Z kapelusza: Kiedyś był Kobyle-Gródek | Sacz.in - sądecki portal informacyjny
limanowa.in
Środa, 26 kwietnia, Marzena, Klaudiusz, Maria, Marcelina, Ryszard
Rejestracja »

Felietony

2016-07-11 12:43:51

Z kapelusza: Kiedyś był Kobyle-Gródek

Z kapelusza: Kiedyś był Kobyle-Gródek
Dawno, dawno temu były sobie odrębne miejscowości Gródek i Kobyle. Nazwa Gródek zapewne pochodziła od drewnianego, średniowiecznego zamku na dzisiejszej Małpiej Wyspie.

Kiedy wydarzyła się katastrofalna powódź w lipcu 1934 r., która pochłonęła dziesiątki ofiar i przyniosła ogromne straty materialne, ówczesny rząd II Rzeczypospolitej podjął natychmiastową decyzję, by ujarzmić dzikie wody Dunajca. Gigantyczne to było przedsięwzięcie.

Roboty budowlane podjęto w 1935 r. Prace były przy budowie zapory w Rożnowie tak daleko zaawansowane, że nie przerwał ich nawet wybuch II wojny światowej. Pierwsze napełnianie zbiornika przyszłego Jeziora Rożnowskiego rozpoczęło się jesienią 1942 r. Ostatecznie w kolejnym 1943 r. oddano do użytku zaporę. Pod wodą znalazła się wtedy część Gródka, część Kurowa i Zbyszyc. Kobyle prawie w całości zostało zalane wodą. Ale pamięć po tej miejscowości pozostała.

Tuż po zakończeniu wojny utworzona została gmina Kobyle-Gródek. Ten stan miał trwać do czasu kolejnej reorganizacji administracyjnej ówczesnego województwa krakowskiego w 1967 r. Tak powstała nowa gmina Gródek nad Dunajcem.

Ale Kobyle-Gródek nadal jest w pamięci starszych osób, a zwłaszcza sądeczan, krakowian, którzy zaczęli w latach 50-tych zeszłego stulecia gremialnie wypoczywać nad pięknym Jeziorem Rożnowskim. Wielką promocję prowadził w tychże latach bardzo popularny w kraju tygodnik „Przekrój” wydawany w Krakowie. Za sprawą poety, dziennikarza, pisarza Ludwika Jerzego Kerna i wybitnego fotografika Wojciecha Plewińskiego w tymże „Przekroju” co tydzień niemal przez rok ukazywały się dowcipy – serial zdjęciowo-tekstowy pt. „Kobyle-Gródek story”. Za sprawą tegoż tygodnika wiele postaci z krakowskiego środowiska kulturalnego, naukowego, dziennikarskiego pobudowało sobie w Kobylim-Gródku tzw. dacze. Oczywiście wśród pierwszych posiadaczy tych domków letniskowych nie zabrakło wspomnianego wyżej Ludwika Jerzego Kerna.

Potem już w Gródku nad Dunajcem nastały czasy „stonek”, czyli koloni letnich dla dzieci i młodzieży, czy tzw. wczasów socjalnych. Nastała, co tutaj dużo mówić, pewna szpetnawa architektura, bo budowały osoby prywatne dacze i zakłady pracy ośrodki wypoczynkowe, gdzie im się żywnie podobało. Ślady tej radosnej twórczości są widoczne do dzisiaj. Ale nastało nowe… Obok drewniano-tekturowych, powiedzmy wprost – bud, na brzegach jeziora wybudowano luksusowy hotel „Heron”, czy ośrodek „Lemon”. Na przeciwległym od Gródka brzegu w Znamirowicach, Tabaszowej z kolei rozsiadły się wille współczesnych polskich milionerów. Czasy się zmieniły, ale jezioro wciąż toczy swoją wodę opowiadając długą historię.

Czytaj też w Dobrym Tygodniku Sądeckim: https://issuu.com/dobrytygodnik/docs/27_2016 

Komentarze 1
Sulimczyk
Sulimczyk 2017-03-27 10:36:07
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
"Tuż po zakończeniu wojny utworzona została gmina Kobyle-Gródek. Ten stan miał trwać do czasu kolejnej reorganizacji administracyjnej ówczesnego województwa krakowskiego w 1967 r. Tak powstała nowa gmina Gródek nad Dunajcem".

Gmina Kobyle-Gródek powstała w 1934 r., a nie po wojnie.
Gmina Gródek n. Dunajcem powstała w 1973 r., a nie w 1967 r.
Zmiana nazwy gromady Kobyle-Gródek na Gródek n. Dunajcem miała miejsce w 1966 r.
Zmiana nazwy wsi Kobyle-Gródek na Gródek n. Dunajcem nastąpiła z dniem 11 grudnia 1965 r.

"Małpia wyspa" jest nazwą potoczną, właściwa nazwa to Grodzisko.

Odmieniając nazwę Kobyle-Gródek piszemy: w Kobylem-Gródku. Każdy z członów odmienia się niezależnie.
W Kobylim-Gródku napisalibyśmy gdyby nazwa brzmiała Kobyli-Gródek.

"Na przeciwległym od Gródka brzegu" - na przeciwległym brzegu Gródka. Przyimek "od" jest niepotrzebny.
plus
0
plus
0
Dodaj komentarz