Wtorek, 18 września
Irma, Józef, Irena, Stanisław, Stefania

W foliowym worku wyrzuciła szczenię do śmietnika. Usłyszała zarzuty

09.03.2018 10:32:06 PAN 14 10865

Dzięki zaangażowaniu kilku osób i policjantów ustalono kobietę, która wyrzuciła szczenię do kontenera na śmieci, wcześniej wkładając je do foliowego worka. Tego dnia temperatura spadła do -20 st. C, dlatego zwierzęciu groziła pewna śmierć. Jego życie uratowała przechodząca obok kontenera kobieta, a policjanci prowadząc dochodzenie ustalili sprawczynię.

W czwartek, 1 marca około godziny 21.00, kobieta, która przechodziła obok jednego z bloków usłyszała jakieś popiskiwanie dobiegające z kontenera na śmieci. Gdy wraz z sąsiadem otworzyła pojemnik, wśród innych śmieci znalazła foliową reklamówkę, a w niej dwa foliowe worki. Jak się okazało, w jednym z nich był maleńki szczeniak. Natychmiast wzięła go pod opiekę do domu, a następnego dnia skontaktowała się z weterynarzem oraz sądeckim Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami. Wspólnie znaleźli kobietę, która zgodziła się, by jej karmiąca suczka, została matką zastępczą szczenięcia.
Oficjalne zawiadomienie w tej sprawie w sądeckiej komendzie złożono w poniedziałek, 5 marca. Dzięki znaczącemu zaangażowaniu w tę sprawę kobiety, która odnalazła szczenię, inspektor z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, lekarza weterynarii oraz policjantów z Wydziału Kryminalnego sądeckiej Policji, ustalono potencjalną sprawczynię tego czynu.
- Kobieta zdecydowanie zaprzeczała by czegoś takiego miała się dopuścić, jednak przeprowadzone przez policjantów oględziny znalezionych w śmietniku worków foliowych, w których pozostało łożysko suki, zabezpieczenie krwi zwierzęcia, przeszukanie mieszkania właścicielki i szereg innych czynności wykonanych przez funkcjonariuszy w tej sprawie, nie pozostawiały złudzeń - informuje Iwona Grzebyk-Dulak z nowosądeckiej policji.
We wtorek, 6 marca policjanci przedstawili kobiecie zarzut usiłowania uśmiercenia zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem (art. 35 ust. 1 i 2 ustawy o ochronie zwierząt), za co grozi jej do 3 lat pozbawienia wolności. Na wniosek policjantów, prokurator zastosował wobec sądeczanki środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji i poręczenia majątkowego, jednak o jej dalszym losie zadecyduje sąd.
(Tekst: KMP Nowy Sącz/fot.: osoba prywatna)
udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in