Sobota, 28 listopada
Lesław, Zdzisław, Jakub, Stefan, Grzegorz, Natalia, Roma

Nie został przyjęty na SOR, zmarł wracając do domu

09.11.2020 21:15:00 PAN 38 115087

Limanowa. Mężczyzna uskarżający się na duszności w poniedziałek rano zgłosił się na SOR, nie został jednak przyjęty, bo nie miał wykonanego testu w kierunku SARS-CoV-2. Gdy wracał do domu, stan jego zdrowia nagle się pogorszył. Mimo wezwania karetki i podjętej reanimacji, życia ponad 50-letniego mężczyzny nie udało się uratować. Sprawa jest wyjaśniana przez dyrekcję placówki i prokuraturę.

Pacjent, mieszkaniec jednej z miejscowości na terenie gminy Limanowa, zgłosił się dziś (poniedziałek) wczesnym rankiem do szpitalnego oddziału ratunkowego w Limanowej. Miał uskarżać się na problemy z oddychaniem i duszności. 

Z naszych nieoficjalnych ustaleń wynika, że mimo objawów nie została mu udzielona pomoc – lekarka pełniąca dyżur miała nie zgodzić się na przyjęcie pacjenta, bo ten nie posiadał wyniku testu w kierunku koronawirusa. 

Mężczyzna wraz z towarzyszącą mu osobą wrócił do miejsca zamieszkania. Po drodze stan jego zdrowia pogorszył się. Wezwano karetkę pogotowia. Mimo podjętej reanimacji, życia mężczyzny nie udało się już uratować. 

- W tym momencie sprawa jest badana. Lekarki, która w tym czasie pełniła dyżur, nie było już w szpitalu, więc wystąpiłem o pilne złożenie wyjaśnień na piśmie. Sprawą zajmuje się prokuratura. Został już zabezpieczony monitoring. Pacjenta nie ma w systemie danych szpitalnych, nie odnotowano go w dokumentacji – mówi w rozmowie z nami lek. Andrzej Gwiazdowski, zastępca dyrektora ds. lecznictwa w Szpitalu Powiatowym w Limanowej. 

Sprawa – jeśli ustalenia się potwierdzą – budzi tym większe kontrowersje i wątpliwości, że limanowski SOR funkcjonuje normalnie i nie jest zamknięty, a szpital posiada procedurę w takich przypadkach. - Jako jeden z nielicznych szpitali w regionie mamy kilkanaście łóżek obserwacyjnych, przygotowanych specjalnie dla takich pacjentów, którzy mają objawy, ale nie wykonano jeszcze u nich testu w kierunku koronawirusa - dodaje lek. Andrzej Gwiazdowski. 

Jak się dowiedzieliśmy, zmarły był mężczyzną „w sile wieku” - miał ponad 50 lat. Dotarliśmy także do informacji, iż pacjent od około tygodnia leczył objawy zapalenia płuc, a lekarz POZ wystawił dla niego skierowanie do szpitala na diagnostykę i dalsze leczenie. 

Do tematu będziemy powracać. 

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in