Piątek, 20 września
Filipina, Eustachy, Euzebia, Faustyna, Renata

"Latające czołgi" od kilku dni na niebie nad Limanowszczyzną

08.07.2019 14:59:00 PAN 15 17528

Od kilku dni na niebie nad Limanowszczyzną mieszkańcy mogą podziwiać „latające czołgi” – wojskowe śmigłowce Mi-24. W okolicy trwają bowiem ćwiczenia Grupy Śmigłowców Bojowych z 1. Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych. Ich piloci trenują loty w terenie górzystym.

W pierwszej dekadzie lipca w Łososinie Dolnej stacjonuje Grupa Śmigłowców Bojowych z 1. Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych. Grupa śmigłowcowa korzysta z lotniska aeroklubowego w Łososinie Dolnej.

Celem pobytu jest szkolenie załóg śmigłowców w wykonywaniu lotów w terenie górzystym. Odbywają się one m.in. nad Limanowszczyzną. Widok wojskowych maszyn, przelatujących nad Limanową i okolicami na dosyć niskim pułapie, budzi od kilku dni spore zainteresowanie mieszkańców.

– Jest to planowe, rutynowe szkolenie celem którego jest podnoszenie kwalifikacji personelu latającego – odpowiada na nasze pytania rzecznik prasowy, wz. st. chor. sztab. Marek Grzębski.

Wojsko nie udziela bardziej szczegółowych informacji na temat działań. Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że ćwiczenia mają się odbywać jeszcze w dniu jutrzejszym, jak również to, że elementem ich scenariusza są m.in. lądowania na stokach Mogielicy (1171 m n.p.m.), najwyższym wzniesieniu w Beskidzie Wyspowym.

Maszyny, które można zobaczyć na niebie nad Limanowszczyzną to Mi-24 Hind, nazywane „latającymi czołgami”. To wielozadaniowy śmigłowiec bojowy radzieckiej kontrukcji. Jego głównym zadaniem jest wsparcie piechoty z powietrza oraz desant ośmioosobowej grupy żołnierzy z pełnym wyposażeniem. Wojsko Polskie wykorzystuje te helikoptery od końca lat 70. ubiegłego wieku. Obecnie, armia posiada około 30 tych maszyn, w dwóch wersjach: Mi-24W (stacjonujące w 56 Bazie Lotniczej w Inowrocławiu) oraz Mi-24D (stacjonujące w 49 Bazie Lotniczej w Pruszczu Gdańskim).

W ćwiczeniach biorą też udział załogi śmigłowców Mi-2. To z kolei średni śmigłowiec wielozadaniowy, zaprojektowany w ZSRR, a produkowany w Polsce, nazywany potocznie „czajnikiem”.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in