ogóle nie dbanie o nasze środowisko i o ekologię. Ludzie kompletnie nie zwracają na to uwagi. Bardzo mnie frustruje, dostaję wręcz nerwicy, gdy ktoś wyrzuca papierek na ulicę. Najczęściej czynią to osoby, które u siebie w domu mają bardzo czysto, wręcz pedanci. Ale na ulicy już śmiecą, nie dbając o nasze wspólne dobro. Druga rzecz jaka mnie złości to lenistwo i nieróbstwo, które często prowadzi do alkoholizmu.

Śmieszy mnie: Najczęściej śmieję się po prostu z polityki.

Cieszy mnie: Od pół roku mój syn Filip, w ogóle rodzina. Tak całkiem osobiście cieszy mnie, że powoli zaczynam odnajdywać swoją artystyczną drogę.

Uwagi DTS:

Mgr Mors zaapelował do sądeczan, by przestali palić śmieciami. Jak na malarza przystało, apel wyraził na obrazie. Namalował czaszkę, z której wydobywa się obraz zatrutego smogiem Nowego Sącza.

- W zeszłym roku malowałem obrazy motywujące. W tym roku zamierzam malować to, co mnie denerwuje. Zacząłem od smogu. W Nowym Sączu są miejsca, w których nie da się normalnie oddychać. Obraz jest podzielony pół na pół. Gdybyśmy odcięli część z czaszką, widzimy zimowy sądecki krajobraz. Jeśli dodamy tę czaszkę mamy całość. Smog prowadzi do śmierci. Ludzie paląc czym popadnie, nie dbają o samych siebie, prowadząc do powolnego unicestwienia - mówi Mgr Mors.

Obraz można za darmo wykorzystać w dowolnym celu, nawet komercyjnym. Tylko ten obraz artysta „potraktował” w ten sposób. Trzeba tylko umieścić informację o autorze. Dzieło jest dostępne na oficjalnym profilu artysty na Facebooku.

- Po raz pierwszy udostępniam obraz i wyrażam zgodę na wykorzystanie jego zdjęcia do wszelkich możliwych celów - komercyjnych jak i prywatnych. Tylko na ten obraz daje taką zgodę – dodaje Mgr Mors.

Fot. z arch. Mgr. Morsa

Komentarze
Nikt nie napisał jeszcze komentarza. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz