Postępowanie w sprawie "paralizatora" trwa. Decyzja o ewentualnych zarzutach do końca roku | Sacz.in - sądecki portal informacyjny
limanowa.in
Sobota, 21 kwietnia, Bartosz, Feliks, Konrad, Anzelm, Jarosław, Selma
Rejestracja »

Kronika policyjna

2017-12-17 15:04:31

Postępowanie w sprawie "paralizatora" trwa. Decyzja o ewentualnych zarzutach do końca roku

Postępowanie w sprawie "paralizatora" trwa. Decyzja o ewentualnych zarzutach do końca roku
Nowosądecka prokuratura prowadzi postępowanie ws. podejrzenia nadużycia uprawnień przez jednego z mszańskich policjantów. Chodzi o porażenie paralizatorem jednego z zatrzymanych. Decyzja o ewentualnych zarzutach ma zostać podjęta do końca roku.
Jak już informowaliśmy, połowie lipca wszczęto śledztwo w sprawie „domniemanego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza policji w trakcie czynności związanych z zatrzymaniem osoby poprzez niezasadne użycie środków przymusu, skutkujące naruszeniem czynności narządów ciała na okres powyżej siedmiu dni”. 
 
Wspomniane środki przymusu to użycie tasera, czyli policyjnego paralizatora. Interwencja miała mieć miejsce pod koniec maja. Według nieoficjalnych informacji, funkcjonariusz Komisariatu Policji w Mszanie Dolnej miał użyć urządzenia wobec zatrzymanej osoby, która miała już założone kajdanki.
 
Po wyłączeniu limanowskiej jednostki z prowadzenia postępowania śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Nowym Sączu. 
 
Prokuratura wciąż gromadzi materiał. Została już wykonana ekspertyza dotycząca paralizatora. Jest to możliwe dzięki temu, że urządzenie każdorazowo odnotowuje użycie. Ekspertyza wykazała, że takie użycie miało miejsce w tym czasie. Co do tego nie ma wątpliwości, ustalana jest natomiast kwestia czy użyto go zasadnie czy też nie oraz czy z przekroczeniem uprawnień, może bowiem dojść do sytuacji zasadnego użycia paralizatora, jednak w sposób nadmierny. 
 
- Postępowanie trwa, cały czas są przesłuchiwani świadkowie, w tym funkcjonariusze którzy mieli związek ze sprawą - mówi Jarosław Łukacz, prokurator rejonowy w Nowym Sączu. 
 
Jak się dowiedzieliśmy, do końca roku prokuratura ma podjąć decyzję co do ewentualnego postawienia zarzutów. 
 
Komentarze 6
zabawny
zabawny 2017-12-17 17:45:10
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
Miejsce sadysty to ZK w Nowym Wiśniczu.
:)
plus
0
plus
1
34607szczawa
34607szczawa 2017-12-17 18:32:19
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
http://m.joemonster.org/art/29010

Może też miał pomysł na jakiś projekt?
plus
0
plus
1
powaga
powaga 2017-12-17 19:04:19
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
a to co redaktor wie ,,oficjalnie"???
Bo ostatnio co czytam artykuł na limanowa.in to zawsze jest słowo klucz ,,nieoficjalnie"
W Limanowskiej Komendzie jakiś dobry ,,nieoficjalny" donosiciel pracuje :)
plus
0
plus
1
TuronGorski
TuronGorski 2017-12-17 20:27:47
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
może dzięki ręcznemu sterowaniu sądami i policjantami uda się wyeliminować wszelakie rozpuszczone i zwichrowane elementy....
plus
0
plus
0
glimanowka
glimanowka 2017-12-17 20:38:35
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
@powaga a widziałeś kiedyś żeby ktoś zdradził swojego informatora? Ja nie
plus
0
plus
0
powaga
powaga 2017-12-17 21:45:47
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
@glimanowka nikt nie oczekuje zdradzenia informatora, chodzi mi o to że media moim zdaniem opierać powinny się na pewnych informacjach a nie że jakiś ,,ćpun" czy ,,pijak" napisze do szanownego redaktora i on bez dokładnego przeanalizowania i zbadania sprawy opisuje temat j.w szukając sensacji, czy to jest prawdziwe dziennikarstwo? w mojej ocenie nie - ale na tym polegają wolne media że każdy pisze to co myśli pozdrawiam :)
plus
0
plus
0
Dodaj komentarz