Środa, 26 września
Justyna, Cyprian, Wawrzyniec, Łucja

Roczna dziewczynka walczy z guzem mózgu. Pieniądze na leczenie trzeba zebrać do poniedziałku

20.02.2018 19:24:46 PAN 8 53780

Czasu jest mało, a suma którą trzeba zebrać – bardzo duża. Czternastomiesięczna Wiktoria walczy z guzem mózgu. Możliwości leczenia w Polsce już się wyczerpały, szansą jest wyjazd do kliniki w Wiedniu. Ale pół roku kuracji to koszt 70 tys. euro, które rodzina musi wpłacić przed najbliższym poniedziałkiem.

Latem ubiegłego roku u siedmiomiesięcznej Wiktorii Chrobak z Krościenka n/Dunajcem zdiagnozowano guza móżdżku AT/RT. Zaczęło się niewinnie: dziewczynka (z ciąży bliźniaczej, urodzona bez powikłań) zaczęła podejrzanie często przekręcać główkę na prawą stronę. Leczenie pod kątem zapalenia ucha nie przyniosło rezultatu. W połowie sierpnia 2017 roku dziewczynka trafiła do szpitala w Nowym Targu, gdzie lekarze po serii badań postawili przerażającą diagnozę. Stamtąd Wiktoria została przetransportowana do Krakowa, jednak jej stan uległ znacznemu pogorszeniu i neurochirurdzy zadecydowali o natychmiastowej operacji usunięcia guza. Była to kwestia ratowania życia. Operacja trwała 5 godzin.
Zabieg się powiódł, po jakimś czasie od usunięcia guza dziewczynka rozpoczęła chemioterapię. Do 7 cyklu znosiła ją w miarę dobrze. - Myśleliśmy że to już koniec złej passy, ale niestety okazało się że guz odrósł i trzeba znów operować - mówią rodzice dziecka. Operację przeprowadzono w połowie stycznia tego roku. - Z niecierpliwością czekaliśmy na wynik. W badaniu histopatologicznym wyszło, że nie ma komórek nowotworowych… odetchnęliśmy z ulgą, mogliśmy kontynuować protokół i zacząć 8 cykl chemioterapii.
Ale potem na rodziców czekał kolejny cios: chemia nie zadziałała, a guz okazał się jeszcze większy niż ostatnio. - Pamiętam słowa jednego z lekarzy “Pani i tak jej nie uratuje. Pani córka umrze, proszę się zastanowić nad koleją operacją bo guz i tak odrośnie. Na ten typ nowotworu nie ma skutecznego lekarstwa”. Nie, to nie może być prawda, moja córeczka przeżyje! Ona będzie tą dziewczynką, której się uda! - mówi mama Wiktorii.
Jest nadzieja – leczenie w Wiedniu według protokołu “MEMMAT”. Jednak leczenie jest bardzo kosztowne i nierefundowane przez NFZ, a rodzinę dziecka na nie nie stać. Leczenie będzie trwało rok, a rozpocznie je operacja. Nie ma czasu na zwłokę ponieważ guz może w każdej chwili się powiekszyć.
Wiktoria Chrobak ma pojawić się w Wiedniu za niespełna tydzień – w najbliższy poniedziałek, 26 lutego. Ale warunkiem rozpoczęcia leczenia jest opłacenie kuracji na pół roku z góry, a to ogromny koszt, wyliczony na 70 tys. euro.
Pomóc Wiktorii można dokonując wpłaty na konto:
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym “Kawałek Nieba”
Bank BZ WBK
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Tytułem: “1246 pomoc dla Wiktorii Chrobak”
Wpłaty zagraniczne – foreign payments to help Wiktoria:
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym “Kawałek Nieba”
PL31109028350000000121731374
swift code: WBKPPLPP
Bank Zachodni WBK
Title: “1246 Help for Wiktoria Chrobak”
udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in