Sobota, 24 sierpnia
Jerzy, Bartłomiej, Bartosz, Emilia, Halina, Malina

Smaczna lachowska micha

03.08.2011 13:15:31 0 3259

Ciężkie chmury, które wisiały nad Starym Sączem w ostatnią niedzielę lipca nie wypłoszyły wystawców, ani tym bardziej turystów i gości festiwalu smaku Lachowska Micha w Starym Sączu.

Deszcz wprawdzie spadł ,ale na szczęście wieczorem, 10 minut przed  planowanym zakończeniem  imprezy.
Frekwencja, jak można było się domyślać dopisała. Okazuje się, że tradycyjne sądeckie jadło ma wierne i liczne grono miłośników.

Degustacje odbywały się na 12 stoiskach przygotowanych przez sołectwa z gmin Stary Sącz i Podegrodzie.
Można było (i to za darmo!!) skosztować przeróżnych lachowskich specjałów: grochóweczki, barszcze i żurki, kapuśniorki. Obowiązkowy groch z kapustą. Ale i kluski kudłate, bigos, żeberko w kapuście. Najszybciej znikały dania gorące, koło godziny siedemnastej zostały już tylko zimne przekąski chleb ze smalcem, prołziaki i ostatnie marynaty.  Dłużej częstowano też słodkościami, bo „nikt rozumny od słodkiego nie zaczyna”. Były babki, kołacze, zawijaki i różniste placki przygotowane i serwowane przez miejscowe gospodynie. A te dziś paradowały dziś w komplecie w swoich zdobnych lachowskich strojach.

Na stoiskach widywano także szefów kuchni i właścicieli starosądeckich lokali gastronomicznych, którzy naocznie mogli się przekonać jak dużym  powodzeniem cieszą się poszczególne potrawy regionalne. Zmiana oferty miejscowych restauracji, w kierunku szerszej obecności potraw regionalnych była bowiem jednym z celów niedzielnej imprezy.

Mimo wielu prób i starań ostatecznie nie doliczono się, które stoisko otrzymało najwięcej głosów w plebiscycie na najlepszą prezentację sołectw. Salomonowy wyrok przyjęto z rozbawieniem, ale i pełnym zrozumieniem, bowiem wszystkie sołectwa spisały się znakomicie i nie o zaszczyty w tym wszystkim chodziło.

Oprócz smakowitego jadła nie brakło na starosądeckim rynku miejscowego folkloru. Przygrywały i tańczyły zespoły ludowe Starosądeczanie i sławne Podegrodzie. Publiczność zabawiała też łącka Ciupaga.

Lachowska Micha została sfinansowana i przygotowana przez Lokalna Grupę Działania „Brama Beskidu” ze środków Unii Europejskiej w ramach osi IV Leader Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich.

Fot. (arch)

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in