Wtorek, 25 września
Aurelia, Władysław, Kleofas, Kamila

Minister i prezes PKP zwiedzając dworzec, zapowiadali 'Podłęże - Piekiełko' (zapis konferencji)

04.11.2017 10:58:10 PAN 31 10129

Mszana Dolna. Na dworcu kolejowym w Mszanie Dolnej odbyła się dziś konferencja prasowa ministra Andrzeja Adamczyka i prezesa PKP PLK S.A., Ireneusza Merchela. Tematem była obiecywana od lat inwestycja „Podłęże – Piekiełko”.

Dziś na dworcu PKP w Mszanie Dolnej minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk wraz z prezesem PKP PLK S.A. Ireneuszem Merchelem, zapowiadali budowę wyczekiwanej od lat inwestycji kolejowej, znanej pod nazwą „Podłęże – Piekiełko”.
Przed konferencją minister Adamczyk na nasze pytanie o to, skąd nagła zmiana działań – do niedawna o budowie nowej i modernizacji istniejącej linii można było zapomnieć, podczas gdy dziś jest przedstawiana jako jeden z priorytetów, odpowiedział: 'ja wychodzę z założenia i chyba nie jestem odosobniony w tym rządzie, najpierw przygotowujemy, a później mówimy, a nie najpierw mówimy, a później mówimy, albo nie robimy, tylko przygotowujemy, robimy i o tym mówimy'. Natomiast na nasze pytanie z czego finansować tak drogą inwestycje usłyszeliśmy odpowiedź:: „jest wiele pomysłów, tylko jeżeli będziemy biegali w kółko, już nie powiem kto za czym, to nigdy tego nie zrobimy. Ta linia powinna być już zrobiona'.
Minister zwiedzał mszański dworzec kolejowy, sprawdzając jego wyposażenie, pamiętające jeszcze czasy sprzed ery komputerów, przez co sterowanie całą infrastrukturą nadal odbywa się ręcznie. Oprócz ministra Andrzeja Adamczyka oraz prezesa PKP PLK S.A. Ireneusza Merchela, w konferencji uczestniczyli przedstawiciele kolei i parlamentarzyści z regionu.
W trakcie konferencji minister zapowiedział, że wiosną przyszłego roku zostanie rozstrzygnięty ogłoszony niedawno przetarg na prace projektowe, kolejno ma być modernizowana istniejąca linia nr 104 Chabówka – Nowy Sącz, a sama budowa nowej linii Podłęże - Piekiełko ma się rozpocząć w 2021 roku i potrwać około 5 lat. Adamczyk podkreślał międzynarodowy charakter tej inwestycji, zwracając uwagę że jest ona istotna nie tylko z lokalnego punktu widzenia.
- Rozpoczynamy w tych dniach jedno z najważniejszych przedsięwzięć kolejowych naszego kraju. Żeby było jasne: to nie jest inwestycja o charakterze lokalnym, ale ogólnopolskim i międzynarodowym. Celem tego przedsięwzięcia jest, by podróż z Gdańska do Zakopanego wynosiła około sześć godzin, z Warszawy do Zakopanego około trzy i pół godziny, z Krakowa do Zakopanego około godziny i czterdziestu minut, zaś do miejsca w którym stoimy około pięćdziesięciu pięciu minut - wyliczał minister. - To oznacza, że obszary atrakcyjne turystycznie na południu naszego kraju, Podhale i Sądecczyzna, będą komunikacyjnie dostępne. Ale to nie jest główny cel, bo nim jest aktywizacja gospodarcza - zaznaczył Adamczyk. - Mam nadzieję, że ogłoszenie przetargu na realizację projektu przybliży nas do trybu „buduj” około 2020 roku - dodał.
- O budowie linii do Krakowa mówiło się w Limanowej od wielu lat. - jak byłem dzieckiem, to już wtedy ją obiecywano - mówi poseł PiS Józef Leśniak. - Teraz, dzięki rządowi PiS, decyzja zapadła i inwestycja staje się faktem, poprzednie rządy ją jedynie obiecywały. Nowa linia z tzw. „Podłężę-Piekiełko” oraz modernizacja linii Chabówka-Nowy Sącz, jest wyczekiwana przez mieszkańców Limanowszczyzny, Podhala i całego Powiatu Nowosądeckiego. Pozwoli na rozwój naszego regionu. Skróci się czas dojazdu mieszkańców np. do Krakowa, jak w góry będą mogli szybciej i bezpieczniej dotrzeć turyści. Korzystna ona będzie i dla przedsiębiorców, bo nie ma co ukrywać, ale obecny rozkład dróg w naszym regionie i połączeń z głównymi szlakami komunikacyjnymi nie jest dobry. Dopiero ta inwestycja otwiera nasz region nie tylko na Polskę.
Pełny zapis wideo konferencji prasowej:

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in