Monster na stadionie - Paweł Zastrzeżyński | Sacz.in - sądecki portal informacyjny
limanowa.in
Piątek, 21 lipca, Daniel, Daniela, Dalida, Wiktor, Wawrzyniec
Rejestracja »

Felietony

2017-05-28 17:33:26

Monster na stadionie - Paweł Zastrzeżyński

Monster na stadionie - Paweł Zastrzeżyński
Monster to napój a raczej trucizna, która wprost sieje spustoszenie w organizmie ludzkim. Badania na ten temat są przerażające, jednak ten napój zwyczajnie wrósł w biurko graczy komputerowych i internautów.

Stał się ich nieodzownym symbolem. I ten symbol we wczorajszym, jak to nazwali organizatorzy, event-cie przyciągnął na stadion narodowy 60 000 osób i miliony odbiorców przed monitory komputerów. Aby zobaczyć to przedstawienie trzeba było zapłacić 40 zł. Nie było przymusu. Kto chciał to oglądał. Od 19 do pierwszej w nocy.

W starym polskim filmie Lata 20 lata 30 jest scena, gdzie Piotr Fronczewski daje przepis na to jak ma wyglądać wodewil. Wymienia niezbędne składniki: monologi, tanga trzy, ale najważniejsze są schody. Dzisiejszy zorganizowany na Stadionie Narodowym wodewil również składał się z charakterystycznego przepisu na sukces! Organizatorami i pomysłodawcami tego olbrzymiego wydarzenia jest dwóch Polaków, którzy zaczynali od małej sali dla 200 osób i chcieli przygotować event, wodewil, który też ma swój przepis. Proste składniki, czyli baloniki na drucikach, drinki, wyeksponowane pośladki hostess, lecz najważniejsza jest krew, plus taka ilość prochów, aby świadomość i godność ulotniła się w pył. Pompa z jaką została przygotowana 39 gala KSW wprost imponuje!

Audytorium wypełnione po brzegi, mrugające światełka telefonów komórkowych niczym gwiazdy na niebie, rozbłyski świateł scenicznych tańczących synchronicznie, tworzą niezwykłą atmosferę. Każde ujęcie z kamery zaczynające się od pośladków hostessy kończy się na muskularnej postaci gladiatora. Stadion Narodowy stał się Colosseum, a współcześni zawodnicy to gladiatorzy, walczą ku radości zgromadzonego tłumu. Walki odbywają się w klatkach. Można uderzać łokciami, kolanami i stosować dowolny styl aby pokonać rywala. Na białej macie ringu z biegiem czasu coraz więcej krwi, w małych kałużach ślizgają się ci najwięksi. Napięcie przez komentatorów rozciąga się jak gumka, tworzy się wrażenie, że zaraz pęknie. Światła potęgują oczekiwanie. Gladiatorzy przy wybranej muzyce pokonują jakby setki mil zanim dojdą do klatki, idą i idą… Dochodzą do hostessy, która już od godziny 19 do północy tyle razy przerzucała włosy i wypinała piersi z logiem Monstera, że nabiera się przekonania, że to ona jest herosem. Zawodnik rozkłada ręce, pokazuje zęby, jest nacierany jakąś śliską substancją i wchodzi do klatki. I znowu powtarza się sytuacja, kolejne 15 minut i idzie przeciwnik, niesie pas mistrza i powtarza się ta sama droga. Cały czas ma się wrażenie, że przygląda się tylko chodzącym wytatuowanym dziwolągom, którzy przypuchnięci od sterydów, przemierzają swoją mleczną drogę. Nareszcie rozpoczyna się walka: ruszył, uderzył i koniec. Krew siknęła. Trwało to 9 sekund. I znowu 30 minut zanim wejdą następni. I tak paręnaście razy, aż do uderzenia łokciem w twarz przeciwnika i mata zalewa się krwią. Event kończy się. Organizatorzy i partnerzy liczą milionowe zyski! Monster jeszcze mocniej zaistniał marketingowo! Sukces na skalę światową!

O pierwszej w nocy można wyłączyć ekran. Internetowi użytkownicy, którzy na żywo już od miesięcy zapowiadali tę walkę, totalnie zapici spadają z krzeseł. Można otworzyć okno i przewietrzyć. Na niebie gwiazdy. Cisza. Błoga cisza! Zupełnie za darmo!

Tego samego dnia, syn Premier Polskiego Rządu przyjął święcenia kapłańskie. Tak zwyczajnie w ciszy własnego serca. Jednak on w swoich dłoniach nie będzie trzymał puszki z trucizną, a będzie przenosił samego Boga! I będzie czekał na tego upadłego człowieka, będzie się za niego modlił, aby powstał!

(Fot. mfa.gov.pl)

Komentarze 3
jafik007
jafik007 2017-05-28 20:25:32
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
Ciezko to skomentować.... bardzo słaby felieton według mnie... Nie ma Pan bladego pojecia o czym Pan pisze.... Napoj Monster na Stadionie??? Panie Pawle... Litości....
Nie chcesz - nie ogladaj, ale nie komentuj i nie oczerniaj nie wiedzac o czym piszesz....
plus
1
plus
0
kingkong
kingkong 2017-05-28 20:54:29
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
Bez sensu - kto chce ogląda, kto nie chce nie. Nikt nikogo do niczego nie zmusza, a Ty Panie Pawle, wybacz, ale nie jesteś żadnym autorytetem, żebyś mówił ludziom co dobre a co złe.
plus
2
plus
0
lidiafol
lidiafol 2017-05-28 20:57:27
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
Jesteś chłopie nawiedzony ... poszukaj pomocy specjalistów
plus
2
plus
0
Dodaj komentarz