Zakłócenia transmisji - felieton Pawła Zastrzeżyńskiego | Sacz.in - sądecki portal informacyjny
limanowa.in
Wtorek, 21 listopada, Janusz, Konrad, Albert, Maria, Regina
Rejestracja »

Felietony

2017-08-22 16:12:15

Zakłócenia transmisji - felieton Pawła Zastrzeżyńskiego

Zakłócenia transmisji - felieton Pawła Zastrzeżyńskiego
Ustawa abonamentowa i jej losy zostały okrzyknięte mianem serialu brazylijskiego. Zwłaszcza ostatnie pół roku perypetie ustawodawcze wokół tego tematu przechodziły przez tak wiele wcieleń, że niewtajemniczony obywatel jest totalnie zagubiony w gąszczu informacji. Jednak jest motyw, który do tej pory nie był znany, a wzbogaca wątek fabularny tej noweli. To historia prosta.

Na wskroś obywatelska. Pomysł, jak doprowadzić w trzech krokach do rozwiązania problemu abonamentu RTV. Idea została wpuszczona w świat wielkiej polityki i jej czołowych przedstawicieli. Wzbudziła zainteresowanie samego prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

Historia zaczyna się prozaicznie. Pomysł obywatela zorientowanego w świecie mediów jest wysłany na ogólnodostępny adres mailowy posłów RP. Rozwiązanie jest banalne i opisane trzema zdaniami. Zasada, aby zamienić sposób podejścia ze „ściągania” abonamentu w budowanie relacji. Nie przymuszać posiadaczy odbiorników radiowo-telewizyjnych do płacenia abonamentu a zachęcać. Wszystko miało być oparte o kartę lojalnościową o nazwie „KARTA RTV+”. Karta, jeżeli abonament byłby opłacany regularnie, zgodnie z obowiązującym prawem,  dawałaby posiadaczowi korzyści, takie jak: darmowy wstęp do muzeów, konkursy, promocje, uczestnictwo w interaktywnym tworzeniu programów telewizyjnych i wiele innych. Spektrum pomysłów jest nieograniczone.

W pierwszym etapie zainteresowanie powstało ze strony posłów Nowoczesnej i ta idea została skierowana do odpowiedniej komisji. Parę dni później Jarosław Kaczyński zwrócił się za pośrednictwem przewodniczącego Rady Mediów Narodowych Krzysztofa Czabańskiego z pytaniem do Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Witolda Kołodziejskiego, w którym zawarta była idea karty RTV+.

Czyli pomysł trafia do najważniejszego polityka w państwie, który wprowadza idee w ruch. W tym czasie pytanie Prezesa powiela szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów pani minister Beata Kempa. Natomiast poseł Krystyna Wróblewska przekazuje pismo do Prezesa Jacka Kurskiego, w którym jest już pełna dokumentacja pomysłu.

Mija czas. W głównym nurcie przekazu dotyczącego ustawy pojawia się pomysł, który bezpośrednio pilotuje wiceminister kultury Paweł Lewandowski. Zasada, która wzbudza wiele kontrowersji w środowisku, aby „zrobić skok” na bazę adresową nadawców komercyjnych i na tej podstawie zmusić obywateli do płacenia abonamentu. Następuje kaskadowa obecność członków Ministerstwa Kultury w mediach. Z tygodnia na tydzień kolejne deklaracje ewoluują, budując dramaturgię, która w końcowym etapie zostaje nazwana brazylijskim serialem.

Na ogólnodostępny mail wiceministra kultury odpowiedzialnego za ustawę, zostaje skierowany list, w którym streszczona jest idea Karty RTV+ i zainteresowanie czołowych polityków tym tematem. W prostych słowach zostaje przekazana refleksja, że nie warto aby państwo wchodziło w interes „prywaciarzy”. To właśnie ci ludzie, którzy dziś tworzą komercyjną stronę mediów, budowali je w oparciu o pomysłowość i w liście do wiceministra zostało to podkreślone, że „prywaciarz się nie da”. Minister odpisał, że pochyli się nad tematem. W kolejnej korespondencji zaznaczył, że pomysł Karty RTV+ zgodnie z decyzją Ministra Kultury nie będzie dalej rozważany, mimo że jest ciekawy. Minister będzie procedował pomysł, który uderza w interesy komercyjnych nadawców.
Minęły kolejne miesiące. Zawirowania i turbulencje wstrząsnęły Telewizją Publiczną i doprowadziły do tego, że projekt Ministra Kultury i wiceministra Pawła Lewandowskiego trafił do zamrażalki sejmowej, a Prezes TVP Jarosław Kurski otrzymał od Rządu pożyczkę w kwocie 800 000 000 złotych. I cała praca, słowa, deklaracje wylądowały w koszu.

Nieoczekiwanie idea obywatelska znalazła swoją puentę w Krakowie, przed budynkiem Muzeum Narodowego, gdzie można zanurzyć się w instalację artystyczną, która ukazuje urządzenia i mechanizmy, które były codziennością czasu komunizmu. Na końcu drogi znajduje się stara centrala telefoniczna obsługiwana ręcznie. Obywatel po wyjściu z tej archaicznej przestrzeni zdał sobie sprawę, że zasady funkcjonowania aparatu państwowego są jeszcze z poprzedniej epoki. To zestawienie tamtego czasu ze smartfonem, który funkcjonuje tak globalnie, zwiększa dramaturgię serialu brazylijskiego dotyczącego ustawy abonamentowej, jednak z drugiej strony rodzi się kolejny dobry sprawdzony pomysł, ale nie autorski. Trzeba wyjechać z Polski i tam jak inni obywatele realizować innowacyjność.

Jednak jest tęsknota, nie za czasem przeszłym, a za czasem teraźniejszym i przyszłym. Bo tu nie ma co obwiniać człowieka, a stary biurokratyczny system, z którym jak widać nikt nie może sobie poradzić, nawet Prezes.

Komentarze 5
twpys
twpys 2017-08-22 21:09:30
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
Prezes TVP ma na imię Jacek
plus
0
plus
0
terorist
terorist 2017-08-23 10:16:56
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
Ciekawe czemu TVP nie ma pieniędzy? Jak dla mnie, to Kurski powinien już pójść siedzieć za niegospodarność. Zresztą, popatrzmy jakie barachło pracuje teraz w TVP. Kiepscy dziennikarze, słabi operatorzy i realizatorzy, do tego idioci typu Rachoń... I słynne paski grozy. Niestety, ale TVP chyli się ku upadkowi.
plus
1
plus
0
marekmintal
marekmintal 2017-08-23 10:38:33
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
Ta gnida PiSowska daje premie swojej przyjaciółce z moich pieniędzy i pieniędzy innych podatników. Dojna zmiana...
plus
0
plus
0
grazynahayes
grazynahayes 2017-08-23 11:28:17
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
Proponuje podzielić majątek TVP wśród obywateli polskich,w formie udziałów. Wówczas My pokażemy jakość, rzetelność informacji oraz standardy polskiej telewizji publicznej, z opłatą abonamentową też nie będzie problemu. ;-)))
plus
0
plus
0
TuronGorski
TuronGorski 2017-08-26 09:59:26
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
wstalimy z kolan wienc ruwniesz odbudujemy pegeery
plus
0
plus
0
Dodaj komentarz