Środa, 17 października
Małgorzata, Wiktor, Marita, Ignacy, Lucyna, Antoni

Skandal w zespole Naimskiego. Urzędnik zdradził tajne informacje zmyślonemu ekspertowi

24.05.2018 09:24:54 PAN 14 6625

Członek zespołu posła z Sądecczyzny, wiceministra Piotra Naimskiego, przekazał tajne informacje na temat przedsięwzięcia ważnego z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego państwa polskiego, w prywatnej korespondecji ze zmyślonym ekspertem. Była to prowokacja dziennikarska.

Chodzi o strategiczny projekt infrastrukturalny Baltic Pipe, mający na celu utworzenie nowego korytarza dostaw gazu na europejskim rynku. Umożliwi on przesyłanie gazu bezpośrednio ze złóż zlokalizowanych w Norwegii na rynki w Danii i w Polsce. Jednocześnie, zmniejszy zależność Polski od dostaw rosyjskiego gazu.
Zmyślony ekspert amerykańskiego pochodzenia, Piotr Niewiechowicz – za którym kryli się dziennikarze portalu Energetyka24.com – w ciągu pięciu miesięcy, tylko za pośrednictem konta na Twitterze oraz e-maila, zdemaskowali słabość ochrony kontrwywiadowczej w Polsce.
Zmyślony ekspert-dziennikarz publikował pseudo-eksperckie informacje. Po czasie, urzędnik państwowy, pracujący dla posła PiS z Sądecczyzny, wiceministra Piotra Naimskiego, który jest pełnomocnikiem rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej, z własnej inicjatywy za pośrednictwem prywatnego konta na Twitterze rozpoczął korespondencję z Niewiechowiczem, przekazując tajne informacje. Na tyle istotne, że zdumieni dziennikarze nie zdecydowali się ich ujawnić, nie chcąc szkodzić interesom państwa.
- Ten pan sam rozpoczął z nami dyskusję na prywatnym kanale. Tam były naprawdę poważne kwestie legislacyjne, uwagi do harmonogramu. To skandal, powinny zostać wyciągnięte poważne konsekwencje, również personalne - mówił dziś w programie Onet Rano Piotr Maciążek z portalu Energetyka24.com. - To jest wiedza quasi-wywiadowcza. Rosjanie mogliby zapłacić za nią niemałe pieniądze - dodaje.
Na swoim portalu, autorzy prowokacji zdradzili, że szokujące było poinformowanie Niewiechowicza o ocenie stanu realizacji harmonogramu, jakiej dokonał współpracownik ministra. - Członek zespołu Piotra Naimskiego określił prawdopodobieństwo powstania projektu – nie było one satysfakcjonujące dla harmonogramu - ocenili.
Co więcej, dziennikarze napisali zmyślony artykuł o zagrożeniu, jakie dla projektu Baltic Pipe niesie... populacja morśwna, który został opublikowany w branżowych mediach. Mimo absurdalności, został przyjęty jako treść prawdziwa.
- Udowodniliście, że Nikodem Dyzma jest możliwy - stwierdził prowadzący wywiad Bartosz Węglarczyk, dowiadując się, że zmyślony ekspert otrzymał nawet propozycję współpracy z... jedną z partii opozycyjnych. - Tą klasyczną prowokacją dziennikarską ujawniliście zapierającą dech w piersiach słabość ochrony kontrwywiadowczej, a właściwie jej brak.
Więcej informacji można znaleźć na portalu http://www.energetyka24.com.
udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in