Kawalerowicz a RUJA Polskiej Szkoły Filmowej | Sacz.in - sądecki portal informacyjny
limanowa.in
Wtorek, 21 sierpnia, Franciszek, Franciszka, Joanna, Pius, Kazimiera, Ruta
Rejestracja »

Felietony

2018-06-05 15:03:29

Kawalerowicz a RUJA Polskiej Szkoły Filmowej

Kawalerowicz a RUJA Polskiej Szkoły Filmowej
Harvey Weinstein i Kevin Spacey to czołowe nazwiska ze świata Hollywood uwikłane w aferę obyczajową o niespotykanej dotąd skali. Polska Szkoła Filmowa i jej czołowi przedstawiciele ciągle aspirują do grona tych amerykańskich gwiazd filmu. Jednak w przestrzeni przekraczania wszelkich norm obyczajowych biją na głowę amerykańskich kolegów.
Opis tego zjawiska musi rozpocząć się od czołowego moralisty czasu PRL Jerzego Zawieyskiego, którego można śmiało porównać do głównego bohatera w filmie „Siedem”, granego przez Kevina Spacey. Zawieyski prezentuje podobną moralność, a pozostawione po nim, podobnie jak po filmowym bohaterze, dziesiątki tysięcy spisanych stron są dziś potokiem nikomu niepotrzebnych słów. Jednak te tomy akt opracowała Joanna Siedlecka w książce „Biografie odtajnione: z archiwów literackich bezpieki 2015” i w oparciu o tę pracę można streścić postawę czołowego „artysty” i „gwiazdy” PRL . Aparatczyk władzy ludowej, jak wielu innych „twórców” uwierzył w swój poselski immunitet, przywilej bezkarności i opowiadał przez telefon o wszystkim i wszystkich - czytamy w odtajnionych biografiach Joanny Siedleckiej. I nie chodzi o jego skłonności, wszystkim dobrze znane, ale o życie prominentnego homoseksualisty, który dzięki swej władzy i pieniądzom wykorzystywał, wciągając w homoseksualne relacje. Deprawował, płacąc za seks i milczenie. Nie tylko gotówką czy przydziałem niedostępnego wtedy telefonu, ale ułatwianiem artystycznych homokarier. Mimo legendarnej wręcz brzydoty, wyglądu stróża, jak mawiano, łysiny maskowanej "zaczeską", głównym trofeum "Ekscelencji" stało się imponująco bogate życie seksualne: Teraz jest z nim Adaś, ale nadal spotyka się z Lusiem. Po wyjeździe Stasia przychodzi do niego Tadzio. Byli to na ogół młodzi literaci, aktorzy… Przed południem zaliczał Jurka, po obiedzie Adasia, wieczorem Tadzia… Wyszedł potem na miasto, wrócił ze Zbyszkiem... 
 
Trzeba przyznać, że opracowujący stenogramy starali się używać języka lakonicznego i suchego. Pisali najwyżej: rozpoczęła się orgia, najbardziej wyuzdana. Nic więcej… 
 
O 21.45 przyszedł Kawalerowicz. Zawieyski przedstawił chłopca jako absolwenta szkoły teatralnej… Jeden z nich, Zbyszek, aktor, był na utrzymaniu starszego od siebie homoseksualisty, swego "opiekuna". Przychodził z nim czasem do Zawieyskiego i zaczynało się wtedy prawdziwe bunga-bunga, seksparty. "Mam wpływ na obsadę filmów" – mówił. Słabe, minoderyjne, martwe dziś zupełnie sztuki członka Rady Państwa forsowano wtedy w najlepszych teatrach całej Polski. Na urządzanych po nich bankietach bawiła się cała teatralno-filmowa socjeta. Na podstawie jego książek i scenariuszy powstawały filmy Kawalerowicza, Passendorfera... Nic więc dziwnego, że wokół Zawieyskiego, prominentnego homoseksualisty, kręciło się wielu gotowych na wszystko aspirantów do zawodu, aktorów trzeciorzędnych, prowincjonalnych, halabardników... Według niego dossier pomagał wszystkim, którzy szli z nim do łóżka. Zgodnie z obietnicami najmłodszych "wsadzał" do Szkoły Teatralnej, a starszych do warszawskich teatrów i filmów. Jerzy Kawalerowicz zatrudniał jego protegowanych - zależało mu na współpracy z członkiem Rady Państwa oraz posłem na Sejm, którego pozycja pomagała mu w szybszej realizacji filmu, promocji za granicą. 
 
W innych dokumentach IPN czytamy, że dzięki tej znajomości, Kawalerowicz nie liczy się z nikim i niczym. Na posiedzeniu kolegium Ministra Kultury i Sztuki pod przewodnictwem Ministra Galińskiego, który skrytykował film Kawalerowicza, ten wstał, przerwał ministrowi przemówienie i powiedział: - Towarzyszu Ministrze… pan jest ch… i wyszedł. Reżyser nie poniósł z tego zajścia żadnych konsekwencji, a wręcz minister go przeprosił. 
 
Zawieyski mógł wszystko, jednak nie zrobił nic dla kobiet i kobieciarzy, których nienawidził. Dobitnie przekonał się o tym Ireneusz Iredyński, który wykonał do niego telefon z prośbą o pomoc. Był aresztowany za gwałt razem z reżyserem Edwardem Bernsteinem (Edward Żebrowski), scenarzystą filmu „Struktura kryształu” Krzysztofa Zanussiego, zrzeszonego w Studio Filmowym „Silesia”. Jego szefem był Kazimierz Kutz. Zbiór relacji obyczajowych środowiska filmowego zazębia się bardzo ściśle i tworzy jednolity obraz patologii. Tak jest za sprawą najbliższego przyjaciela Kutza czyli Stanisława Dygata, którego żoną jest Kalina Jędrusik, to między innymi z tego powodu Iredyński znalazł się w więzieniu. Jędrusik oskarżyła go o gwałt. Jednak na pytanie śledczych, czy wie Pani, czy miała Pani majtki?, Jędrusik odpowiada, że nie pamięta. Była pijana do nieprzytomności. A w „baletach” uczestniczyła na własne życzenie…
 
***
Paweł Zastrzeżyński (46 lat) – reżyser filmowy, scenarzysta, producent. Ostatni film i książka Jeden Pokój o dr Wandzie Półtawskiej, wyprodukowany niezależnie, sprzedany w nakładzie 20 000 szt. Ukończył szkołę reżyserii Andrzeja Wajdy. Współpracownik prof. Grzegorza Królikiewicza. Współorganizator sztabu akcji Deklaracji Wiary. Inicjator nadania dr Wandzie Półtawskiej tytułu honorowego obywatela miasta Limanowa, oraz odznaczenia Orderu Orła Białego. Publicysta, autor Hołdu dla Beaty Szydło oraz listu otwartego do Premier w sprawie ograniczenia YouTube. W 2018 r. zainicjował na nowo dyskusję wokół Deklaracji Wiary. Jako pierwszy poinformował opinię publiczną o patologicznych zjawiskach na YouTubowych streamach. Obecnie pracuje nad filmem fabularnym Wyspa W oraz nad książką pt. ŚWIATŁO LATARNI dotyczącą genezy powstania PISF w odniesieniu do środowiska filmowego uwikłanego w struktury Służby Bezpieczeństwa w PRL. Motto życiowe: w twórczości nie idę na żaden kompromis.
Komentarze 2
bulkatarta
bulkatarta 2018-06-06 14:00:31
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
Jerzy Zawieyski , m.in. redaktor Tygodnika Powszechnego , Znaku , pisarz katolicki. Przyjaźnił się z czołowymi hierarchami kościelnymi. Żył w przyjaźni i zaufaniu z Wyszyńskim. Wykorzystywał seksualnie literatów, aktorów i młodych księży. Przez długi czas posiadał stałych partnerów seksualnych w tym księdza , który był jego osobistym spowiednikiem. Służba Bezpieczeństwa posiadała nagrania i zdjęcia - materiały kompromitujące kleryków , duchownych i zakonników. Raporty SB zawierają opisy kontaktów seksualnym w Laskach , w domu sióstr franciszkanek dla ociemniałych. Tam , gdzie dzięki romansowi ze studentem Akademii Teologii Katolickiej miał nieograniczony dostęp. Dlaczego o tym nie wspominasz hipokryto ?Wobecnie tego fakt czy Kalina Jędrusik nosiła majtki w ogóle i czy uczestniczyła w orgiastycznych baletach i było jej niebiańsko dobrze , niech pozostanie jej prywatną sprawą.
plus
5
plus
0
pacho
pacho 2018-06-07 01:03:39
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
jeśli autor nakręci dzieło na miarę "Pamietnika z Saragossy" albo "Popiołów" to może mu wreszcie napięcie twórcze ulży-:)
plus
4
plus
0
Dodaj komentarz

Drogi Użytkowniku! Z dniem 25 maja 2018 r. zmieniły się obowiązujące przepisy z zakresu ochrony danych osobowych (RODO). Dla Limanowa.in bardzo ważne jest bezpieczeństwo Twoich danych osobowych, dlatego dostosowaliśmy działalność portalu do nowych wymogów. Jeżeli posiadasz konto, bądź korzystasz z innych funkcjonalności jakie oferujemy, zapoznaj się proszę z kilkoma ważnymi informacjami jakie znajdziesz tutaj. Dodatkowe informacje o tym jak przetwarzamy dane osobowe, znajdziesz też w naszej Polityce Prywatności. W razie wątpliwości, skontaktuj się z Administratorem.