Środa, 21 kwietnia
Bartosz, Feliks, Konrad, Anzelm, Jarosław, Selma

Classic Cup: „Dunajec” uszkodzony, załoga przemoczona i zmęczona

23.09.2011 07:27:43 0 1225

Około godziny 1 w nocy „Dunajec” dotarł z Vandburga do Władysławowa. Tym razem nie był pierwszy. Nie dopisała ani pogoda ani warunki techniczne.

- Jest zimno. Mamy wszystko mokre: koce, śpiwory... Wylewamy wodę z łódki. Podarł się kliwer i mamy sporo awarii. Warunki są bardzo ciężkie. Ale nikt nie mówił, że będzie łatwo – informował Rafał Leśniak, drugi oficer na „Dunajcu” na 11 mil morskich przed metą. Zapewnił nas jednak, że załoga jest cała i zdrowa.

Na mecie, około godziny 23, jako pierwszy zameldował się „Wars”, a mniej więcej godzinę potem „Gwarek”.

- Start ostatniego etapu regat planowany jest na godzinę 15. Meta na Helu i tam odbędzie się zakończenie regat - mówi Artur Krystosik, organizator Classic Cup.

Dziś rano Rafał Leśniak zadzwonił do naszej redakcji.

- Wczoraj warunki na morzu były naprawdę trudne. Straciliśmy kliwer, płynęliśmy przy 14-metrowym żaglu, który może nie daje prędkości, ale chociaż stabilność. Stale musieliśmy wylewać wodę, bo każda fala zalewała pokład, a pompy elektryczne wysiadły. Żadna wachta wczoraj nie odpoczęła - mówił. - Teraz naprawiamy usterki i mamy nadzieję, że uda się skończyć przed startem w ostatnim etapie regat. Nie poddajemy się jednak i mamy nadzieję, że jeszcze nic nie jest przesądzone i uda się zawalczyć o pierwsze miejsce, chociaż „Dunajec” jest starym jachtem, ma ponad 30 lat, wymaga remontu.


(Aktualizacja: 23.09.2011, godz. 9.45)

Portal sacz.in na bieżąco relacjonuje udział sądeckiej załogi w regatach Classic Cup.


Fot.: Organizator "Classic Cup"

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in